To po prostu rozwścieczyło graczy. Na ostatniej prostej LEGO Batman z tragiczną zmianą

Gry
701V
LEGO Batman: Legacy of the Dark Knight
Mateusz Wróbel | Dzisiaj, 10:04
PS5 XSX|S NS2 PC

Choć LEGO Batman zapowiada się niesamowicie dobrze, ostatni ruch twórców rozwścieczył graczy.

Gry z serii LEGO kojarzą się zazwyczaj z beztroską, rodzinną zabawą na kanapie i wspólnym szukaniem sekretów, ale wokół nadchodzącego LEGO Batman: Legacy of The Dark Knight atmosfera zrobiła się wyjątkowo gęsta. Wszystko zaczęło się od publikacji wymagań sprzętowych, które wprawiły pecetowców w osłupienie.

Dalsza część tekstu pod wideo

Okazuje się, że do uruchomienia gry w zaledwie 30 klatkach na sekundę i rozdzielczości 1080p potrzeba aż 16 GB pamięci RAM jako absolutne minimum. To potężny cios dla sporej części graczy, zwłaszcza że statystyki Steam wskazują, iż standardem wciąż jest 8 GB, a ceny podzespołów szybują w górę przez zapotrzebowanie centrów danych zajmujących się AI.

Jakby wysokich wymagań było mało, studio TT Games oparte na silniku Unreal Engine 5 (który ostatnio nie ma najlepszej passy, jeśli chodzi o optymalizację portów na PC) dorzuciło do pieca kolejną kontrowersję. Na karcie produktu w sklepie, zaledwie kilka tygodni przed premierą, „po cichu” pojawiła się informacja o zastosowaniu zabezpieczenia Denuvo DRM. Ta decyzja wywołała furię wśród fanów, ponieważ technologia ta jest powszechnie kojarzona nie tylko z walką z piractwem, ale przede wszystkim z negatywnym wpływem na wydajność gier i wydłużaniem czasu ich uruchamiania.

Gracze doskonale pamiętają liczne testy, które potwierdzały, że obecność Denuvo potrafi drastycznie obniżyć płynność animacji. Co więcej, nawet przedstawiciele firmy stojącej za tym systemem w wywiadach sprzed dwóch lat nie zaprzeczali doniesieniom o spadkach wydajności, skupiając się jedynie na „korzyściach” dla wydawców.

Źródło: ResetEra

Komentarze (17)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper