Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 09.01.2021
PS Plus z Maneater, Greedfall i Shadow of the Tomb Raider. Która produkcja jest najciekawsza?
1787V

PS Plus z Maneater, Greedfall i Shadow of the Tomb Raider. Która produkcja jest najciekawsza?

Styczniowa oferta PS Plus trafiła już do graczy, więc jest to idealny moment na dokładne przyjrzenie się grom oferowanym przez Sony. Jakie produkcje już włączyliście, a jaki tytuł wydaje się najciekawszą propozycją japońskiej korporacji? Sprawdzamy!

Sony na dobry początek roku przygotowało dla klientów PS Plus bardzo interesującą ofertę, ponieważ w zestawie trzech gier znajdziemy: mocny tytuł z segmentu AAA, najlepsza gra w katalogu małego studia oraz jedną z największych niespodzianek 2020 roku. Na zestawieniu znalazły się pozycje, które mogliście ominąć, a naprawdę warto je posiadać w swojej kolekcji. Osoby odpowiedzialne za dobieranie produkcji z PlayStation Plus ponownie nie zawiodły, ponieważ kolejny raz w ofercie Sony pojawiły się trzy zróżnicowane propozycje. Która jest najciekawsza?

Maneater (PS5)

W 2020 roku nie brakowało mocnych gier, ale szczerze mówiąc tytuł o rekinie na materiałach promocyjnych nie prezentował wybitnej jakości. Maneater jest jednak jedną z tych produkcji, w którą po prostu trzeba zagrać, ponieważ deweloperzy zadbali o bardzo przyjemny gameplay, który wprost zachęca do rozgrywki. Nie często mamy okazję wcielić się w ludojada, a czy pamiętacie opowieść, w której dodatkowo rozwijaliśmy postać, uczestniczyliśmy w angażujących zadaniach i walczyliśmy ze zróżnicowanymi przeciwnikami? No właśnie. Tripwire Interactive wpadło na bardzo nietypowy pomysł, ale kolejny raz okazuje się, że w naszej branży, to właśnie dobra koncepcja na stworzenie pozycji jest podstawą, która pozwoli osiągnąć duży sukces.

To nie jest najpiękniejsza przygoda ostatnich 12 miesięcy, ale to jedna z tych produkcji, którą po prostu trzeba wypróbować, ponieważ zaoferowany gameplay jest na tyle przyjemny, że możecie zostać bardzo mocno zaskoczeni. Muszę na pewno zaznaczyć, że w tym wypadku Sony zaproponowało Maneater posiadaczom PlayStation 5, a deweloperzy zdążyli już przygotować stosowną aktualizację – tytuł otrzymał wsparcie ray tracingu, natywną rozdzielczość 4K z HDR w 60 klatkach na sekundę oraz dopracowane efekty światła. Deweloperzy nie zapomnieli także o wykorzystaniu możliwości kontrolera DualSense i w tym wypadku możemy liczyć na haptyczne wibracje.

Maneater to dla wielu jedna z dużych niespodzianek 2020 roku, ponieważ mało kto mógł spodziewać się, że Tripwire Interactive proponując graczom „przygodę rekina” zaoferuje jednocześnie tak ciekawy i rozbudowany tytuł. Tak o grze w swojej recenzji wypowiedział się Roger:

„Splatynowanie Maneatera zajęło mi 17 godzin. Godzin bardzo przyjemnych mimo powtarzalności i trochę chaotycznego systemu walki. Zaliczanie wszystkich regionów, choć naznaczone lekkim backtrackingiem, daje poczucie dobrze spędzonego czasu, a przy okazji dowiedziałem się kilku ciekawostek z życia morskich stworzeń. Mam wrażenie, że potencjał tego projektu był znacznie większy i gdyby ekipa dostała większy budżet i rozbudowała niektóre elementy mielibyśmy hit. Ale nawet bez tego to jedna z niespodzianek 2020 roku. Projekt po prostu "zażarł" i trafił w mój gust”.

Maneater w PS Plus

GreedFall

Na liście styczniowego PlayStation Plus znalazła się jeszcze jedna z najlepszych, a może i nawet najlepsza produkcja w historii studia Spiders. Twórcy w zeszłym roku ujawnili, że gra osiągnęła duży sukces i deweloperzy nie tylko pracują nad kolejnym tytułem, ale chcą zapewnić GreedFall wsparcie dla najnowszych konsol.

Deweloperzy ponownie zaproponowali graczom RPG-a akcji, który tym razem został zainspirowany epoką wielkich odkryć, a sama akcja prowadzi śmiałków na niedawno poznaną wyspę Teer Fradee. To właśnie w tym miejscu różne państwa walczą o wpływy, a naszym zadaniem jest poszukiwanie lekarstwa na niezwykle niebezpieczną chorobę Malichor. Twórcy ponownie przygotowali rozbudowany system rozwoju postaci, a jednocześnie oferują sporo walki, podczas której możemy w dynamiczny sposób korzystać z szerokiego wachlarza zdolności bohatera. Heros może specjalizować się w ustawianiu pułapek, rozszerzonej magii lub zostanie mistrzem walki wręcz.

Nie brakuje głosów, według których GreedFall to zdecydowanie najbardziej przemyślana produkcja Spiders i gra zaprasza graczy do intrygującego świata. Ukończenie głównego wątku zajmie zainteresowanym dobre 22 godziny, a chcąc poznać wszystkie misje, spędzicie w pozycji ponad 50 godzin. Tytuł w tym czasie pozwoli śmiałkom zapoznać się z rozbudowanym systemem rozwoju protagonisty, po drodze napotkacie na dobrze przedstawionych i ciekawych towarzyszy, a całość jest również ubrana w fantastyczną atmosferę. Takimi słowami GreedFall w naszej recenzji zapowiedział Tytus:

„To zdecydowanie jedno z ciekawszych RPG, w jakie udało mi się zagrać ostatnimi czasy. Ze wciągającym, dobrze zaprojektowanym światem, sporą ilością stron konfliktu, bogatym systemem rozwoju postaci i ilością dostępnych treści, jakiej zazwyczaj nikt nie wrzuca do gier AA. Nie obyło się bez mniejszych błędów, a i w samej warstwie stricte fabularnej można, jak najbardziej, osiągnąć więcej, ale jeżeli zespół Spiders będzie trzymał się swojego planu, to kolejne IP będzie w stanie zaskoczyć nas jeszcze bardziej. Przymknijcie jednak oko na pewne uproszczenia, zaakceptuje pewne decyzje twórców i przeżyjcie tą świetną, sentymentalną podróż”.

Greedfall w PS Plus

Shadow of the Tomb Raider

Crystal Dynamics i Eidos Montreal wspólnymi siłami przywróciły na rynek Larę Croft. Poszukiwaczka skarbów otrzymała trzy ciekawe historie, które pozwoliły graczom odwiedzić wiele gigantycznych grobowców i odkryć sporo tajemnic. Shadow of the Tomb Raider to wielkie zakończenie opowieści, w której dzielna bohaterka trafiła do Ameryki Łacińskiej – to właśnie w tym miejscu Lara mogła poznać ostatnie sekrety dotyczące swojej rodziny, a jednocześnie natrafiła na szczegóły zakonu Trójcy. Twórcy postanowili wyraźnie podkreślić dojrzałość Croftówny, przez co opowieść ma odrobinę poważniejszy ton od poprzednich przygód, ale nadal zainteresowani mogli eksplorować wielkie lokacje.

Deweloperzy zapewnili wiele nowych, wcześniej niedostępnych terenów, w których Lara ma okazję rozwinąć swoje umiejętności przetrwania. Akcja niejednokrotnie prowadzi śmiałków do mrocznej dżungli, gdzie tworzymy specjalne kamuflaże – to dzięki nim możemy eliminować przeciwników z zaskoczenia. W grze znalazł się także rozbudowany crafting, ale pod wieloma względami Shadow of the Tomb Raider jest bardzo typową kontynuacją. Twórcy nie zajęli się wyraźnym rozbudowaniem pozycji – był to największy zarzut, z który musiała zmierzyć się Lara Croft.

Scenarzyści zaproponowali trwający 12-13 godzin główny wątek, który pozwala poznać ostatnie sekrety poszukiwaczki skarbów – jeśli będziecie chcieli zmierzyć się z platyną, to spędzicie przy grze nawet ponad 36 godzin. Gracze mogą mieć jednocześnie pewność, że Lara zaprosi ich do niezwykle pięknego świata, który zwiedza się z dużą przyjemnością. W tytule ponownie znajdziecie szereg rozbudowanych zagadek, a w swoim czasie chwaliłem jeszcze dobry balans, ponieważ autorzy nie przesadzili z żadnym z elementów rozgrywki i potrafili dopracować tytuł proponując odpowiednie atrakcje. Tak w zeszłym roku wypowiedziałem się o Shadow of the Tomb Raider podczas przygotowania recenzji:

„Shadow of the Tomb Raider z jednej strony potrafi zaskoczyć, a po chwili pokazuje pewne braki. To nie jest najmocniejsza odsłona współczesnej trylogii, jednak w pewien sposób najodważniejsza. Deweloperzy powinni dopracować niektóre elementy, ale nawet w takiej sytuacji trudno nie polecić przygody graczom, którzy oczekują eksploracji pięknej dżungli przepełnionej efektownymi zagadkami. Plusem jest na pewno porzucenie stylu Rambo... Choć szkoda, że twórcy nie dopieścili skradania. W grze znajduje się sporo niepotrzebnego zbieractwa, które powinno zostać zastąpione kilkoma dodatkowymi godzinami opowieści. W ostateczności czuję pewien niedosyt – może takie było zadanie deweloperów, którzy chcą abyśmy pragnęli zagrać w kolejną grę z tej cenionej serii? Ja standardowo biorę każdą opowieść Lary bez popity. Dałbym wiele, by to właśnie Eidos Montreal mogło stworzyć nową przygodę poszukiwaczki skarbów, która pewnie trafi już na nową generację”

Shadow of the Tomb Raider w PS Plus

I jak oceniacie trzy propozycje Sony? Trzeba przyznać, że gracze tym razem otrzymali bardzo ciekawe gry, które na pewno trafią w gust szerokiej grupy odbiorców. Nawet jeśli nie macie ochoty na kolejnego RPG-a lub zapoznaliście się z trzema przygodami Lary Croft ze współczesnej trylogii, to jednak warto choćby na godzinkę wskoczyć w skórę rekina... To który tytuł zrobił na Was największe wrażenie?

Tagi: greedfall Maneater playstation plus ps plus Shadow of the Tomb Raider