GTA VI - wszystko, co musisz wiedzieć przed premierą w jednym miejscu

GTA VI - wszystko, co musisz wiedzieć przed premierą w jednym miejscu

Krzysztof Grabarczyk | Dzisiaj, 10:00
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Zbliża się największa, zdecydowanie najbardziej huczna premiera współczesnego przemysłu gier. Amerykańskie studio, Rockstar Games stworzyło technologicznego giganta, przed którym umknęli pozostali wydawcy zamykając kalendarz premier do końca października. Opowieść o kobiecie i mężczyźnie z różnych środowisk zmierzających do wspólnego celu - bogatego żywota. Bo przecież o tym od początku opowiadało GTA, o ryzykantach i szampańskim życiu upstrzonym gangsterskimi przygodami. Podsumujmy całą naszą wiedzę o Grand Theft Auto VI. 

Oficjalnie grę poznaliśmy trzy lata temu, gdy studio Rockstar Games podzieliło się ze światem debiutanckim zwiastunem z piękną, kolorową graficzką. Materiał, jak się niedawno okazało, skrywał ważną wiadomość. Efekt? Setki milionów wyświetleń w ciągu doby i szalony wzrost akcji wydawcy, firmy Take Two. Naczelny śledczy dziennikarz w branży, Jason Schreier szybko ujawnił interesujące detale nt. historii. Słusznie pisał o opowieści zainspirowanej dziejami legendarnych kochanków przestępczego półświatku lat 30. - Bonnie Parker i Clyde'a Borrowa. W dziejach Grand Theft Auto nigdy wcześniej nie pojawiły się postacie połączone w emocjonalną więź, więc fani bardzo szybko kupili temat. Poznaliśmy Jasona Duvalla i Lucię Caminos, a jednym z motywów przewodnich miała stać się chęć wyrównania rachunków (trochę jak w oryginalnym Red Dead Redemption). Świat czekał z niecierpliwością na nowe informacje. Zanim jednak Grand Theft Auto VI wyszło na świecznik studio Rockstar Games musiało nabrać nowego kształtu. Wszystko zaczęło się po zakończeniu produkcji Red Dead Redemption 2, wciąż jednego z liderów jakości technicznej. Ośmioletnia podróż studia ku stworzeniu intensywnego, żyjącego świata dobiega końca. Prezesi zapowiadają, że kolejna gra zabierze mniej lat. 

Dalsza część tekstu pod wideo

W trakcie budowania historii Arthura Morgana, studio zatrudniało 2, 441 pracowników i pracownic, by produkcje Grand Theft Auto VI spajał personel liczący 4, 770 nazwisk, z czego 690 osób czuwa nad działem publishingu. "Silnik graficzny, narzędzia oraz zespół, jaki zbudowaliśmy w tym przedsięwzięciu pozwolą nam działać znacznie szybciej w przyszłości" - twierdzi Phill Hook z działu rozwoju w Rockstar Games (Games Industry, 2026). Prace nad RDR2 wykończyły zespół, więc menadżerowie postanowili zredukować crunche do minimum - wiadomo, że tak kosztowne przedsięwzięcia wymagają poświęceń, zwłaszcza w finalnej fazie prac. Grand Theft Auto VI to nie tylko nowa gra, to także nowe Rockstar Games. Szeregi studia opuścili Dan Houser, odpowiedzialny za krój scenariusza w każdej grze serii. Podejrzewano, że za odejście współzałożyciela firmy stał konflikt z rodzonym bratem, Samem, lecz prawda okazała się o wiele bardziej przyziemna. Starszy z braci Houserów poczuł się zmęczony ciężarem pracy nad kolejną grą AAA. Szóste, numeryczne Grand Theft Auto powstaje również bez udziału Lesliego Benziesa, który próbował swoich sił pod szyldem nowego studia, Built a Rocket Boy, z mizernym skutkiem. MindsEye bardzo szybko wypadło z medialnego obiegu. Tymczasem gracze wypatrywali nowych informacji od Rockstar Games. 

