Wiedźmin 3 wraca i miażdży nowe gry! DLSS 4.5, 180 FPS i grafika, o której inni mogą tylko pomarzyć
Geralt z Rivii wciąż potrafi zaskoczyć graczy. Mimo blisko dekady na karku, Wiedźmin 3: Dziki Gon znowu pnie się na szczyty technologicznych możliwości.
Wszystko za sprawą niezwykle popularnego modera ukrywającego się pod pseudonimem PureDark, który właśnie dostarczył fanom wieśka potężny zastrzyk wydajności.
Twórca zaimplementował w hitowym RPG-u od CD Projekt RED nieoficjalną obsługę najnowszego NVIDIA DLSS 4.5 z technologią Dynamic Multi-Frame Generation (MFG). Wymagało to ręcznej podmiany przestarzałych bibliotek SDK Streamline, ale efekt końcowy dosłownie zwala z nóg - w szczególności szczęśliwych posiadaczy nowych kart z serii RTX 50.
Mod wprowadza zarówno stały, jak i dynamiczny mnożnik FPS (od 2x, 3x aż do oszałamiającego 6x). Sprawdzając moda na karcie RTX 5070 Ti na ustawieniach Ultra z Ray Tracingiem, bazowe 30 FPS-ów magicznie zamienia się w stabilne 90 FPS na mnożniku x3, a ustawienie go na x6 pozwala dobić nawet do 180 klatek na sekundę.
Niemniej nie ma róży bez kolców. Powyżej mnożnika x3 zaczynają pojawiać się drobne rozmycia i wizualne artefakty szczególnie widoczne na teksturach bohaterów. Trzykrotność uchodzi za idealny kompromis między wspaniałą płynnością i bezbłędnym obrazem.
Modyfikację możecie zgarnąć ze strony twórcy na platformie Patreon (dostęp od progu 5 dolarów). Warto jednak trzymać Wiedźmina na dysku, bo z najnowszych doniesień wynika, że w ciągu najbliższych miesięcy CD Projekt RED może zrzucić bombę w postaci nowego płatnego DLC.