Crimson Desert trafił do graczy w wersji na PS5! Ale... gry single-player nie włączycie bez DUŻEJ aktualizacji
Pierwsi szczęśliwcy otrzymali w ręce Crimson Desert w wersji na PS5, ale zainteresowani nie mogą włączyć produkcji bez aktualizacji, która... nie jest dostępna.
Crimson Desert to bez wątpienia jedna z najbardziej wyczekiwanych gier 2026 roku. Produkcja Pearl Abyss od miesięcy wzbudza ogromne emocje, ale razem z kolejnymi pokazami i szczegółami regularnie pojawiają się też następne kontrowersje. Najpierw dyskutowano o wersjach konsolowych, później o wymaganiach i trybach graficznych, a teraz potwierdził się kolejny problem, o którym gracze spekulowali od pewnego czasu.
Do sieci trafiły informacje, że pierwsi gracze zdobyli fizyczne egzemplarze wersji na PS5 tydzień przed premierą, ale w praktyce niewiele im to dało. Po instalacji gra nie uruchamia się normalnie i wymaga połączenia z internetem, by pobrać dużą aktualizację startową. W sieci pojawił się nawet materiał pokazujący, że po instalacji około 77 GB danych użytkownik trafia na ekran z komunikatem o konieczności pobrania aktualizacji.
77.03GB In Disc
— 𝙒𝙞𝙨𝙨𝙚𝙨 ブラッディロア (@Bloody_Roar3) March 12, 2026
48.24GB Update
This product only works online. pic.twitter.com/XdlJz4yCRy
To o tyle ciekawe, że gracze już wcześniej zwracali uwagę na ważny szczegół widoczny na pudełku. Na opakowaniu fizycznego wydania znajduje się informacja „wymagany internet”, mimo że mówimy o produkcji single-player. Teraz wygląda na to, że te przypuszczenia były słuszne... bez sieci i bez odpowiedniego patcha zainteresowani po prostu nie rozpoczną zabawy.
Crimson Desert's PS5 Physical Edition Won't Run Without Internet, Requires 48GB Day-One Download pic.twitter.com/DJgQD9AddK
— Pirat_Nation 🔴 (@Pirat_Nation) March 12, 2026
W praktyce oznacza to, że osoby, które dorwały pudełkowe wydanie przed czasem, mają na razie w rękach bardziej ciekawostkę kolekcjonerską niż grywalny produkt. Na ten moment nic nie wskazuje, by dało się obejść ten wymóg i uruchomić kampanię offline przed premierą. To kolejny element, który może wywołać dyskusję, bo część graczy od dawna nie ukrywa, że nie lubi sytuacji, w których fizyczna kopia nie pozwala na pełne uruchomienie gry bez dodatkowego pobierania.