Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 02.08.2020
Netflix vs. HBO GO – sierpień 2020
1638V

Netflix vs. HBO GO – sierpień 2020

Nowy miesiąc to kolejne produkcje na platformach SVOD. Netflix i HBO GO prześcigają się w oferowaniu własnych historii, kupują kolejne, a następne wypożyczają. Co będziemy oglądać w kolejnych dniach? Zobaczcie zestawienie i weźcie udział w ankiecie.

Netflix – najciekawsze premiery w sierpniu

The Rain (06.08)

Wielkie zakończenie kolejnego serialu platformy Netflix. „The Rain” nie zaprezentował najwyższej klasy i nie podzielił losów „Dark”, ale historia ze Skandynawii została ciepło przyjęta przez wielu widzów. Twórcy chcą w końcu zakończyć wydarzenia i przedstawią ostatnie losy Simone i Rasmusa.

Power (14.08)

Netflix ma problem z przygotowaniem mocnych filmów, ale może „Power” osiągnie większy sukces? Historia zapowiada się naprawdę interesująco, ponieważ akcja przeniesie widzów do Nowego Orleanu, gdzie zaczęto rozprowadzać tajemniczy narkotyk – pigułka uwalnia wyjątkowe moce.

Lucyfer: Sezon 5 (21.08)

Netflix zdecydował się uratować „Lucyfera” i zapewni mu odpowiednie pożegnanie. Pod koniec sierpnia zobaczymy początek piątego sezonu, który mocno zamiesza i powinien zainteresować wszystkich fanów serii. To jednak nie koniec, ponieważ platforma już zapowiedziała przygotowanie ostatniego, szóstego sezonu.

 

HBO GO – najciekawsze premiery w sierpniu

Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie (07.08)

To nie jest najmocniejsza część Gwiezdnych wojen, ale po prostu trzeba ją zobaczyć, by móc powiedzieć „widziałem, zobaczyłem, znam” i następnie wyczekiwać już na nową sagę. Odrodzenie nie prezentuje wybitnie dobrej fabuły, ale akcja może spodobać się szczególnie widzom, którzy liczą po prostu na przyjemny film – i nie myślą o tych wszystkich detalach związanych z całym uniwersum.

Kraina Lovecrafta (17.08)

HBO pod koniec sierpnia może zaprezentować jedną z najmocniejszych serialowych nowości lata. „Kraina Lovecrafta” przedstawi historię Atticusa Freemana (Jonathan Majors), jego przyjaciółki Letitii (Jurnee Smollett-Bell) i wujka George'a (Courtney B. Vance), którzy wspólnie podróżują przez rasistowską Amerykę z lat 50. w poszukiwaniu zaginionego ojca głównego bohatera (Michael K. Williams). Podróżnicy będą mierzyć się nie tylko z „Białą Ameryką”, ale również najróżniejszymi potworami wyjętymi z kart powieści H.P. Lovecrafta.

Jumanji: Następny poziom (30.08)

Na „Jumanji” wychowało się wielu naszych czytelników, ale Sony rozwija markę i HBO proponuje właśnie drugą historię. Dwayne Johnson jest ponownie bohaterem i ma okazję rozegrać kolejną partię w tę niezwykle widowiskową produkcję. Seria cieszy się gigantycznym zainteresowaniem, więc możemy mieć pewność, że to nie koniec atrakcji.

 

I jak oceniacie sierpień na Netflixie i HBO GO?

Wojtek: Trudno w sierpniu wybrać jedną świetną produkcję, ponieważ Netflix i HBO GO oferują po przynajmniej kilka dobrych historii. Świetnie zapowiada się „Power”, który może zaoferować przyjemną opowieść na jeden wieczór. Pierwsze materiały z „Krainy Lovecrafta” wyglądają bardzo dobrze, a nie możemy zapomnieć o kontynuacjach kilku seriali - „Lucyfer” powinien zainteresować bardzo szerokie grono odbiorców. Osoby odpowiedzialne za dobór propozycji na przyszły miesiąc nie zawiodły, więc widzowie mogą mieć pewność, że nie będą się nudzić. Jeśli jednak mam zdecydować – postawię tym razem na „Power”, ponieważ premierowy materiał (zobaczycie go powyżej) sprawił, że zapisałem sobie datę premiery produkcji w kalendarzu, a szczerze mówiąc nie zdarza się to często.

Najbardziej czekam na: „Power”

Kajetan: Netflix i HBO Go jak co miesiąc stoją na bardzo wysokim poziomie. Żadna z firm nie zamierza składać broni i idą łeb w łeb, jeśli chodzi o jakość ofert. Odnoszę wrażenie, że subskrybenci nie mają na co narzekać. Trzeba naprawdę się napocić, aby uznać, że nie ma nic ciekawego do oglądania. Drugi miesiąc wakacji szykuje się niesamowicie i niezwykle mnie to cieszy. Czeka mnie ponad 20-godzinna jazda samochodem i wiele wskazuje na to, że będę miał co oglądać! Największymi premierami na Netflix są dla mnie bez dwóch zdań Bumblebee, trzeci sezon świetnego zabawnego anime "Aggretsuko" i "Anelka: Piłkarz niezrozumiany", który brzmi jak pozycja dla każdego fana piłki.

Oferta od HBO wypada podobnie ciekawie! Dostaniemy przecież świeżutkie "Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie", które w sumie chętnie zobaczę po tym, jak ostatnio miałem okazję zrobić to na premierę. Cóż, nie jestem wielkim fanem, ale może ponowny seans nieco poprawi moje mniemanie o produkcji. Chętnie sprawdzę także "Bloodshot" i "Jumanji: Następny poziom", których nie miałem okazji oglądać w kinie. Jeśli chodzi o seriale... Na pewno "Kraina Lovecrafta" - opisy i zwiastuny brzmią świetnie, więc dam szansę!

Najbardziej czekam na: Anelka: Piłkarz niezrozumiany.


Sprawdźcie listy premier:

Poprzednie zestawienia: 


A Wy na co najbardziej czekacie? 

Tagi: hbo hbo go Netflix netflix vs. hbo