Tytus Stobiński Tytus Stobiński 27.06.2019 12:08
Black Ops 4
453V

Call of Duty: Black Ops 4 posiadało tryb stworzony na wzór kampanii, ale ten nie spełnił oczekiwań

Choć w tym roku, seria Call of Duty powraca do nas z pełnoprawną kampanią, to Call of Duty: Black Ops 4 takowej nie otrzymało. Jak się jednak okazuje, developer z początku miał inne plany. 

Call of Duty: Modern Warfare ma za sprawą najbardziej "dorosłej" kampanii w historii serii pokazać światu nowe oblicze marki, choć do niedawna wydawca uważał, że tytuł już całkowicie jest zależny od modułu gry wieloosobowej. Wydane w październiku 2018 roku Call of Duty: Black Ops 4 ostatecznie zostało pozbawione kampanii dla pojedynczego gracza, choć twórcy mieli zupełnie inny plan. Jak informuje serwis Kotaku, w grze z początku był zaimplementowany tryb z zestawem specjalnych misji dwóch na dwóch

Call of Duty: Black Ops 4 z darmowymi nowościami. Wakacyjne szaleństwo Days of Summer

Misje mogliśmy uruchomić bez dostępu do sieci, gdzie wówczas boty przejmowały rolę żywych graczy. Każda z drużyn miała inne cele, a w trakcie postępu fabularnego, mogliśmy ponoć zmienić stronę konfliktu, jeżeli nie zgadzaliśmy się z wyborami, jakie są podejmowane. Niestety, projekt ostatecznie został skasowany i wylądował w koszu, ze względu na słaby poziom wykonania technicznego i krytykę, jaką wyraził zespół testerów. 

Sytuacja dla developera była nieciekawa, bowiem na niecały rok do premiery tytułu, ten stracił istotny tryb. Wtedy na całe szczęście, do klasycznego multiplayera oraz trybu zombie, twórcy dodali będące u szczytu popularności Battle Royale. To okazało się doskonałym wyborem, a gra pomimo braku kampanii zebrała niezłe oceny i osiągnęła komercyjny sukces. 

A Wy potrzebujecie trybu dla pojedynczego gracza w kolejnych odsłonach serii Call of Duty, czy jesteście skupieni tylko na rozgrywce wieloosobowej?

Warto przeczytać:

 

Tagi: Activision Call of Duty: Black Ops 4 Treyarch