Gracze na PC świętują „nową funkcję”. Konsolowcy się tylko śmieją
Steam Controller trafił do pierwszych graczy i zainteresowani odkryli… nową funkcję. Sytuacja jest jednak zabawna z perspektywy konsolowców.
Steam Controller to najnowsza propozycja Valve, która od razu wzbudziła ogromne zainteresowanie. Za sprzęt trzeba zapłacić ponad 400 zł, ale gracze dosłownie rzucili się na urządzenie. Aktualnie pad jest wyprzedany, a producent pracuje nad przygotowaniem kolejnej partii.
Przez weekend użytkownicy chwalili możliwości nowego Steam Controllera i sam komfort rozgrywki. Sprzęt zbiera bardzo dużo pozytywnych opinii, a wielu graczy podkreśla, że Valve przygotowało kontroler idealnie dopasowany do pecetowego grania i ekosystemu Steam.
Najwięcej emocji wywołała jednak jedna funkcja. Gracze na PC zachwycają się możliwością włączenia komputera za pomocą pada. Wystarczy kliknąć przycisk Steam, by sprzęt uruchomił się bez konieczności podchodzenia do obudowy.
I tutaj zaczyna się najzabawniejsza część całej sytuacji. Choć wielu użytkowników PC mówi o tej opcji jak o świetnej nowości, konsolowcy mogą tylko uśmiechnąć się pod nosem. Podobna funkcja jest dostępna na sprzętach Sony czy też Microsoftu od wielu, wielu lat.
I’ve been crossing my fingers for months that Steam Controller would be able to turn on my SteamOS PC and well… pic.twitter.com/K8V94BDb5X
— Deck Ready (Jimmy Champane) (@Deck_Ready) May 9, 2026
Oczywiście nie ma wątpliwości, że to bardzo wygodna i przydatna opcja. Trudno jednak mówić o wielkiej rewolucji. Dla graczy PC to miły krok naprzód, ale dla konsolowców… po prostu codzienność.