Bartosz Dawidowski Bartosz Dawidowski 08.02.2020
Nie tylko Tsubasa. Najlepsze anime o piłce nożnej
1362V

Nie tylko Tsubasa. Najlepsze anime o piłce nożnej

"Kapitan Jastrząb", czyli Tsubasa z Polonii 1, podbił serca całego pokolenia, wychowującego się w latach 90. Marka jest wciąż popularna i doczekała się licznych kontynuacji, a nawet remake'a. Anime sportowe to jednak nie tylko Tsubasa! Japonia stworzyła znacznie więcej dobrych seriali poświęconych piłce nożnej.

Właśnie na temacie piłkarskich anime się dzisiaj skupiamy. Bo trzeba powiedzieć, że potomkowie samurajów mają niesamowity talent do tworzenia pasjonujących opowieści o każdym sporcie - o koszykówce, baseballu, a nawet o zmaganiach w szachach i w starożytnym chińskim go (polecam tutaj anime Hikaru no Go). Piłka nożna to oczywiście również często podejmowany przez Japończyków temat. Zwykle w bardzo fortunny i ciekawy sposób.

Przy okazji przypominam, że w 2020 roku otrzymamy nową grę piłkarską od Bandai Namco - to oczywiście Captain Tsubasa: Rise of New Champions, o którym więcej przeczytacie tutaj.

8. Whistle!

Serial o przełamywaniu własnych słabości. W tym przypadku oczywiście głównie tych z kategorii sportowej. Główny bohater Whistle! marzy o tym by zostać zawodowym piłkarzem, ale jego wyniki dotychczas nie powalały na kolana. W 39 odcinkach śledzimy jak chłopak, dzięki wsparciu przyjaciół i ciężkim treningom, rozpoczyna jednak na dobre karierę utalentowanego zawodnika.

7. Clean Freak! Aoyama kun (Keppeki Danshi! Aoyama-kun)

12 odcinków całkiem ciekawej historii o chłopaku z nerwicą na punkcie czystości swojego ciała, "Niedotykalski" protagonista musi przełamać swoje fobie i słabości, by stać się naprawdę dobrym zawodnikiem. Na uwagę zasługuje tu przede wszystkim bardzo dobra animacja - dobrze, że producenci rozłożyli budżet tylko na 12 epizodów.

6. The Knight in the Area (Area no Kishi)

Opowieść z 2012 roku o dzieciaku, który uważa, że jest beznadziejnym piłkarzem. Główny bohater odkrywa w sobie jednak ukryty talent, na czym skupia się serial Ara no Kishi z 2012 roku. Na wielkie rewelacje animacyjno-narracyjne tu nie liczcie, ale 37 odcinków ogląda się w miarę nieźle.

5. Inazuma Eleven

Dla młodszych fanatyków gały kopanej polecam przede wszystkim świetne Inazuma Eleven. Serial może i jest trochę infantylny i nie brakuje w nich przesadzonych, mało wiarygodnych zagrań, ale całość jest lekka i nie brakuje w niej humoru. Ogląda się to przyjemnie. Problemem dla wielu osób może być jednak przebrnięcie przez ponad 120 odcinków. Zrobił się z tego straszny tasiemiec! Przy okazji przypominam o niezłej serii gier bazujących na marce Inazuma Eleven.

4. Days

To jedno z najnowszych anime sportowych - emisja rozpoczęła się w Japonii w 2016 roku. Ładnie narysowane, z bardzo współczesnym designem postaci i całkiem niezłą fabułą (ciekawe porównania do zawodnika z wrodzonym talentem do osoby, która musi ogromnie ciężko pracować nad swoimi wynikami). Niestety w związku z niskim budżetem leży i kwiczy tu z bólu najczęściej animacja. Mecze sprowadzają się często do oglądania statycznych plansz-obrazków, w których przesuwa się tylko kamera. Days dorobiło się tylko 24 odcinków (plus 5 OVA), więc taka sytuacja może trochę dziwić.

3. Giant Killing

Serial z 2010 roku, opowiadający o dojrzalszych aspektach piłki nożnej, niż scenariusze z większości sportowych anime. Giant Killing podejmuje kwestię ostracyzmu w drużynie, hejtu kibiców na pewne transfery i całej otoczki reklamowo-sponsorskiej wokół tego pięknego sportu. Serial doczekał się 26 epizodów, które ogląda się z dużą przyjemnością. To dobry wybór, jeśli oczekujecie od anime wiarygodności, dojrzalszego klimatu i realizmu.

2. Hungry Heart: Wild Striker

Jeśli myślicie, że anime sportowe to tylko bzdurne, zmyślone ruchy, nadludzkie moce i inne hiperbole, to obejrzyjcie Hungry Heart. Trudno znaleźć lepszą animowaną produkcję o piłce nożnej, niż ten serial z 2002 roku, posiadający 52 odcinki. Studio Nippon Animation wykonało świetną robotę z realizacją tej 6 tomowej mangi. Fani piłki znajdą tu dla siebie mnóstwo smaczków - akcje z serialu są wiarygodne i autentyczne a dramaturgia stoi na wysokim poziomie.

1. Aoki Densetsu Shoot! (Piłka w grze)

Dla wielu osób, w tym dla mnie, anime "Piłka w grze" (produkcja była emitowana przez długi czas w polskiej telewizji) jest tak samo udane jak kultowy serial z Tsubasą w roli głównej. To trochę dojrzalsze spojrzenie na futbol - ze starszymi postaciami, konkretnym wątkiem miłosnym, wzruszającymi motywami i - nie bójmy się tego stwierdzić - z lepszą animacją i wykonaniem wizualnym. Aoki Densetsu Shoot! z 1993 roku doczekało się 58 odcinków, które ogląda się pasjami. Polecam!

Tagi: captain tsubasa futbol gry piłka nożna tsubasa