Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 27.08.2020 22:01
gamescom Opening Night Live
1790V

gamescom Opening Night Live. Jak oceniacie imprezę? Podsumowujemy wydarzenie i zbieramy wszystkie materiały

To były intensywne ponad dwie godziny, podczas których zobaczyliśmy wiele ciekawych tytułów. Jak jednak oceniacie gamescom Opening Night Live? Zapraszamy do wzięcia udziału w ankiecie!

gamescom Opening Night Live

Roger:  Organizatorzy eventu w osobie Geoffa Keighleya wyrazili się jasno - wirtualny gamescom skupić miał się przede wszystkim na znanych nam grach bez szokujących zapowiedzi. W sumie ostatnie, jeszcze tradycyjne edycje gamescomu również obyły się bez wielkim bomb, ale miały tę zaletę, że mogliśmy jako dziennikarze osobiście ograć większość gier zaprezentowanych lub zapowiedzianych podczas odbywającego się 2 miesiące wcześniej E3. Tym razem pozostało siedzenie przed ekranem. Opening Night Live oglądało się dobrze, choć miałem trochę wrażenie, że to taka uboższa wersja The Game Avards. Trochę trailerów, trochę gameplayów, trochę wywiadów, wciśnięte gdzieś reklamy i ogłoszenia zwycięzców w głosowaniu na najlepsze gry gamescomu i Geoff Keighley starający się nakręcić hype. TGA tylko z mniejszą pompą. Część z blisko 40 zaprezentowanych gier to dość surowe indyki, część niespecjalnie mnie zainteresowała, ale tak to już jest, gdy pokazuje się podczas dwóch godzin tak dużą liczbę gier. Największe pozytywy to nowe wieści o Dragon Age 4, intrygujące Unknown 9 Awakening oraz pokaz next-genowego Ratcheta, który w końcu nakręca hype na PS5. 

Ocena: 3/6

Wojtek: Bez najmniejszego zaskoczenia. Geoff Keighley zaprezentował wiele ciekawych gier, ale niemal wszystkie widzieliśmy już wcześniej. Organizator podkreślał, że właśnie tak to będzie wyglądać, ale szczerze? Szkoda, że zabrakło choćby jednej niespodzianki. Mimo wszystko pokaz był całkiem udany... Czy pozostaje niedosyt? Zdecydowanie tak.
Ocena: 3/6

Igor: Po tegorocznym Opening Night Live spodziewałem się nieco więcej niż dziś otrzymaliśmy. Szczególnie zawiedziony jestem demem Ratcheta, bo to tak naprawdę to samo co już widzieliśmy, tylko z pełnym interfejsem i bez zbędnych cięć. Na plus można zaliczyć kilka ciekawych niespodzianek, w tym nową gierkę z Warhammera. Ah, no i Sam & Max powrócą, oby w polskiej wersji z dobrymi starymi aktorami. Mann, Boberek.. nie dajcie ciała! Poza tym brakowało mocnego uderzenia, czegoś co wyrywałoby z butów, albo chociaż serii drobniejszych ciosów, jak w zeszłym roku - Little Nightmares 2 czy Port Royale 4. No ale wszystkiego mieć przecież nie można. Tak więc po dwóch godzinach seansu reklam i znanych spotów, oceniam show na...

Ocena: 3/6

Kajetan: To był długi pokaz! Muszę przyznać, że natężenie tytułów okazało się naprawdę spore, a w słowach organizatorów, że "będzie się działo", nie było ani krzty przesady. Dostaliśmy prawdziwy miszmasz gatunków, wachlarz tytułów i ogrom zapowiedzi. Wlewając w to wszystko jednak łyżkę dziegciu - ilość nie znaczy jakość. Choć sporo zwiastunów mnie interesowało, to mało było niespodzianek. Nic nie sprawiło, że zbierałbym szczękę z podłogi (wyłączając z tego Ratcheta & Clanka, bo o tym wiedzieliśmy wcześniej). Zabrakło mi tej przysłowiowej "kropki nad i", takiego zakończenia z przytupem. Nadzieja umiera ostatnia i moja umarła wraz z końcem Opening Night Live. Mimo wszystko doceniam liczbę zapowiedzi, więc nie zamierzam narzekać. Jestem pewien, że każdy znalazł coś dla siebie. 

Ocena: 4/6

Mateusz: Bardzo dobrze będę wspominał tegoroczny Gamescom Opening Night Live. Geoff odpokutował za nijakie Summer Game Festival, przygotowując wiele ciekawych zwiastunów i gameplayów na tegorocznym, tym razem cyfrowym wydarzeniu. Co najbardziej skradło moje serce? Przede wszystkim oficjalna prezentacja Unknown 9 Awakening, które zapowiada się bardzo intrygująco, nowe urywki z czwartego Dragon Age'a (żałuję, że BioWare nie zapowiedziało remastera trylogii Mass Effect), a także gameplay z nowego Ratcheta. Od monitora odszedłem z uśmiechem na twarzy, bowiem nadchodzący tytuł Insomniac Games ma pojawić się w okolicach premiery PS5. Czego zabrakło według mnie? Na pewno Need for Speed: Hot Pursuit Remastered, o którym już tak naprawdę wiemy. Szkoda, że Capcom nie zawitał na gamescomie z jakimś materiałem z Resident Evil Village. Imprezę oceniam na 4/6. Byłoby oczko wyżej, gdyby zamiast 3-4 indyków pokazano jedną pozycję AAA.

Ocena: 4/6

Zbiór informacji i materiałów z gamescom Opening Night Live:

Podobało się? Dajcie znać w komentarzach i zagłosujcie w ankiecie.

Tagi: gamescom gamescom Opening Night Live Opening Night Live