Zabójczyni potworów jednak bez pudełka? – o opóźnieniu debiutu Wiedźmina IV
Wyprawa do zimnego Koviru musi jeszcze zaczekać. Grupa CD Projekt potwierdziła debiut czwartej gry o Wiedźminie(-ce) najwcześniej w 2028 roku. Oznacza to aż trzynastoletnią przerwę pomiędzy ostatnią grą cyklu, Wiedźmin 3: Dziki Gon. Powód? Firma nie chce powtórki z nieszczęsnej premiery Cyberpunk 2077, gry bardzo dobrej, lecz niewypolerowanej czas. W związku z decyzją studia o przedłużeniu prac narodziły się pytania o fizyczną edycję gry. Deweloper odpowiedział.
„Decyzja należy do Sony” – Michał Nowakowski, CD Projekt RED. Wiedźmin 4 powstaje od kilku lat. Za powodzeniem projektu stoi zespół pod wodzą Sebastiana Kalemby. Grę ujawniono w 2025 roku. Gracze wcielą się w rolę Ciri, szarowłosej dziewczyny, od której się to wszystko przecież zaczęło. Jest postacią inicjującą historię w sadze Sapkowskiego oraz głównym spoiwem narracji w trzeciej części growej trylogii od nadwiślańskiego studia. Wraz z czwartą grą studio obiera nowy kierunek w produkcji. Koniec z rozwijaniem autorskiego silnika (RED Engine). Koniec z rozpraszaniem kreatywnej energii i rozwijaniem zbyt wielu projektów jednocześnie.
Wiedźmin 3: Dziki Gon rozszedł się do tej pory w 65 milionach egzemplarzy, Cyberpunk 2077 wykręcił imponujące 40 milionów kopii. Michał Nowakowski wierzy, że na rynku jest miejsce na więcej. Jako przykład podał grę Grand Theft Auto V (ponad 200 mln). "Jeśli spojrzymy na sprzedaż GTA V to wykręciliśmy skrajnie odmienne liczby. Jest zatem przestrzeń na więcej" - przyznał (The Game Business). Decyzja o zmianie roku premiery (studio nie podało nigdy dokładnej daty debiutu Wiedźmina IV) może wyglądać jak próba dostosowania się do działań japońskiego Sony. Korporacja dokładnie 1 lipca wydała oświadczenia o końcu wsparcia dla fizycznych edycji gier, które od 2028 roku będą ukazywać się wyłącznie cyfrowo (pomijając pudełka z kodami w środku) na PlayStation.
Szlak biznesowy

"Nie mamy żadnego wpływu na politykę producentów platform. Płyty muszą być produkowane w ich własnych zakładach, więc jeśli rzeczywiście zakończą ich wytwarzanie w 2028 roku, wtedy tak – nie będziemy mogli umieścić gry na płycie" - przekazał Nowakowski. Nic z jego wypowiedzi nie wskazuje, że warszawskie CD Projekt RED przekłada debiut z powodu działań Sony, które są w większości negatywnie komentowane przez graczy. Społeczność otwarcie potępiła producenta PlayStation za działanie na niekorzyść konsumentom. Korporacji zarzuca się dążenie do monopolizacji rynku poprzez ograniczenie dystrybucji wyłącznie do sklepu PlayStation. Nie od dzisiaj wiadomo, że produkcje ze stajni Sony bardzo rzadko tanieją (np. Horizon: Forbidden West, God of War: Ragnarok). Ostatnimi czasu nie możemy liczyć na zbytnią hojność w trakcie trwających promocji. Kurs obrany przez zarządców PlayStation wydaje się ryzykownym posunięciem. W rzeczywistości stanowi początek nieuniknionej transformacji współczesnego rynku gier.
W chwili tworzenia materiału dotarła do mnie wiadomość o wstrzymaniu prac nad renowacją oryginalnego Wiedźmina (2007). Za produkcją gry stanęło studio Fool's Theory, które oprócz tego wzięło na barki Pieśni Przeszłości, trzecie i zarazem ostatnie rozszerzenie do Dzikiego Gonu. Powodem wstrzymania prac jest technologia związana z czwartą częścią serii. To najważniejszy projekt studia od lat i niejako powrót do czasów, gdy studio bazowało na zewnętrznej licencji. Klasycznego Wiedźmina zasila Aurora, silnik graficzny należący do firmy BioWare (Dragon Age, Mass Effect, Star Wars: KOTOR).
Po latach praktykowania przy użyciu autorskiej technologii studio CD Projekt RED zdecydowało się na współpracę z Epic Games. Wydarzenie State of Unreal przyniosło pierwsze owoce tej zmiany. Demo techniczne Wiedźmina 4 zaimponowało mediom. Widok starszej o kilka lat Ciri znajdującej się na jednym z kovirskich szlaków rodził fascynację i wątpliwości. Czy finalna wersja utrzyma jakość zbliżoną do materiału pochodzącego z konferencji? Trudno uwierzyć w taki obrót spraw bacząc na rocznik PlayStation 5 (2020). "Wchodzisz teraz do studia i uruchamiasz teraz Wiedźmina IV. Odpalisz grę na PC. Odpalisz na PS5. Odpalisz na Xbox Series X i ta gra będzie śmigać" - uspokaja Nowakowski (Game Developer).
