Blog użytkownika m4tekt

m4tekt m4tekt 13.10.2019, 11:04
Zagrajmy w: Plants vs Zombies: Battle for Neighborville #10
193V

Zagrajmy w: Plants vs Zombies: Battle for Neighborville #10

Niespodziewana zapowiedź nowych Plants vs Zombies obyła się bez większego echa... Dlaczego o grze tak mało słychać? Czy EA wstydzi się swojego dziecka?

Plants vs Zombies: Battle for Neighborville to kolejna odsłona znanej marki w której prowadzimy działania wojenne jedną ze stron: Zombi lub roślin.  Przyszło nam czekać 3 lata by po udanym, aczkolwiek lekko przekombinowanym według mnie Garden Warfare 2, by otrzymać odsłonę w której zostaną zawarte udane pomysły z części pierwszej oraz drugiej. Czy EA tym razem dało radę?

Jestem fanem plantsów! Tak, mimo cukierkowej grafiki i rozgrywki z pozoru przystosowanej dla dzieci, nie przeszkadza mi to w czerpaniu ogromnych pokładów radości z tej gry. W pierwsze Garden Warfare zagrywałem się godzinami, czy to w trybie multiplayer czy to w trybie podzielonego ekranu i do dziś mam ogromny sentyment dla tej części. Następca Garden Warfare, czyli Garden Warfare 2 również przykuł mnie do ekranu na długie godziny, jednak „dwójeczka”  wydawała mi się w pewnych aspektach przekombinowana, przez co rzadziej wracałem do tytułu i czułem lekkie rozczarowanie. Najnowsza odsłona „Battle for Neighborville” udanie połączyła dobre pomysły z poprzednich odsłon dorzucając od siebie coś nowego a jednocześnie znanego. Oto moje wrażenia o Plants vs Zombies: Battle for Neighborville!

Witamy w domu!

Na początku mojego testu zaznaczę, że nowe Planty to raczej spokojna i udana ewolucja tego co zdążyliśmy już poznać w poprzednich częściach. Znane nam mechanizmy z poprzednich odsłon przeszły drobny lifting i udanie połączyły się w nowej części jako wspólna zawartość. Takie połączenie powoduje, że po uruchomieniu czujemy się jak w domu i nie przytłacza nas nowa oprawa oraz zawartość gry.  Gdy tylko pożegnamy ekran powitalny, zostajemy przeniesieni do lokacji startowej w której znajduje się cała zawartość gry. Lokacja początkowa oferuje nam przeróżne aktywności: Dołączenie do gry wieloosobowej, strzelnica, awans postaci, zakup prezentów, personalizację postaci itp. Ale to nie wszystko! Możemy tutaj sprawdzić naszą postać i wypróbować jej umiejętności na arenie treningowej by w pełni cieszyć się rozgrywką wieloosobową a nie męczyć się z poznawaniem postaci w ogniu bitwy. Nasza „poczekalnia” oferuje również konfigurację sesji gry, możemy poruszać się w prywatnym lobby lub otwartym na innych graczy. Fajnym smaczkiem jest możliwość przedarcia się do bazy przeciwników bez przymusu walki, taki koncept stawia przed graczem wyraźną informację, że w nowych PvZ nie są najważniejsze statystyki oraz przynależność do którejś z frakcji ale wspólna dobra zabawa i nietuzinkowy humor.

Postacie