Z PlayStation Portable na PlayStation 2. Krótka historia niezwykłego planu Sony

Z PlayStation Portable na PlayStation 2. Krótka historia niezwykłego planu Sony

Igor Chrzanowski | Dzisiaj, 15:00

W historii PlayStation mieliśmy naprawdę bardzo dużo eksperymentalnych produktów oraz praktyk, które miały zrewolucjonizować rozgrywkę, dobić konkurencję, albo być po prostu dobrym system sellerem.

Gdy na rynku pojawiło się już PlayStation 3, Sony miało niemałe problemy - sprzedaż była słaba, konkurencja rosła jak na drożdżach, a zapasy gotówki zaczęły się gwałtownie kurczyć. Rada na to była jedna - retro. Ktoś w Sony wpadł na dość cwany i naprawdę dobry pomysł, aby postawić jeszcze trochę kart na PlayStation Portable i PlayStation 2, co było dość zaskakujące z kilku powodów.

Dalsza część tekstu pod wideo

Po pierwsze wojna PS3 vs. Xbox 360 była najważniejszym punktem z perspektywy przyszłości marki PlayStation, więc odpuszczanie tego poletka brzmiało co najmniej dziwnie. Na szczęście najważniejsze zespoły Sony skupione były na rozwoju gier dla PlayStation 3 i poza takimi wyjątkami jak Santa Monica Studios, które robiło God of War 2 na PS2 w 2007 roku, PS3 miało solidny line-up gier na wyłączność. To jednak nie przeszkodziło Sony w nawiązaniu kilku interesujących współprac, na mocy których w latach 2006-2010 swoje własne "eksy" nadal otrzymywało PlayStation 2. Wiecie - dostaliśmy wtedy chociażby taką Personę 4.

Okazuje się też jednak, że we wspomnianym okresie doszło do jeszcze jednego, naprawdę dziwacznego zjawiska. Jakiego? A no takiego, że tytuły produkowane z myślą o PlayStation Portable otrzymały rozwinięte porty na PlayStation 2, co tyczy się zarówno gier na bazie serii PlayStation Studios jak i serii third-party. Było to niestety na tyle krótkie i specyficzne zjawisko, że takiego traktowania doczekało się zaledwie... 11 produkcji. Dziś zapoznamy się z nimi wszystkimi.

Secret Agent Clank

Każdy kto grał w trzecią odsłonę marki Ratchet & Clank doskonale wiedział, że z małym agentem nie ma co zadzierać. Przekonali się o tym także deweloperzy z High Impact Games, którzy to na zlecenie Sony przygotowali dla PSP bardzo przyjemny i moim zdaniem mocno niedoceniany spin-off serii, który to świetnie eksperymentował z motywami a'la James Bond. Projekt trafił po roku na PlayStation 2, gdzie niestety okazało się, że parę mankamentów technicznych może przekreślić szansę gry na odbiór, na jaki zasługuje.  

Ratchet & Clank: Rozmiar ma znaczenie

High Impact Games opracowało dla nas także pełnoprawnego Ratcheta na PSP, który to ukazał się jako ich debiutanckie dzieło, mimo tego że Agent Clank był w produkcji jako pierwszy. Był to ku zaskoczeniu wielu, naprawdę fantastyczny i pełnoprawny w ramach serii tytuł, w który na PSP grało się wręcz genialnie. Sporo broni, zabawna fabuła i fajne misje naprawdę dawały radę. Niestety edycja na PS2 była dość słabym portem i nie zaskarbiła sobie takiej miłości jak ta na PSP. 85% vs 62% w recenzjach mówi samo za siebie. 

Jak & Daxter: Zaginiona Granica

Po zaserwowaniu nam dwóch produkcji z uniwersum Ratcheta, ekipa High Impact Games przygotowała własne przygody Jaka i Daxtera, nad którymi czuwali ludzie z Naughty Dog. Mimo, iż teoretycznie gra wyszła tego samego dnia na PSP i PS2, pierwotnie całość miała być grą ekskluzywną dla przenośnej konsolki Sony. Akcja gry dzieje się już po wydarzeniach z trylogii PS2, a rozgrywka sięga po kilka ciekawych motywów, dzięki którym jest to jedyny tytuł w serii łączący klimaty rodem z "jedynki" wraz z akcją późniejszych odsłon.

Grand Theft Auto: Liberty City Stories

Rockstar Games miało bardzo dobre relacje z Sony i w czasach PlayStation 2, kiedy to trylogia 3D była czasowym "exclusivem" konsoli Japończyków, firmy nawiązały wyjątkową współpracę, na mocy której PSP otrzymało aż dwie gry z serii GTA na wyłączność. Pierwszą z nich było Liberty City Stories, które przenosiło nas do wspomnianego miasta z 1998 roku. Mobilna edycja została najlepiej sprzedającą się grą na PSP z wynikiem 8 mln sztuk, zaś port na PS2 spotkał się z nieco gorszym, acz wciąż udanym odbiorem. 