Grand Theft Auto VI - kulisy produkcji, marketing, budżet

undefined

Analitycy wycenili produkcję gry na budżet opiewający na niespotykaną w standardach branży sumę 1-2 miliardów dolarów. Pierwsze przymiarki miały rozpocząć się już w 2014 roku, gdy na rynku panowało już Grand Theft Auto V. Mało kto wówczas przypuszczał, że tamta produkcja pozostanie z nami jeszcze trzynaście kolejnych lat, sprzedając się w rekordowej liczbie 225 milionów sztuk w wersjach na trzy generacje konsol oraz PC. Najnowsze GTA weszło w aktywną fazę produkcji od 2018 roku, gdy Red Dead Redemption 2 trafiło wreszcie na rynek, osiem lat po debiucie części pierwszej. Według ostatniego raportu finansowego Take-Two, gra osiągnęła wynik 87 milionów kopii wypchniętych w świat. Szefowie studia wierzyli, że pre-produkcję Grand Theft Auto VI uda się zainicjować w 2015 roku, czyli równolegle z historią Arthura Morgana, jednak podwójne przedsięwzięcie okazało się niełatwe w zarządzaniu. Red Dead Redemption 2 szybko się rozrosło i wymagało skupienia całkowitej uwagi. To jeden z powodów, dla którego premiera GTA VI kazała na siebie czekać aż tyle lat. Pomiędzy piątą a szóstą odsłoną mamy aż trzynastoletnią przerwę, najdłuższą w historii serii Rockstar. Dzieje Jasona i Lucii wymagały stworzenia nowych narzędzi - w tym silnika graficznego. Gdy aktualna generacja konsol startowała pod koniec 2020 roku, amerykańskie studio powołało Project American, nazwę kodową projektu "VI" - z firmą pożegnał się Dan Houser, który nie był gotowy na kilkuletnie poświęcenie, chciał trochę odpocząć. W Rockstar pracowano nawet po sto godzin tygodniowo. Przy "robotach" nad kolejnymi tytułami zarządcy Rockstara mieli wyciągnąć wnioski z wyczerpujących harmonogramów.  

Kultura pracy studia Rockstar Games jest interesująca, ponieważ deweloperzy potrafią na kilka lat odciąć się od świata mediów by skupić wyłącznie na dopracowaniu kolejnej gry. Zespół wybrał się we wszystkie dzielnice Miami, przewertował nocne kluby, aby stworzyć gęste, zróżnicowane środowisko. Jak przyznał Aaron Garbut z Rockstar Games, w większości gier kluby "nigthcluby" są zbieraniną kilku modeli postaci i ładnego oświetlenia. W przypadku nowej gry spod znaku GTA każdy obiekt, każdy model postaci i fragment otoczenia są tworzone z dbałością o najmniejsze detale. Trudno zwątpić w techniczną jakość produkcji. Prawdopodobnie z powodu konieczności dopracowania gry do maksimum deweloper zrezygnował z remastera Grand Theft Auto IV. Do prac zaprzęgnięto ekipę odpowiedzialną za rozwój Red Dead Online, aby stworzyć najmocniejszą technicznie grę w dotychczasowej historii. Aktualne zapisy z rozgrywki nie pozostawiają złudzeń - Grand Theft Auto VI wygląda niesamowicie szczegółowo w wersjach konsolowych. Twórcy nie ujawnili jeszcze żadnych szczegółów dot. działania produkcji na modelu PlayStation 5 Pro. Według niepotwierdzonych informacji, Sony mocno naciskało Rockstar, aby ich gra działała szczególnie dobrze na ulepszonej wersji sprzętu. W obawie przed wyciekiem danych Rockstar zaprosił personel pozostający w trybie pracy zdalnej do biurowców w lutym, 2024 roku. Pomimo szczerych chęci, do wycieków finalnie i tak doszło, natomiast wewnątrz studia doszło redukcji etatów - wypowiedzenia otrzymały 34 osoby, które następnie oskarżyły firmę o nieuczciwe praktyki. Sprawa miała znaleźć finał w sądzie w wyniku pozwu wystosowanego przez organizację IWGB. Pomimo tych kilku turbulencji, produkcja Grand Theft Auto VI przebiegła zgodnie z nową strategią Rockstar Games. Firma wyciągnęła wnioski, podobnie jak nasz rodzimy CD Projekt, którego szefostwo celuje w równie potężny format. 

