Francja oszalała na punkcie tej gry. Nawet nowy Resident Evil musiał uznać wyższość...
Rynek potrafi czasem zaskoczyć w najmniej oczywisty sposób. Bo gdy obok siebie stają wielka, głośna marka pokroju Resident Evil i dużo bardziej specyficzna, wręcz dziwaczna w swoim uroku propozycja od Nintendo, intuicja wielu osób od razu podpowiada, kto powinien wygrać taki pojedynek. A jednak właśnie takie sytuacje najlepiej pokazują, że gracze wciąż potrafią pójść kompletnie pod prąd - zwłaszcza gdy jakaś seria wraca w dobrym momencie i trafia w wyjątkowo czuły punkt.
Tym razem chodzi o Tomodachi Life: Living the Dream, które według informacji przekazanych przez francuskiego dziennikarza Oscara Lemaire’a i podchwyconych przez Eurogamer zaliczyło najlepszy fizyczny start 2026 roku we Francji. To oznacza, że gra Nintendo przebiła Resident Evil Requiem, które wcześniej było liderem tego zestawienia. Co ważne, dokładne wyniki sprzedaży nowego Tomodachi Life nie zostały jeszcze ujawnione, ale wcześniejsze dane Lemaire’a wskazywały, że Resident Evil Requiem otworzyło się tam na poziomie 70 tysięcy egzemplarzy, więc jeśli nowe doniesienia są trafne, produkcja Nintendo musiała tę barierę po prostu przeskoczyć.
I trzeba przyznać, że taki rezultat mówi naprawdę sporo. Nie tylko o samej sile Nintendo, ale też o tym, jak dobrze ta marka potrafi odnaleźć się na konkretnych rynkach, nawet jeśli z pozoru nie wygląda na najbardziej oczywistego killera sprzedaży. Jasne - na pełne, oficjalne liczby jeszcze trzeba poczekać, więc na razie warto zostawić sobie odrobinę ostrożności. Mimo wszystko już sam fakt, że Tomodachi Life: Living the Dream wyprzedziło Resident Evil Requiem w fizyku na tak ważnym rynku jak Francja, jest jedną z tych historii, obok których trudno przejść obojętnie.