South Park posunął się za daleko? To właśnie ten odcinek po 16 latach pozostaje zbanowany

Filmy/seriale
811V
South Park SkyShowtime
Kajetan Węsierski | Dzisiaj, 13:30

South Park przez lata zrobił praktycznie wszystko, by zapracować na opinię serialu, który nie uznaje żadnych świętości. Ta marka od początku żyła z prowokacji, wchodzenia tam, gdzie inni bali się zajrzeć, i testowania granic tego, co w telewizji jeszcze uchodzi, a co już wywołuje otwartą wojnę z widzami, mediami albo korporacją stojącą za emisją. I właśnie dlatego trudno się dziwić, że w historii tej produkcji trafił się moment, który nawet jak na standardy South Park okazał się czymś znacznie grubszym.

Niemal dokładnie 16 lat temu, 21 kwietnia 2010 roku, swoją premierę miał odcinek "201", który do dziś pozostaje jednym z najbardziej kontrowersyjnych epizodów w historii serialu. Był to bezpośredni ciąg dalszy odcinka "200" i właśnie wtedy rozpętała się prawdziwa burza związana z przedstawieniem Mahometa. Jeszcze przed emisją zrobiło się bardzo gorąco, pojawiły się groźby pod adresem twórców, a gdy epizod w końcu trafił do telewizji, widzowie zobaczyli go w mocno ocenzurowanej formie - z wybipowanymi dialogami, zasłoniętymi elementami obrazu i wyciętym fragmentem końcowego monologu.

Dalsza część tekstu pod wideo

Co najciekawsze, na tym się nie skończyło. Odcinek już po premierze został wycofany z obiegu, nigdy więcej nie pokazano go ponownie w amerykańskiej telewizji i do dziś nie da się go normalnie obejrzeć w streamingu ani kupić cyfrowo. To o tyle wymowne, że przez dziesiątki sezonów South Park wywoływał niezliczone afery, ale naprawdę trwale zbanowanych epizodów jest tylko kilka - i wszystkie łączy dokładnie ten sam temat. Krótko mówiąc, w przypadku serialu, który przez lata szydził z dosłownie wszystkiego, właśnie tutaj przebiegła granica, której jego właściciele nie chcieli już dalej testować.

Źródło: Comic Book

Komentarze (12)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper