Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 01.09.2019
Netflix vs. HBO GO – wrzesień 2019. Ciekawe seriale vs. mocne filmy
4517V

Netflix vs. HBO GO – wrzesień 2019. Ciekawe seriale vs. mocne filmy

Koniec leniuchowania i czas powrotu do szkoły? Netflix i HBO GO dbają, by subskrybenci obu usług nie mogli nawet myśleć o nudzie. Na serwery gigantów trafią ciekawe produkcje, ale podobnie jak w sierpniu – zestawienia są bardzo różne. Netflix stawia na własne historie, HBO oferuje kilka znanych filmów. Kto wygra we wrześniu? Zapraszamy do wzięcia udziału w zabawie.

Netflix – najciekawsze premiery września

 

The Spy (06.09)

Kapitalna historia i nietypowy aktor. The Spy to opowieść Eliego Cohena, czyli jednego z najbardziej znanych agentów Mosadu. Mężczyzna przez wiele lat działał pod przykrywką i podczas swojej misji wielokrotnie narażał życie swoje oraz bliskich. Brzmi nieźle? Sytuacja jest interesująca, bo główna rola w tej opowieści przypadła ciekawemu aktorowi – Sacha Baron Cohen (Ali G, Borat) ma pokazać swoją nową twarz. Czy to się uda?

 

The I-Land (12.09)

Netflix często zaskakuje historiami oraz podejmowaną tematyką, ale tym razem dość niespodziewana jest sama realizacja. Platforma wrzuca na wyspę kilka osób, które tracą pamięć, a następnie zainteresowani mają brać udział w serii wyzwań – kto przetrwa, ten odzyska pamięć i może wrócić do swojego życia. Wielu widzów widzi tutaj bezpośrednie nawiązanie do „Lost” oraz „Westworld”.

 

Rozczarowani: Część 2 (22.09)

Pierwszy sezon „Rozczarowanych” nie odniósł spektakularnego sukcesu, ale twórca Simpsonów ma szansę na rehabilitację. Teraz księżniczka Bean trafi do piekła i rozpocznie swoją nową przygodę. Historia może w końcu nabrać odpowiedniego wymiaru i zapewnić platformie kolejną, świetnie ocenianą animację.

 

HBO GO – najciekawsze premiery września

 

Bumblebee (08.09)

Zdecydowanie najgłośniejsza produkcja w zestawieniu HBO, a zarazem dla wielu „pierwsze dobre Transformersy od wielu lat”. Opowieść w swoim czasie zebrała mnóstwo pochwał i w marcu potwierdzono prace nad scenariuszem dla kontynuacji. Bumblebee to zdecydowanie dobre, efektowne kino z ciekawą opowiastką i świetnym bohaterem.

 

Arktyka (15.09)

Madsa Mikkelsena nigdy za wiele? Aktor od czasu do czasu występuje w dość zaskakujących produkcjach i taką jest oczywiście Arktyka. Głównym bohaterem opowieści został rozbitek walczący o życie na środku Arktyki. Mikkelsen podczas kręcenia filmu spędził 19 dni na Islandii i wspomniał, że była to jego najtrudniejsza praca na planie w całej karierze.

 

Glass (29.09)

M. Night Shyamalan w końcu zakończył swoją wielką historię. Film zebrał bardzo mieszane opinie, ale jest to bez wątpienia ciekawostka, której można poświęcić wieczór. Fabuła skupia się na Davidzie Dunnu, który wykorzystuje swoje wyjątkowe zdolności, by wytropić człowieka o wielu osobowościach. W rolach głównych: James McAvoy, Bruce Willis oraz Samuel L. Jackson.

I jak oceniacie wrzesień na Netflixie i HBO GO?

Wojtek: Subskrybuję Netflixa od kilkunastu miesięcy i chyba pierwszy raz platforma nie zaproponowała mi przynajmniej jednego „hiciora”. Jest tutaj kilka ciekawych projektów („Rozczarowani”?), ale szczerze mówiąc we wrześniu będę raczej włączał HBO lub nadrabiał zaległości. A co u konkurencji? "Bumblebee", "Glass", "Arktyka", "Ralph Demolka w internecie" a nawet "Ocean’s 8" - dla każdego coś ciekawego. Chętnie na pewno włączę "Bumblebee" - dobrej akcji nigdy za wiele.

Najbardziej czekam: Bumblebee

Igor: Kolejny pojedynek VOD jest niezwykle zacięty i ciężko jest mi jednoznacznie wskazać zwycięzcę. Z jednej strony Netflix oferuje nowe sezony Rozczarowanych, Brooklyn 9-9, filmy pokroju Jumanji, Dirty Dancing,  dwie pierwsze części Facetów w czerni, czy też zapomniane dziś przez wielu europejskie wakacje z rodziną Griswoldów.

Po przeciwnej stronie barykady mamy takie hiciory jak Bumblebee, Ralph Demolka w internecie, Ocean's 8, Noc w muzeum, czy też Alicję w krainie czarów.  Mimo wszystko, moja nostalgiczna i kochająca starsze klasyki dusza wybiera ofertę Netfliksa.

Najbardziej czekam: Rozczarowani 2

Tytus: U mnie w tym miesiącu zdecydowanie wygrywa HBO GO. Premiera trzeciej serii Kronik Times Square, ostatniego sezonu rewelacyjnego, lecz niedocenionego serialu o początkach branży porno w Stanach Zjednoczonych kupiła mnie od samego początku. W międzyczasie nadrobię poprzedni i najnowszy odcinek Snowfall i będę szczęśliwy. A na deser obejrzę skrytykowane przez moich znajomych Glass. 

Najbardziej czekam: Kroniki Times Square 


Sprawdźcie listy premier:

Poprzednie zestawienia: 


A Wy na co najbardziej czekacie lub co najchętniej zobaczyliście? 

Tagi: hbo hbo go netflix netflix vs. hbo