Xbox nigdy nie miał się lepiej niż wtedy

Xbox nigdy nie miał się lepiej niż wtedy

Krzysztof Grabarczyk | Dzisiaj, 12:00
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Roger przed kilkoma dniami przywołał wspomnienia z czasów silnego rynku wydawniczego gier na terenie Polski. Jako jeden z weteranów branży gamingowej znad Wisły przywołał sytuację związaną z promocją konsol Microsoftu począwszy od 2006 roku. Dlaczego jest to takie ważne ze współczesnej perspektywy? Obecnie z niepokojem patrzymy na pogłębiający się kolaps wewnątrz struktur giganta z Redmond. Nie zawsze tak było. Na linii czasu polskiej historii rynku gier wyróżnia się czas szczególnej uwagi poświęconej amerykańskiej marce.

Debiut oryginalnej konsoli Xbox oznaczał wejście na rynek nowego konkurenta. Na rynku sukcesywnie dominowanym przez japońskich producentów konsol i gier pojawiła się potężna firma kojarzona głównie z branży komputerowej. Publiczna inicjacja sprzętu przebiegła w celebryckich warunkach. Sceną zatrząsł sam Dwayne "The Rock" Johnson. Wraz z konsolą zadebiutowało Halo: Combat Evolved, które doczekało się aż dwóch renowacji. W najnowszą, Halo: Campaign Evolved zagracie dzisiaj na PlayStation 5, co stanowi bezprecedensowe wydarzenie w historii Microsoftu i całej branży gier. Rozgrywając kampanię w Halo 3 w 2007 roku chyba nikt nie wierzył, że kiedykolwiek dojdzie do pojawienia się Master Chiefa gdziekolwiek indziej.

Dalsza część tekstu pod wideo

Gdy na świat przyszedł Xbox 360 (2005) przemysł elektronicznej rozrywki stanął u progu ciekawych zmian. Z fabryk Sony, Samsunga, Philipsa i LG schodziły pierwsze telewizory obsługujące wysoką rozdzielczość (High Definition). Producenci następców Xboxa i PlayStation 2 wyposażyli nowe konsole w możliwość wyświetlaniu grafiki w rozdzielczości 720p. Dla graczy konsolowych przyzwyczajonych od małego do kineskopowych ekranów była to graficzna ewolucja. Perfect Dark Zero czy Kameo: Elements of Power prezentowały się wybornie na lepszych odbiornikach. Wejście w nową generację konsol było już wtedy kosztowne. Oprócz samej platformy do grania należało się wyposażyć w odpowiedni telewizor. Ceny były wówczas wysokie. Od tamtej pory liczni konsumenci wraz z nową konsolą często decydują się na zakup lepszego odbiornika niż ten dotychczasowy. Xbox 360 zbudował w Polsce niemałą scenę fanów. 

Złote lata

undefined

Gdy dzisiaj czytamy o fali zwolnień w Microsofcie, w tym o likwidacjach polskich działów Xboxa i Bethesdy, trudno w to uwierzyć. Mamy 2026 rok, czyli czas, w którym gaming już wdarł się do powszechnej wiadomości, a samo granie stanowi integralną cząstkę codzienności młodszych oraz starszych wyjadaczy popkultury. Roger pisze o coraz powszechniejszej "zdalnej obsłudze rynków takich jak Polska" - większość tematów przekierowywana jest do centrali firm. A przecież drzewiej bywało zupełnie inaczej. Dzisiaj jednak nie będą zarzucał Was danymi z minionych lat. Do pewnych rzeczy nie potrzeba dokładnych statystyk - te wszak nie istnieją, bo większość dostępnych opiera się na liczbach szacunkowych. W latach 2006-2010 konsola Xbox 360 dostawała regularne reklamy w telewizji publicznej. Firma Microsoft była jednym z głównych sponsorów wydarzeń takich jak targi Poznań Game Arena w 2008 roku. Była to moja pierwsza impreza tego typu. Banery Xbox 360 atakowały z każdej strony hali. Ciekawość publiczności do konsoli innej niż PlayStation była zauważalna. 