To jeden z wyników strategii 2.0 obranej przez grupę CD Projekt w 2022 roku. Reorganizacja pracy nadwiślańskiego zespołu kontrastuje z premierą Cyberpunka. W toku zaawansowanych prac nad Wiedźminem 4 firma powróciła do swojego największego hitu w historii. Dzięki współpracy z węgierskim zespołem, Geeksoft, powstaje remaster gry Wiedźmin 3: Dziki Gon. Będzie to już czwarte wydanie jedenastoletniego przeboju ze stajni CD Projekt RED. Zapowiedź już spowodowała podwyżki cen istniejących edycji.
Samo odświeżenie zostanie udostępnione za darmo co stoi w totalnej opozycji do firm takich jak np. Sony, które żądają opłat za takie aktualizacje. Geeksoft posiadają zaawansowaną wiedzę nt. RED Engine, to grupa powstała ze społeczności modderskiej i została zatrudniona przez właścicieli marki Wiedźmin do prac nad odświeżeniem. Powrót do świata Dzikiego Gonu uznano za jedno z najciekawszych wydarzeń z targów Gamescom. Impreza słynąca z nowości została zdominowana przez graficzny retusz gry liczącej już ponad dekadę.
Pudełkowa Ciri

Transfer technologii z Cirillą w roli głównej przysłuży się firmie w rozwoju marki Wiedźmin. Wciąż nie wiemy jak będzie wyglądał interfejs użytkownika. W kontekście przemiany bohaterki w rasową zabójczynię potworów według tradycyjnych metod nieznane są jej zdolności magiczne. Z uniwersum wiadomo, że przybrana córka Geralta z Rivii (i biologiczna Emhyra var Emreisa) dysponuje niszczycielską mocą. Gry z serii Wiedźmin poza szermierką opierają się na zdolnościach magicznych oraz alchemii (ważeniu i piciu eliksirów).
Deweloperzy mają jeszcze mnóstwo do czasu, aby wypolerować grę i zapoznać fanów ze wszystkimi mechanikami. Niewykluczone, że firma pójdzie w stronę Rockstar Games i użyje odpłatnego streamingu w celach promocyjnych. Pytacie, skąd ten wniosek? Michał Nowakowski często odnosi się do sukcesu marki Grand Theft Auto i uważa, że gdyby amerykańskie studio zważało na koszty produkcji - szósta część nigdy by nie powstała. CD Projekt RED osiągnęło fantastyczny wynik finansowy a plany inwestorów wokół sprzedaży Wiedźmina 4 są szalenie ambitne.
Przedsiębiorstwo celuje w rekordowe zyski przewyższające Dziki Gon w skali lat. Gra pojawi się na konsolach aktualnej generacji i najpewniej zaliczy debiut na nowym Xboksie oraz PlayStation (z kodem w pudełku). Według treści udostępnionych przez zagraniczny portal Dual Shockers - połowę sprzedanych egzemplarzy Wiedźmina 3 stanowiły wersje cyfrowe (50.1%). Gra pojawiła się w latach, gdy za cyfrą opowiadało się dużo mniej odbiorców obecnie. Po 2020 roku ten stan rzeczy się odmienił.
Wiedźmin 4 będzie jedną wielką transformacją, historycznym momentem dla studia. Zjawi się na obu generacjach, stworzony nowymi metodami i technologią. "Ludzie mawiają, że będzie to kolejna gra wyglądająca niczym typowy Unreal. Dążymy jednak do całkowitej różnorodności. Ludzie poczują, że to gra CDPR pod kapturem technologii nieistotnej z perspektywy fanów" - zapewnił Michał Nowakowski (Wccftech). Wydania pudełkowe nie znikną z harmonogramu CD Projekt. Firma nadal ma je w planie, jeśli tylko producenci nie zaprzestaną produkcji płyt u siebie.
"Wiemy, co ogłosiło PlayStation. I nie mamy żadnego wpływu na politykę producentów. Płyty na platformy firts-party muszą być produkowane w ich fabrykach. Jeśli zaprzestaną produkcji w 2028 rok to tak, płyt nie będzie" - decyzja CDPu jest uzależniona od działań producentów. Wiedźmin 4 wciąż nie ma ustalonej daty debiutu. W tym roku powrócimy, już chyba po raz piąty, na Biały Sad, do Velen, Skelige i Toussaint. Przyszłoroczny debiut Pieśni Przeszłości skutecznie umili czas oczekiwań do polowań na bestie z Koviru.
Przeczytaj również
Komentarze (12)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych