Gwiazda HBO Max wkracza do DC. Superman zdradził jej największe sekrety
Nowe kinowe uniwersum DC kreowane pod czujnym okiem Jamesa Gunna nabiera coraz wyraźniejszych kształtów, a aktorzy wcielający się w kultowych bohaterów powoli zaczynają tworzyć zgraną drużynę.
David Corenswet, który ponownie wcieli się w rolę tytułowego Człowieka ze Stali w nadchodzącym sequelu Superman, postanowił mocno wesprzeć swoją „ekranową kuzynkę”.
Aktor udzielił niezwykle cennych, zakulisowych rad Milly Alcock, która przygotowuje się do roli Kary Zor-El w nowym filmie Supergirl.
Współpraca między aktorami wykracza daleko poza zwykłe zapoznanie się ze scenariuszem. Corenswet, mający już za sobą wyczerpujące tygodnie pracy na planie zdjęciowym, podzielił się z młodą gwiazdą (znaną doskonale z Rodu Smoka) wskazówkami dotyczącymi niemal każdego aspektu gry w superbohaterskim blockbusterze.
Co jednak najciekawsze, kluczowym elementem tych rozmów była technika ekranowego latania. Odtwórca roli Supermana szczegółowo objaśnił Alcock, jak najlepiej radzić sobie z wymagającymi, często bardzo niewygodnymi uprzężami oraz jak zachować naturalną, heroiczną postawę podczas kręcenia scen na linkach.
Tego typu koleżeńskie wsparcie między odtwórcami ról potężnych Kryptonijczyków to świetny sygnał dla fanów całego komiksowego uniwersum. Nowe DC od samego początku stawia na integrację obsady za kulisami. Milly Alcock, wkraczająca do bardzo fizycznego i technicznego świata komiksowych adaptacji, z pewnością doceni te w pełni praktyczne porady z pierwszej ręki. Widzom pozostaje czekać, aby wreszcie zobaczyć ich niesamowite loty w kinie.