Coraz popularniejsze stawały się serie takie jak Gears of War czy Forza. Druga część kampanii Marcusa Fenixa naprzeciw Szarańczy cieszyła się ogromnym zainteresowaniem i także reklamowano ją w telewizji. Coraz prężniej działa polski oddział Xboxa. W 2010 roku Microsoft potwierdził wsparcie dla polskich graczy udostępniając usługę Xbox Live. W związku z tą premierą uruchomiono także LIVElog, LIVEPlay, LIVECLub, itd. Był to czas, gdy szefostwo giganta z Redmond postanowiło zająć się promocją konsoli na mniejszych rynkach. Równocześnie ze startem usługi Xbox Live w Polsce pojawiła się ona na rynkach brazylijskim, czeskim, kolumbijskim oraz węgierskim. Polityka Microsoftu była bardziej rozwojowa niż w przypadku Sony. Konsole Amerykanów oferowano w tańszej cenie niż drogie PlayStation 3. Z początku było to podyktowane nośnikiem. Sony wyposażyło sprzęt w Blu-Ray, podczas gdy Xbox 360 oferował standard HD-DVD. 

Xbox 360 zwrócił także uwagę polskich twórców gier. Studio CD Projekt RED opublikowało grę Wiedźmin 2: Zabójcy Królów właśnie na konsoli Microsoftu. Brak premiery na PS3 nie wynikał jednak z braku zainteresowania. Firma skupiła się już na produkcji gry Wiedźmin 3: Dziki Gon. Polscy posiadacze Xboxa 360 doczekali się również rodzimych przekładów gier, m.in. Assassin's Creed (2007) wypromowanej przez firmę Cenega. Prawdziwym dowodem rosnącej społeczności wokół konsoli Microsoftu było Xbox Fun Day. Wydarzenie organizowano w latach 2007-2009 z ramienia producenta sprzętu ze wsparciem dziennikarzy. Impreza cieszyła się dużym zainteresowaniem. Niestety, inicjatywy nie podjęto od 2010 roku. Kondycja Xboxa 360 w Polsce jednak nie osłabła. Dla wielu klientów znaczenie miały jakość gier pojawiających się na PS3 oraz Xbox 360. Ze względu na egzotyczną architekturę sprzętu Sony to produkcje na drugiej z konsol prezentowały się lepiej (Mafia 2, Vanquish). 

Problemowy następca

undefined

Wprowadzenie w 2010 roku usługi Xbox Live i konieczność rejestracji online miało zatrzymać postępujące proceder związany z piractwem. Xboxa 360 złamano bardzo szybko, znacznie dłużej opierało się PlayStation 3. Często mówiono/pisano o konsoli Xbox 360 jako jednej z najbardziej awaryjnych platform w historii. Czerwony Krąg Śmierci, czyli najgorsza i najczęstsza przypadłość zgonów kosztowała Microsoft miliard dolarów, aby jak najszybciej wymieniać reklamowane przez klientów egzemplarze na nowe sztuki. W rekordowych przypadkach gracze czekali niecałą dobę na nową konsolę. Do tej operacji zaangażowano firmę FedEx, jednego z liderów w dziedzinie kurierki. Xbox 360 bardzo dobrze poradził sobie na naszym rynku. Dzięki cenie, przystępności i świetnym tytułom na wyłączność. 

Gdy Sony inwestowało w świeże marki (Uncharted, Lair, Heavenly Sword), z których część zakończyła się na pojedynczych przygodach (m.in. historia rudowłosej Nariko, heroiny z przywołanego Heavelny Sword) - Microsoftu pompował budżety w lukratywne franczyzy. Halo 3 i Halo 4 rozbiły bank, podobnie jak trylogia Gears of War. Największym z błędów firmy stała się feralna prezentacja Xbox One i prawdopodobnie to właśnie ona zaważyła na nikłym zainteresowaniu następcą Xboxa 360 w Polsce. Fenomenem za obrosło PlayStation 4. Microsoft już nigdy potem nie zyskał takiej popularności nad Wisłą w kwestii konsol. Dzisiaj, gdy Asha Sharma typuje kolejny oddziały do likwidacji złota era Xboxa 360 stała się pieśnią przeszłości. Macie jeszcze własne egzemplarze konsoli? Microsoft wprawdzie wyłączył sklep w 2019 roku, lecz nawet takie oczywiste decyzje nie zabiją wspomnień. 

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: PPE
Krzysztof Grabarczyk Strona autora
Weteran ze starej szkoły grania, zapalony samouk, entuzjasta retro. Pasjonat sportów siłowych, grozy lat 80., kultury gier wideo. Pisać zaczął od małego, gdy tylko udało mu się dotrwać do napisów końcowych Resident Evil 2. Na PPE dostarcza weekendowej lektury, czasem strzeli recenzję, a ostatnio zasmakował w poradnikach. Lubi zaskakiwać.
cropper