Iza Łęcka Iza Łęcka 14.08.2019 09:25
logo playstation
2923V

Cena PS5 zależna od decyzji Trumpa. Podwyżki pod koniec roku

Sony przygotowując się do startu najnowszej generacji może stanąć w walce nie tylko z Microsoftem. Po zapowiedziach o nałożeniu przez USA sankcji w postaci zwiększonych opłat celnych względem Chin, ceny japońskich konsol wzrosną. Trump jednak zmienia decyzję.

Jak informowaliśmy Was wcześniej, ze względu na nieformalną wojnę handlową pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami, zdecydowano się na podjęcie działań zmierzających do ograniczenia wprowadzenia produktów z Chin na teren USA. Decyzja o wprowadzeniu 25% stawki celnej miała dotknąć również graczy, gdyż większość konsol jest produkowane w tym azjatyckim kraju. Już teraz korporacja zapowiedziała sięgnięcie do kieszeni graczy. Żeby nakłonić rząd USA do zmiany decyzji, najwięksi potentaci branży – Microsoft, Sony i Nintendo - wystosowali list wnoszący o zmianę podjętych decyzji. Nałożone cło de facto wpłynie na branżę gier, zwiększając ceny poszczególnych produktów, nie ingerując jednak w ochronę amerykańskiej własności intelektualnej, jak oficjalnie jest to zakładane.

USA zmienia decyzję o 25% podatku

Nie wiemy, czy to wystosowane pismo odniosło taki skutek czy kolejne rozmowy z chińskimi władzami, jednak pomimo niezwykle zaognionej sytuacji na linii USA-Chiny, wcześniejsze decyzje prezydenta Donalda Trumpa uległy zmianie. Zgodnie z oświadczeniem wydanym przez Biuro Przedstawiciela Handlowego Stanów Zjednoczonych (USTR), została nakreślona lista wyjątków, które na pewien czas nie będą objęte wysoką 25% opłatą celną. Wśród tych produktów możemy wymienić między innymi:

  • telefony komórkowe,
  • laptopy,
  • konsole,
  • niektóre rodzaje zabawek,
  • monitory komputerowe.

Wskazane rozwiązanie jest jednak czasowe - produkty objęte zostaną wyższym cłem od 15 grudnia, a przeniesienie terminu motywowane jest komfortem amerykańskich klientów w związku z wielkimi przecenami po Święcie Dziękczynienia i zakupami świątecznymi.

PS5 i tak będzie zbyt drogie?

Tak naprawdę jednak odroczenie sankcji handlowej dla Chin w żaden sposób nie rozwiązuje problemu, z którym już za niedługo będzie borykać się nasza branża. W świetle zmierzającej w 2020 nowej generacji konsol, najprawdopodobniej producenci sprzętów dla graczy nie będą mogli w żaden sposób uchronić się przed wzrostem cen - jak zapowiadają amerykańscy przedstawiciele, do nałożenia 25% podatku i tak dojdzie, tyle że z opóźnieniem . Chcąc uniknąć strat, przedstawiciel finansowy Sony już wcześniej zapowiadał między innymi opcję przeniesienia kosztów na konsumentów. W świetle doniesień o i tak dość sporej kwocie jaką będziemy musieli przeznaczyć na najnowsze PlayStation 5, dodatkowe koszty jeszcze bardziej wywindują ceny japońskiej konsoli.

Jakie będą dalsze decyzje Sony? Możliwe, że zapowiadane przez korporacje ograniczenie produkcji konsol w Chinach usunie ryzyko zbyt wysokiej ceny PS5, co jednak nie wydaje się jednoznacznie korzystnym posunięciem.

Sprawdźcie również:

Źródło: https://www.gameinformer.com/2019/08/13/video-game-consoles-get-a-temporary-reprieve-from-higher-tariffs?

Tagi: chiny playstation 5 Sony trump

Nie przegap