Iza Łęcka Iza Łęcka 05.08.2019 13:02
gears 5 kooperacja 4
671V

Gears 5 bez kooperacji dla czterech graczy. The Coalition nie chce chaosu podczas rozgrywki

The Coalition przede wszystkim stawia na satysfakcję graczy. Wierni fani serii Gears mogą jednak czuć się nieco zawiedzeni – w najnowszej pozycji nie będzie możliwości ubicia masy Szarańczy oraz poznania historii przez czterech graczy jednocześnie.

Twórcy z The Coalition próbują coraz więcej rozwiązań, które mają szczególnie przypaść do gustu wiernym fanom serii Gears. Wspierając rozgrywke cross-platformową umożliwią podjęcie decyzji o pojedynku przeciwko właścicielom myszek i klawiatur. Jednocześnie, pomimo panującej obecnie mody na tryb Battle Royale, deweloperzy będą wsłuchiwać się w opinie zwrotne, na razie rezygnując z tego elementu rozgrywki.

Gears 5 – „czterech graczy na mapie to chaos”

Mówiąc o nowej odsłonie Gears 5, kanadyjski zespół bardzo ambitnie podchodzi do dopasowania wszelkich treści dla śmiałków ubijania Szarańczy. W poszczególnych jednak odsłonach twórcy sukcesywnie zmieniali liczbę graczy, którzy mogli wspólnie poznawać historię w kooperacji.

Rod Fergusson podkreśla jeden z kluczowych powodów podjęcia takiej decyzji

"Problem z czteroosobową kooperacją polega na tym, że jest to chaos. Kiedy po raz pierwszy zagrałeś w Halo, założę się, że nie rozumiałeś dokładnie, co się dzieje we właściwym czasie. Ponieważ podczas gdy ty łapiesz amunicję, ktoś uruchamia zdarzenie, które powoduje kolejne.... wiesz o co mi chodzi? Jest problem techniczny z czteroosobowym graniem, bo potrzebujesz znacznie większych światów. Jedną z rzeczy, które zauważysz w Gears 1, 2, a potem 3, jest to, że te części miały znacznie większe poziomy, które pozwoliły ukryć aż cztery osoby.(...)”

Jednocześnie zaznaczono wpływ, jaki ma udział aż czterech graczy na mapie jednocześnie na historię opowiadaną w tytule. Deweloper twierdzi, że to właśnie przez obowiązek dostosowania do tylu śmiałków naraz elementów fabuły i cutscenek, wcześniejsze tytuły Gears traciły na wartości:

"Dużo trudniej jest też opowiedzieć historię. Oglądanie Gears 3 i przerywników filmowych – była to dla mnie kluczowa sprawa, którą musiałem dopracować ze scenarzystą. (…) Bo nigdy nie można było mieć jednego bohatera. Zawsze musiały to być cztery osoby w jednej scenie, zawsze musiały to być cztery osoby w jednej chwili. Więc wszyscy musieli również wyrazić swoją opinię.”

Rod Fergusson pragnie, by opowiedziana historia była satysfakcjonująca, a wielu graczy na ekranie uniemożliwia realizację tego założenia – mając więc na celu stworzenie lepszej i większej odsłony, twórcy musieli podjąć się kilku cięć.

Jak wiemy, tryb Escape będzie przygotowany dla trzech wojowników, w Hordę zagramy w pięciu, natomiast historię poznamy we dwóch. Najnowsza pozycja zapowiada się na rozbudowaną odsłonę z mięsistym trybem multiplayer, trochę więc dziwi fakt ograniczenia możliwości w kooperacji. Jeżeli jednak dzięki temu wrażenia płynące z rozgrywki będą jeszcze bogatsze, to pozostaje przytaknąć decyzji The Coalition.

O Gears 5 przeczytacie również na naszym serwisie:

Źródło: https://gamingbolt.com/gears-5-campaign-wont-have-4-player-co-op-due-to-design-and-storytelling-issues

Tagi: Gears 5 Microsoft The Coalition