Playtesty
1529V
Wrażenia z beta-testów Battlefield 4
Od tygodnia trwają otwarte beta-testy Battlefield 4. My także stawiliśmy się na sieciowym placu boju, by przed premierą sprawdzić jak w akcji prezentuje się najnowsze dzieło DICE. Po wystrzeleniu kilku wagonów amunicji i zdemolowaniu całkiem pokaźnej ilości sprzętu wojskowego pewne jest, iż multi po raz kolejny porwie fanów na dziesiątki, jeśeli nie setki godzin.
Szwedzki deweloper do testów udostępnił jedną mapę - Siege of Shanghai - na której pobawić możemy się w dwóch doskonale znanych miłośnikom serii trybach rozgrywki - Conquest i Domination. Oba polegają na zdobywaniu i utrzymywaniu wyznaczonych punktów, różniąc się od siebie skalą działań wojennych. O ile dominacja korzysta jedynie z wycinka mapy i skupia się na starciach piechoty, tak Podbój wrzuca nas już w w sam środek konfliktu z opancerzonymi potworami na ulicach i kąsającymi z powietrza śmigłowcami.
Dalsza część tekstu pod wideo
Wybrane okazje dla Ciebie
Okulary RAY BAN Meta Wayfarer Czarny mat
0 zł
Kup teraz
1599 zł
Fotel gamingowy FURY Shinai S8 Szary
-100 zł
Kup teraz
499 zł
Biurko gamingowe COBRA Electra S CRF1421ELBKRGB Czarny
0 zł
Kup teraz
899.99 zł
Figurka FUNKO Pop What If…? Doctor Strange Supreme
0 zł
Kup teraz
69.99 zł
Pierwsze, co rzuca się w oczy po rozpoczęciu meczu to kłująca w oczy oprawa graficzna. Można się wręcz przestraszyć, gdy po zawaleniu się wieżowca tekstury stają się pozbawionymi detali, białymi powierzchniami, co ma symulować pokrycie ich kurzem ze zniszczonego kolosa. Pamiętać należy jednak, iż mamy do czynienia z betą i w pełnej wersji wzorem analogicznej sytuacji z testami Battlefield 3 powinno być lepiej. Ot, wizualia na obecnej generacji sprzętu pozostaną zapewne na poziomie konsolowej edycji poprzedniej odsłony serii. Jak to mówią, "z pustego i Salomon nie naleje".
Sama mapa jest dość spora, co z jednej strony pozwala na swobodne korzystanie z wojskowego sprzętu, z drugiej zaś boleśnie przypomina o tym, że 24 graczy to o wiele za mało, by na takiej przestrzeni poczuć intensywność rozrywającej wybrzeże Szanghaju wojny. Często zmuszeni jesteśmy do pokonywania wiejących pustką ulic, gdyż wojaków starczy jedynie do obsadzenia części punktów zapalnych. Na szczęście w chwili, gdy już wskoczymy w sam środek akcji robi się naprawdę ciekawie. Dobijanie się windami na dach wspomnianego wielopiętrowca, który można zrównać z ziemią, zajadłe wymiany w centrum handlowym, pojedynki czołgów, zestrzeliwanie wymiatających dachy z mięsa helikopterów - wszystko to "robi" i z miejsca porwie starych wyjadaczy. Z nowości wymienić można choćby możliwość kontrowania lecących prosto w brzuch naszego żołnierza kos. Oczywiście te idące w plecy z automatu posyłają nas do ekranu respawnu.
DICE w Battlefield 4 wprowadziło system Levolution, który ma uczynić każdy mecz niepowtarzalnym doświadczeniem. Pokazem jego możliwości jest walący się wieżowiec, który to widzieliśmy na niejednym zwiastunie gry. Rzeczywiście, konstrukcję można zrównać z ziemią po potraktowaniu wsporników odpowiednią siłą ognia, tyle tylko, że w becie wygląda to mizernie. Animacja zmierzających ku gruntowi setek ton betonu i stali zasysa, nie wspominając już o tragicznym efekcie kurzu. To jednak nie wszystko - w skład Levolution wchodzą również wyjące alarmy ostrzelanych samochodów (odwracanie uwagi przeciwników), podnoszenie rogatek uniemożliwiających przejazd oponentom i windy wiozące nas na dach drapacza chmur, gdzie za chwilę rozpęta się piekło na ziemi z aniołami śmierci w postaci wściekle plujących ołowiem śmigłowców. Ciekawe patenty, które skutecznie powinny urozmaicić zabawę.
Czy osobiście kupiłbym Battlefield 4 w wersji na obecną generację konsol? Szczerze odpowiem, że nie. Wprawdzie nie widziałem w akcji next-genowej wizji wojny od DICE, ale dane mi było zobaczyć przez chwilę pecetową betę. Ta zrobiła na mnie ogromne wrażenie tak grafiką, jak i rozmachem rozgrywki. 64 graczy na mapie to ostry młyn i akcja równomiernie rozdzielona pomiędzy poszczególne punkty zapalne. Jeżeli chcecie doświadczyć gry DICE w pełnej krasie, to skierujcie swoją uwagę na jej wydanie na PlayStation 4 lub Xboksa One (gdy w końcu pojawi się w Polsce...). Decydując się zakupić Battlefield 4 na current-geny wylądujecie na manewrach z grochówką w roli głównej atrakcji, zamiast wziąć udział w prawdziwej, pompującej hektolitry adrenaliny wojnie.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Battlefield 4.
Źródło: własne
Przeczytaj również
Filmy/seriale
22575V
3
Filmy/seriale
22575V
3
Netflix przejął serial HBO Max. Widzowie zobaczą wszystkie 7 odcinków
Wczoraj, 05:50
Gry
21644V
103
Gry
21644V
103
Kompendium PSX znów dostępne na Allegro. Rusza dodruk ponad 1000 egzemplarzy.
15.03, 23:13
Gry
12840V
146
Gry
12840V
146
Mokry sen posiadaczy PS5 spełni się za 24 godziny!
Wczoraj, 15:11
Gry
9978V
44
Gry
9978V
44
Bardzo zimny prysznic dla twórców Clair Obscur Expedition 33! Gra jest "nielubiana"
Wczoraj, 12:56
Gry
9634V
23
Gry
9634V
23
Crimson Desert - zdradzamy listę trofeów. Tak wygląda ekran blokady gry
15.03, 19:48
Gry
6716V
49
Gry
6716V
49
PS Plus Extra i Premium na marzec już dostępne! Wielkie HITY dla graczy PS5 i PS4
Dzisiaj, 10:00
Komentarze (64)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych