Legendarny Snake nie ogarniał Metal Gear Solid! David Hayter opowiada o swojej pracy
David Hayter (legendarny głos Solid Snake'a) w rozmowie z Fall Damage otwarcie przyznał, że nagrywając kwestie do kultowej serii Metal Gear Solid kompletnie nie rozumiał jej fabuły.
I jak sam stwierdził wcale nie musiał.
„Kazali mi po prostu to mówić” - zwierza się Hayter. Aktor wspomina, że wielokrotnie pytał reżyserów o sens swoich kwestii, ale odpowiedź była zawsze ta sama: „Powiedz to i już”. „Mówiłem OK i robiłem swoje” - opowiada, podkreślając, że ten chaos narracyjny to nie wada, a największa zaleta serii.
„Tego nie da się ogarnąć” - tłumaczy Hayter. Jego zdaniem w historiach tworzonych przez Hideo Kojimę jest tyle szczegółów, wątków i niuansów, że nie sposób przyswoić wszystkiego, nawet po wielokrotnym przejściu gry. „I właśnie to sprawia, że ten świat jest tak prawdziwy i kochany” - dodaje aktor, dzięki któremu Snake stał się ikoną popkultury.
Ta zaskakująca szczerość rzuca nowe światło na pracę aktorów głosowych. Okazuje się, że można stworzyć legendę, nie mając pojęcia, o co tak naprawdę chodzi w fabule. Hayter udowadnia, że czasem liczy się sama charyzma i barwa głosu, a nie zrozumienie każdego twistu, co fani serii z pewnością docenią.