Marathon to nie Concord 3.0, ale gra Sony może i tak mieć problemy
Pojawiają się pierwsze rysy na obliczu Marathon.
Nowe przedsięwzięcie Sony Interactive Entertainment zadebiutowało z moncymi wynikami na Steam. Pewne motywy podpowiadają jednak, że to może nie być najbardziej fortunna premiera dla wydawcy.
Od premiery tego extraction shootera mija już ponad tydzień, a Bungie i Sony wciąż nie chwalą się wynikami gry. To podpowiada, że Marathon wciąż nie przebił się przez granicę 1 mln sprzedanych kopii na konsolach i PC.
Na problemy może wskazywać też fakt, że Sony wycofało się z prowadzenia paneli dyskusyjnych na temat pracy Bungie i Marathon podczas GDC 2026. Wydawca nie podał przyczyny takiej decyzji. Wykłady miały odbyć się 13 marca.
Paul Tassi z Forbesa stwierdził w swoim nowym materiale wideo, że lwia część sprzedaży Marathon przypada na PC (Steam). Dziennikarz powołuje się tutaj na swoich informatorów m.in. w Sony Interactive Entertainment. Ten shooter po prostu nie sprzedaje się zbyt dobrze na konsolach, co może być problemem dla Sony.
Marathon wciąż utrzymuje się w top 10 rankingu sprzedażowego Steam (gra zajmuje aktualnie dziesiąte miejsce), a tytuł zgarnął bardzo dobre oceny od graczy. Według szacunków Gamalytic liczba sprzedanych kopii gry na Steam to ok. 790 tys. Gra ma zatem solidną bazę, ale czy takie rezultaty, przy znacznie gorszej sprzedaży na konsolach, zadowolą wydawcę i przyniosą spodziewane zyski? - to wciąż otwarte pytanie.