Kajetan Węsierski Kajetan Węsierski 23.06.2019 19:04
CEO EA o Anthem
820V

CEO Electronic Arts wciąż wierzy w sukces Anthem

Anthem to gra, która na długo pozostanie w świadomości graczy. Bynajmniej nie ze względu na wysoki poziom rozgrywki. Liczne kontrowersje, dyskusje, spalona premiera i wiele innych czynników wpłynęło na fatalny obraz produkcji. Są jednak ludzie, którzy wciąż jej nie przekreślili. 

Choć można odnieść wrażenie, że na Anthem postawiono już krzyżyk, to zaczynają pojawiać się informacje, że twórcy chcą jeszcze uratować grę, która ledwo dyszy. Ostatnio o chęci ratowania agonalnego projektu wypowiedział się sam szef jego produkcji. 

Pomimo nieudanego startu, Bioware nadal wierzy w sukces Anthem

Stagnacja

Jakkolwiek nie spojrzeć na obecną sytuację Anthem, nie znajduje się ona w najlepszym miejscu. Podczas gdy inne gry, jak na przykład: Destiny 2, Tom Clancy's The Division 2, czy Warframe stale się rozwijają, to twór BioWare wciąż musi zmagać się z początkowymi niedociągnięciami. 

Twórcy mierzą się z problemami natury fabularnej, wydajnościowej i innymi, które powinny zostać załatwione jeszcze przed oficjalną, dużą premierą gry. Sprawia to, że w momencie, gdy inne studia stale ulepszają swoje tytuły, BioWare zostaje coraz bardziej w tyle

Są wciąż jednak osoby, które wierzą w sukces gry. Jedną z nich jest Andrew Wilson, CEO EA, który w rozmowie z GameDaily.biz podzielił się kilkoma spostrzeżeniami dotyczącymi Anthem i przyznał, że wciąż wierzy w to, że może się on przekształcić w coś wspaniałego. 

Niespełnione obietnice

Wilson zwrócił uwagę na pierwsze duże wyzwanie, które pojawiło się przed twórcami. Było to zaspokojenie dwóch grup ludzi z różnymi potrzebami - pierwszej chcącej tradycyjnej, znanej narracji od BioWare oraz drugiej, poszukującej świetnej strzelanki:

Wzięliśmy pod uwagę te dwie grupy graczy. Staraliśmy się połączyć tradycyjną treść w stylu BioWare oraz elementy action-adventure. Obiecywaliśmy, że uda nam się dostarczyć coś, co ucieszy obie grupy odbiorców, a to nie zadziałało zbyt dobrze. 

Dodał także, że BioWare chciało dotrzeć swoim produktem do jak największej liczby odbiorców. Nie tylko do fanów studia:

W rezultacie (zmieniającej się grupy odbiorców - dop. red.) BioWare musi ewoluować, rozwijać się i testować swoją elastyczność. Zespoły w studiu będą dalej przychodzić codziennie do pracy i wysłuchiwać swoich starych fanów oraz tych nowych, aby dostarczyć to, co obiecali graczom. Właśnie to dzieje się teraz z Anthem.

Nadzieja umiera ostatnia

CEO Electronic Arts wyraził swoje nadzieje względem rozwoju tytułu. Zaznaczył przy tym, że jest to typ produkcji, który będzie "żył przez pokolenia":

Jeśli myślę o Anthem w cyklu od 7 do 10 lat, to rzeczywiście nie miał takiego początku, jakiego wielu z nas chciało. Czuję, że ten zespół (BioWare - dop. red.) naprawdę może dostarczyć jeszcze coś wyjątkowego i wspaniałego, ponieważ udowadniali już, że potrafią to zrobić.

Jak widać, Andrew Wilson jest dobrej myśli i pozytywnie patrzy na przyszłość gry. Cóż, historia pokazuje, że z technicznego punktu widzenia wszystko można naprawić. Inaczej jest z "pierwszym wrażeniem", które w tym wypadku było niezwykle tragiczne. Nam pozostaje czekać. 

Więcej o Anthem:

Źródło: https://gamingbolt.com/anthem-may-not-have-had-the-start-we-wanted-ea-still-committed-wilson

Tagi: Anthem BioWare Electronic Arts

Nie przegap