Pudełka z grami odchodzą do lamusa. PS6 bez napędu jeszcze bardziej możliwe?
Wygląda na to, że era tradycyjnych pudełek na półkach powoli dobiega końca, ustępując miejsca wygodzie cyfrowych zakupów.
Najnowszy raport finansowy Sony ujawnił szokujące dane: w ostatnim kwartale (kończącym się 31 marca) aż 85% wszystkich gier na PS4 i PS5 zostało kupionych w formie cyfrowej. To rekordowy wynik, który wywindował średnią za cały rok fiskalny do poziomu 78% (wzrost o 2% rok do roku). Dla porównania, zaledwie dekadę temu cyfrowa dystrybucja stanowiła marne 19% sprzedaży. Prawdziwy przełom nastąpił w 2020 roku podczas pandemii, kiedy to udział downloadu skoczył do 65% i od tego czasu stale rośnie.
Mimo tak wyraźnej dominacji sieciowej sprzedaży, w społeczności graczy wciąż żywe są obawy o faktyczną własność cyfrowych bibliotek, co niedawno podsyciło zamieszanie wokół rzekomych nowych blokad DRM w PlayStation Store. Okazało się jednak, że Sony wprowadziło jedynie dodatkowe zabezpieczenia przeciwko oszustom wyłudzającym zwroty pieniędzy, a same gry cyfrowe - wbrew obawom - nadal można bez problemu uruchamiać w trybie offline.
Warto też pamiętać, że fizyczne nośniki, choć stanowią już „tylko” 22% rynku, to wciąż potężna gałąź handlu obejmująca około 70 milionów sprzedanych pudełek rocznie. To masa plastiku i danych, której producent nie może tak po prostu zignorować.
As an aside, it's worth noting that while there's been a collapse in both the physical % share and units, there will still 70m packaged games sold in the past year for PlayStation consoles.
— Daniel Ahmad (@ZhugeEX) May 9, 2026
So yes, the digital ratio is set to surpass 80%, but that 20% is still 10s of millions pic.twitter.com/ek7vKler1R
Co to oznacza dla nadchodzącej przyszłości, a konkretnie dla PlayStation 6? Eksperci przewidują, że konsola prawdopodobnie nadal będzie wspierać fizyczne nośniki, ale napęd optyczny może przestać być standardowym elementem wyposażenia.