Grand Theft Auto VI - historia i bohaterowie

undefined

"Kochamy to medium [gier] ze względu na postacie, którą są czymś znacznie więcej niż tylko pustym awatarami służącymi zabawie. Ich historia staje się podróżą, do której się przyłączamy" [tłum. własne] - opowiadał Rob Nelson, producent Grand Theft Auto VI (Dazed Digital, 2026). Autor wypowiedzi i jednocześnie jedna z kluczowych osób odpowiedzialnych za powodzenie tego projektu sugeruje ewolucję jaką przeszły gry sygnowane logotypem Rockstar Games. Ćwierć wieku temu radowaliśmy się pogrywając niemym Claudem na wirtualnych ulicach Liberty City. Z racji przejścia marki w grafikę trójwymiarową nacisk na charakter głównej postaci nie był dla twórców najważniejszy. Wiele zmieniło się wraz z wydaną rok później, Grand Theft Auto: Vice City i przybyciem Tommy'ego Vercetti (w tej roli nieśmiertelny Ray Lliotta). Dzięki gotowej technologii udało się stworzyć jedną z najbardziej wyrazistych postaci epoki PlayStation 2 i właściwie od tamtej pory budował się kult postaci pisanych przez scenarzystów Rockstara. Postaci szalenie autentycznych, także tych drugoplanowych. Dzisiaj w dobie wielkiego oczekiwania na Grand Theft Auto VI dostajemy ciekawy motyw w kontekście dotychczasowej twórczości amerykańskiego studia. Grand Theft Auto VI nie jest czymś innym, bo wrzuca nas do świata bohaterów, którzy borykają się najbardziej przyziemnymi sprawami. Jason Duval (w tej roli prawdopodobnie Dylan Rourke), były wojskowy, który "biega" z towarem po mieście i Lucia Caminos (Mani L. Perez) oraz pasjonatka mieszanych sztuk walki po odsiadce. Postacie mogą działać w parze lub porywać się na rabunki osobno. Patent przełączania się pomiędzy postaciami znany z GTA V ponownie odegra istotną rolę.

Wątek relacji kobiety i mężczyzny nigdy wcześniej nie znalazł się "na froncie" historii pisarzy z Rockstar Games. Temat coraz mocniej podgrzewa atmosferę pośród fanów wyczekujących w kalendarzu daty 19 listopada. Zaistniały ciekawe wnioski sugerujące problemy w niejednym związku z powodu motywu przewodniego Grand Theft Auto VI. Niezależnie od preferencji Ruper Humphries, starszy wiceprezydent ds. narracji w Rockstar zaznaczył, że opowieść zainspirowali przywołani wcześniej Bonnie i Clyde. To bardzo ciekawy zabieg z perspektywy fanów pamiętających swoje pierwsze kroki w Vice City, gdzie dzieje się przecież akcja nadchodzącej gry. Wielu z nich zapewne dzisiaj tkwi w związkach małżeńskich/partnerskich (niepotrzebne skreślić), a zatem udział w tej historii w trybie "związkowym" przysporzy ciekawych doświadczeń i wpłynie na odbiór całości. Rob Nelson z kolei dorzucił swoje trzy grosze nazywając GTA VI grą o niezwykle silnej auto-ekspresji. Bohaterowie będą mogli wyrażać siebie na wiele różnych sposobów - fizycznie, mentalnie, behawioralnie. Flirt pomiędzy Jasonem i Lucią został należycie rozbudowany i obfituje w liczne interakcje (nie mylić z intymnością) oraz skutki poszczególnych decyzji. Grand Theft Auto VI, poprzez nacisk na historię przede wszystkim spojoną relacją dwóch ciekawych person zmusi do zastanowienia, czy warto rzucać się na ulice Vice City i siać popłoch. Cokolwiek zrobimy w tym świecie - on odpowie adekwatnie do popełnionych czynów. W grze zderzymy się z wieloma kulturami, z kliką tutejszego półświatku. "Spotkamy byłych kryminalistów, stróżów prawa, menadżerów klubów, handlarzy bronią i każdą wpływową osobę gotową przedzwonić do naszych bohaterów" - zapewniają autorzy Grand Theft Auto VI. Brian Heder, Raula Bautista, Cal Hampton to ledwie zaczątek bogatej plejady współczesnego Vice City. 

