Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 05.08.2019 14:33
Call of duty BO4 bohaterowie zombie
2354V

Gry „uczą młodych ludzi zabijania”. Call of Duty i Fortnite uznane winne strzelaninom w USA

Na terenie Stanów Zjednoczonych od początku 2019 roku odnotowano ponad 250 masowych strzelanin, w których zginęło 246 osób, a 979 zostało rannych. W ostatnich dniach problem się nasilił, więc część amerykańskich polityków ponownie za całe zło obwiniła gry wideo. Dostęp do broni w tym wypadku nie jest najmniejszym problemem.

W przeciągu ostatnich trzech dni na terenie Stanów Zjednoczonych doszło do ośmiu „masowych strzelanin”, w których zginęło 37 osób, a 78 zostało rannych. Sytuacja wygląda przerażająco od samego początku roku, więc sprawą problemu zajęli się republikańscy politycy.

Gry uczą zabijania? Tak twierdzą politycy z USA

FOX News zorganizował specjalny program dotyczący ostatnich wydarzeń, do którego zaproszono kilku polityków. Dan Patrick, zastępca gubernatora Teksasu, mówi wprost – najwyższy czas zająć się branżą gier, którą obwinił za ostatnie strzelaniny:

„Jak długo będziemy ignorować – szczególnie na poziomie federalnym – że trzeba coś zrobić z przemysłem gier wideo. W tym manifeście, w który wierzymy, że pochodzi od zabójcy, mówi on, że zrealizował swoją fantazję zostania super żołnierzem z Call of Duty. Wiemy, że przemysł gier wideo jest większy niż połączone przemysły filmowy i muzyczny”.

Wspomniany manifest wraz z innymi zapowiedziami strzelanin pojawiły się na 8chanie – Matthew Prince, założyciel witryny, postanowił z powodu ostatnich wydarzeń zamknąć serwis. Dan Patrick kontynuował i podkreślił, że nawet oglądanie gier jest problemem:

„ Dlaczego pozwalamy – 90% naszych dzieci to według szacunku osoby w wieku od 12 do 17 lat – oglądać gry wideo? Ponownie, podkreślam, jest to przemysł większy od filmowego i muzycznego razem wziętych”.

Patrick w swojej kolejnej wypowiedzi zaznaczył, że w Ameryce „zawsze mieliśmy broń, zawsze mieliśmy zło”, ale trzeba się zastanowić, skąd wziął się ostatni wzrost liczby strzelanin:

„I w tym momencie widzę branżę gier, która uczy młodych ludzi zabijania”.

Problemem jest "dehumanizacja i zabijanie"

Politykowi wtórował Kevin McCarthy, od 2014 roku lider republikańskiej większości w Izbie Reprezentantów, którego zdaniem „gry dehumanizują”:

„Idea tych gier jest dehumanizacja i zabijanie. Zawsze uważałem, że jest to problem dla przyszłych pokoleń. Widzieliśmy w badaniach, co gry robią z ludźmi. Kiedy patrzysz na zdjęcia z ataków, widzisz to co możesz zobaczyć w grach”.

Sytuację skomentowała nawet była agent FBI Maureen O’ Connell, według której również problemem jest Fortnite:

„Jeśli miałabym się założyć, to zamachowiec spędzał pewnie po 6-8 godzin dziennie grając w jednego z tych, wiecie Fortnite, czy w inne gry, w których nie robi się nic innego, jak dehumanizuje ludzi odstrzeliwując im głowy, jedna za drugą”.

Sytuacja nie jest łatwa dla branży gier, która oczywiście musi w pewien sposób się bronić. Warto podkreślić, że na początku roku naukowcy z Uniwersytetu w Oxfordzie przedstawili badania, które mówią wprost – gry wideo nie wzbudzają agresji wśród nastolatków.

Źródło: https://www.thedailybeast.com/dan-patrick-and-kevin-mccarthy-go-on-fox-news-to-blame-video-games-for-latest-mass-shootings?ref=scroll

Tagi: problem stany zjednoczone strzelaniny usa winne gry