Grand Theft Auto: Vice City Stories

Drugą propozycją było zaś Vice City Stories, gdzie wcielamy się w Victora Vance'a i zwiedzamy kultowe miasto z 1984 roku, czyli na dwa lata przed wydarzeniami z Vice City. Tytuł bazował na dokonaniach poprzedników, aczkolwiek nie oferował rozgrywki multiplayer jak chociażby LCS. Sprzedażowo gra wykręciła wynik 4,5 mln sztuk na PSP, zapewniając sobie miano czwartej najlepiej sprzedającej się gry PSP. Port na PS2 zawierał parę dodatkowych misji, lepszą grafikę no i oczywiście zmodyfikowane sterowanie. 

MotorStorm: Arctic Edge

Wraz z problemami finansowymi, Sony musiało spróbować czegoś nietypowego, dlatego zaczęło oferować marki zrodzone z myślą o PS3 na PlayStation Portable i PlayStation 2. MotorStorm: Arctic Edge było jedną z takich właśnie produkcji, dzięki której posiadacze starszych konsol Japończyków mogli zasmakować szalonej rozgrywki flagowej marki PS3. Całość oferowała całkiem przyjemną zabawę, a doświadczona ekipa Bigbig Studios zadbała o techniczną jakość zarówno edycji na PSP jak i PS2. Całościowo powiedziałbym, że osobiście bawiłem się tu lepiej niż w pierwszym, ale gorzej niż w drugim MotorStormie. 

Twisted Metal: Head-On

Twisted Metal było kiedyś marką, którą Sony kochało i szanowało, a jej kolejne odsłony zasypywały PSX-a, PSP oraz oczywiście PlayStation 2. Zespół Incognito Entertainment przygotował w 2005 roku jedną z najlepiej ocenianych odsłon serii, która to doskonale wykorzystywała specyfikę przenośnej konsolki Sony. Na port dla PlayStation 2 musieliśmy czekać aż 3 lata, a i tak oficjalnie ukazał się tylko w Ameryce Północnej. Warto było jednak czekać, bo wersja ta zawierała ukończone poziomy ze skasowanego Twisted Metal: Harbor City.

Silent Hill: Origins

Po Silent Hill 4: The Room Konami eksperymentowało trochę z marką Silent Hill, dzięki czemu Wii dostało ekskluzywne Silent Hill: Shattered Memories, zaś PSP dostało Silent Hill: Origins, czyli swoisty prequel dla pierwszej odsłony serii. Była to pierwsza duża produkcja sygnowana kultową marką, której nie produkowało Team Silent i było to trochę widać. Walka inspirowana Resident Evil 4, nieco słabszy scenariusz i parę oklepanych motywów robiły z tej gry dobrego, ale nie wybitnego Silent Hilla. Port na PS2 ukazał się zaledwie pół roku po oryginalne z PSP.

Syphon Filter: Dark Mirror

Bend Studio, które znacie dziś z Days Gone, przez wiele lat pracowało nad rozwojem marki Syphon Filter i po świetnych odsłonach z PS1 i The Omega Strain z PS2, przerzuciło się z produkcją kolejnych przygód Logana na PlayStation Portable. Gdy w 2006 roku gra wskoczyła na przenośny sprzęt, spotkała się z naprawdę fantastycznym odbiorem i była dobitnym dowodem na to, że formuła serii idealnie nadaje się na przenośne granie. Port na PS2 już takich pochwał niestety nie zbierał.

Syphon Filter: Logan's Shadow

Rok później, bo w 2007 roku ukazał się sequel, który na nasze nieszczęście, okazał się być ostatnią do dziś wydaną odsłoną tej świetnej marki. A szkoda, bo to naprawdę genialna produkcja, godna swojego poprzednika, o czym świadczy 85% średniej ocen od mediów. Niestety gdy producenci poczuli się wypaleni pracą nad historią Logana, odstawili go na półkę już na zawsze. Port tego dzieła z PSP na PS2 ukazał się dopiero po bagatela trzech latach.

Wipeout Pulse

Na koniec mamy super szybkie i super kozackie wyścigi od Studio Liverpool, które to ukazały się w 2007 roku, jako sequel dla genialnego Wipeout Pure, wydanego również jako exclusive PlayStation Portable. Do dziś to jedna z lepszych odsłon w całej serii, oferująca świetny soundtrack, genialne trasy i wyciskające ostatnie cząstki życia wyzwania, których opanowanie w 100% wymaga szalonego skupienia. Co ciekawe wersja na PlayStation 2 została wydana tylko w... Europie.

Igor Chrzanowski Strona autora
Z grami związany jest praktycznie od czwartego roku życia, a jego sercem władają głównie konsole. Na PPE od listopada 2013 roku, a obecnie pracuje również jako game designer.
cropper