Grand Theft Auto VI - świat reaktywny bardziej niż myślisz

undefined

Istnieją pewne obawy co do zanikania pewnej kultowej cechy serii poprzez tę premierę. Pamiętacie czasy, gdy uruchamiało się np. GTA II w jednym celu - aby zaszaleć, zasiać chaos na ulicach, ganiać się z policją i koniec końców - zostać ustrzelonym przez gwardię narodową? Grand Theft Auto VI przeniesie nas do Vice City położonego w fikcyjnym stanie Leonida, zróżnicowanym i kulturowo i terenowo. Mapę podzielono na pięć hrabstw:  Vice Dale, Mariana, Kelly, Leonard oraz Lummox. Atrakcji dla odwiedzających nie zabraknie, lecz wdawanie się w burdy i ucieczki pieszo wyczerpują pasek staminy (powraca zatem wytrzymałość postaci z RDR2). Pójście o kolejne kroki w stronę realistycznej grafiki wymusiło adekwatnie ograniczenia oraz restrykcje, aby spotęgować immersję z gęstym, intensywnym światem nowego GTA. Rozwałka może tutaj zakończyć się jeszcze szybciej niż w polskim Cyberpunku 2077, gdzie znacząco ulepszono algorytmy odpowiedzialne za SI policyjnych jednostek. Pomimo, że to fikcyjny świat, tło amerykańskiej rzeczywistości z podobnymi markami aut, bronią i modnymi butikami (Lucię i Jasona można przyodziać w takie "znane" marki jak Ferrucio Tucci czy Stock 305 jest o wiele bardziej przyziemne niż nam się wydaje. Każda akcja wywołuje reakcje, przechodnie reagują na wszystkie zachowania ponad obowiązującym prawem. Zdarzyć się nawet mogą zachowania nieprzewidziane przez gracza, gdy w trakcie napadu na pobliski sklep ktoś z klientów zapragnie zostać herosem dnia i rzuci się na Jasona lub Lucię z gołymi rękoma lub bronią ręczną/palną. Grand Theft Auto VI nie toleruje chaosu rodem ze starszych części, twórcy celowali w immersję głębszą niż kiedykolwiek wcześniej.

"Spojrzeliśmy wstecz na nasze gry i wyłowiliśmy to, co naprawdę chcieliśmy poddać ewolucji, a czego jak dotąd nie ulepszyliśmy" - dodał Rob Nelson. Grand Theft Auto VI nie pojawi się w wersji fizycznej, tj. na płycie. Wydawca zdecydował się na dystrybuowanie gry cyfrowo lub z kodem w pudełku. W czerwcu pojawiła się jednak iskierka nadziei, że tytuł w przyszłości zostanie udostępniony fizycznie. Redakcja The Hollywood Reportera naprostowała sprawę wskazując, że błędnie zinterpretowana jedną z wewnętrznych wiadomości wysłanych przez Rockstar Games. Obserwatorzy wskazują, że decyzja ta ma związek z ogłoszeniem PlayStation dot. rezygnacji z fizycznych wersji gier od 2028 roku. Twórcy tłumaczyli się koniecznością uniknięcia jakichkolwiek wycieków, co jednak nie pomogło. Treści z kodu gry umknęły pod radarem zabezpieczeń do przestrzeni internetowej robiąc furorę w mediach. Premiera gry nastąpi za trzy tygodnie, na konsolach PlayStation oraz Xbox i została okrzyknięta największym wydarzeniem we współczesnej historii całej popkultury, nie tylko w kontekście medium gier wideo. Ilość zamówień przedpremierowych przekroczyła najśmielsze oczekiwania Rockstar Games (ponad 6 milionów sztuk). Media wstrzymują oddech, a reszta growego świata zastanawia się czy po tym debiucie oczekiwania klientów co do jakości nadchodzących produkcji nie poszybują w górę. Grand Theft Auto VI możecie zakupić fizycznie (Media Expert, RTV Euro AGD, Empik) w cenie ok. 369 zł. lub zdecydować się na edycję w pełni cyfrową (PlayStation Store, Xbox) - za cenę 349 zł. Wydawca oferuje jeszcze Edycję Deluxe zawierającą ekskluzywne stroje rodem z lat 80., nowe auta, studio tatuaży i bonus związany z jednym z napadów. Za ten dodatkowy luksus musimy wyłożyć łącznie 429 zł. Zdecydujcie, czy warto. Trudno jednak przejść obojętnie obok produkcji, na którą fani czekają od trzynastu lat. Tak długa historia w wykonaniu Rockstar Games już raczej się nie powtórzy. 

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Krzysztof Grabarczyk Strona autora
Weteran ze starej szkoły grania, zapalony samouk, entuzjasta retro. Pasjonat sportów siłowych, grozy lat 80., kultury gier wideo. Pisać zaczął od małego, gdy tylko udało mu się dotrwać do napisów końcowych Resident Evil 2. Na PPE dostarcza weekendowej lektury, czasem strzeli recenzję, a ostatnio zasmakował w poradnikach. Lubi zaskakiwać.
cropper