Nowy Wiedźmin już dostępny! CD Projekt RED zaprasza na Reigns: The Witcher
Najwięksi fani Wiedźmina mogą już dzisiaj sprawdzić nową przygodę z uniwersum Andrzeja Sapkowskiego. Reigns: The Witcher trafił na rynek.
CD Projekt RED oficjalnie dłubie przy Wiedźminie 4, ale studio doskonale wie, że fani nie mogą zbyt długo zostawać bez nowej wyprawy na Szlak. Dlatego do sprzedaży trafiło właśnie Reigns: The Witcher – mniejszy, ale bardzo pomysłowy projekt, który ma podtrzymać miłość do uniwersum Andrzeja Sapkowskiego. Tym razem Geralta poznajemy z zupełnie innej perspektywy.
Reigns: The Witcher jest już dostępne na komputerach osobistych oraz urządzeniach mobilnych i od pierwszych minut jasno pokazuje, że to Wiedźmin w pigułce... ale podany w formie karcianej narracyjnej gry, w której wszystko opiera się na prostym ruchu palcem w lewo lub w prawo. Wcielamy się w Białego Wilka, który nadal bierze zlecenia, mierzy się z potworami i słucha próśb mieszkańców Kontynentu, ale tym razem jego legenda jest opowiadana przez Jaskra. To właśnie bard „kadruje” wydarzenia, dorzuca swoje ozdobniki i robi z każdego zlecenia potencjalny materiał na nową balladę.
Każde przesunięcie karty to decyzja, która potrafi namieszać w całej opowieści - możemy zyskać przychylność możnych, rozwścieczyć czarodziejów, podpaść wiosce przesądnych chłopów albo skończyć po szyję w bagnie pełnym utopców. Jak przystało na wiedźmiński fach, żadne zlecenie nie jest tak proste, jak wygląda na początku, a lekkie „pstryknięcie” dialogu w jedną stronę często kończy się konsekwencjami, których nie przewidzieliby nawet magowie z Thanedd.
Swipe! Slay! Survive?
— The Witcher (@thewitcher) February 25, 2026
Your epic story is just a swipe away – @Nerial and @DevolverDigital’s Reigns: The Witcher is out now on iOS, Android, Mac & PC!
⚔️ https://t.co/cj0dlIvCk1 pic.twitter.com/BmTAp44KOs
Na drodze Geralta pojawiają się oczywiście znajome twarze - Yennefer, Triss, Vesemir i cała galeria sprzymierzeńców oraz wrogów, których dobrze kojarzymy z gier CD Projekt RED. Warto jednak pamiętać, że wszystko widzimy przez pryzmat wyobraźni Jaskra, więc zwykła przysługa czy rutynowe zlecenie mogą zostać przerobione na bohaterską epos albo spektakularną kompromitację. Całość jest pełna humoru, autoironii i świadomego przerysowania, które świetnie pasuje do lżejszej, „karcianej” formuły.
Między kolejnymi wersami ballady wciąż jest miejsce na akcję – w Reigns: The Witcher znajdziemy minigierki, podczas których Geralt mierzy się z przeciwnikami. Po drodze rozwijamy legendę wiedźmina, odblokowujemy kolejne kombinacje kart i tworzymy własną wariację na temat historii Białego Wilka. To nie jest wielka superprodukcja pokroju Wiedźmina 4, ale sprytna, przemyślana „odskocznia” dla fanów, którzy chcą raz jeszcze zanurzyć się w świecie Kontynentu – tym razem jednym ruchem palca i jedną piosenką Jaskra na raz.