PS Plus

Streaming i klasyki z nowego PS Plusa w ogóle mnie nie interesują

Mateusz Wróbel | 29.05, 09:57

Premiera nowego PS Plusa w Azji nie poszła zgodnie z planem. Gracze ze wschodu musieli zmierzyć się z dziwnym systemem Sony, który pobierał od każdego, kto kupował abonament w oficjalnych promocjach z PS Store, dodatkowe pieniądze za przejście na poszczególne warianty odświeżonej usługi.

Problem został już rozwiązany, ponieważ kilka dni temu jeden z oddziałów PlayStation wspomniał o "błędzie technicznym", przez który dochodziło do wyżej wspomnianego dopłacania. Pomijając już kwestię tego, czy aby na pewno była to pomyłka, premiera nowego PS Plusa w Polsce powinna pójść bardziej gładko. Mam wrażenie, że premiera w Japonii czy Korei jest swego rodzaju testem, od którego zależy, jak będzie prezentowała się usługa na najważniejszych rynkach - amerykańskim i europejskim. 

PS5 dla nowych gier

Returnal

Tym razem padło więc na Azjatów (i innych śmiałków, którzy postanowili założyć konto i ustawić jego region na tamtejsze tereny) - to oni testują i sprawdzają wszelakie pomysły, które na przestrzeni ostatnich miesięcy pojawiały się w głowie projektantów zatrudnionych w Sony. Na YouTube ciągle wpadają kolejne materiały, a po zapoznaniu się z nimi dalej jestem bardzo chętny opłacać PS Plus Extra, ponieważ uważam, że spędzę z tym wariantem wiele świetnych momentów.

PS Plus Premium od początku w ogóle mnie do siebie nie przekonywał. Jest to spowodowane przede wszystkim niechęcią do klasyków, bo wychodzę z założenia, że jeśli kupuję PlayStation 5 - wszak najnowszą generację konsol - to mam ochotę na nowe gry stworzone z myślą o dzisiejszych standardach. Mowa o wysokiej rozdzielczości, 60 klatkach na sekundę, przemyślanym wykorzystaniu DualSense i angażujących historiach oraz mechanikach, które zachęcałyby do długich posiadówek przed ekranem.

Rozumiem natomiast jednocześnie starszych graczy, którzy wychowali się na pierwszym czy drugim PlayStation. Takowy powrót do przeszłości byłby prawdopodobnie wspaniałą rzeczą, o której nie zapomną tak długo, jak o pierwszej wizycie na Midgarze w oryginalnym Final Fantasy VII. Trzeba sobie jednak odpowiedzieć na pytanie: czy z tymi klasykami spędzę tak dużo czasu, jak z nowymi grami?

Klasyki na chwilę czy na dłuższą chwilę?

Dino Crisis PS1

Nie ulega wątpliwości, że sprawdzenie klasyków w ramach PS Plus Premium u większości osób będzie wyglądało na zasadzie odpaleniu kilku starszych produkcji, pograniu w każdą z nich z 10 minut, a następnie sprawdzeniu obszernej biblioteki pozycji dostępnych na PS4 i PS5. Na przestrzeni ostatnich kilku tygodni dość często spotykam się z podobnymi opiniami na forach skupiających się na grach wideo i coraz bardziej przybliżam się ku stwierdzeniu, że klasyki z pierwszych PlayStation to wyłącznie dodatek, a nie rzecz, z której większość osób mających opłacać nowego PS Plusa będzie korzystać.

Powyższy akapit można traktować także jako swego rodzaju odpowiedź na to, dlaczego Sony tak niechętnie rozmawiało w ostatnich latach o wstecznej kompatybilności w PS5. Uważam, że nie chodzi tutaj tylko o zaawansowany system PS3, który ciężko przerobić i wrzucić do "serca PS5" (problemy z siódmą generacją konsol widać nawet przy PS Plus Premium, gdzie gry z PS3 są dostępne w streamingu), ale również o to, że przygotowanie takiej technologii pochłonęłoby sporą sumę pieniędzy, a finalnie mało kto by z niej korzystał. Jeśli są na sali jacyś posiadacze Xboxów Series X, to chętnie chciałbym poczytać o tym, jak często (o ile w ogóle) odpalacie hity z pierwszych Xboxów na nowej konsoli Microsoftu.

Stawiam na PS Plus Extra

Mam nadzieję, że premiera nowego PS Plusa w Polsce, zapowiedziana na 23 czerwca, odbędzie się bez większych komplikacji i właśnie tego dnia będę mógł pobrać pierwsze gry na swój system i je sprawdzić. W planach mam już powrót do Returnal i przejście GreedFall  w wersji na PS5, a jestem pewien, że znajdą się jeszcze jakieś perełki, którym poświęcę trochę wolnego czasu. Co więcej, warto czekać na ogłoszenie Sony, które powinno nadejść w połowie czerwca - wtedy też będzie miała miejsce pierwsza aktualizacja listy gier z PS Plus Extra, więc może zostaniemy czymś zaskoczeni.

PS Plus Premium może kupię na miesiąc, ale tylko aby sprawdzić, jak w praktyce prezentują się klasyki, a także jak wypada granie w chmurze. Być może sięgnę też po wersję demonstracyjną Tiny Tina's Wonderlands, bo tytuł Gearboxu zbiera świetnie oceny, a ja do tej pory nawet nie miałem go na liście życzeń. Pożyjemy, zobaczymy.

A jak u Was wygląda sprawa z klasykami z PS Plus Premium? Olejecie, sprawdzicie, czy pogracie w nie?

cropper