NVIDIA przyznaje się do problemów z zaopatrzeniem
Jeszcze niedawno NVIDIA twierdziła, że z dostawami kart graficznych dla graczy nie ma żadnych problemów. Narracja zaczyna się jednak zmieniać.
NVIDIA wykazała w swoim dziale gamingu kwartalne przychody na poziomie 3,7 mld dolarów. To wzrost o 47% rok do roku. Inwestorzy obawiają się jednak o najbliższe miesiące.
Podczas spotkania z inwestorami NVIDIA była pytana o to, jak będą wyglądać dostawy produktów do gier w 2026 roku, w związku z problemami z cenami/dostępnością pamięć RAM i VRAM.
CFO Nvidia Colette Kress odpowiedziała, że faktycznie zaopatrzenie NVIDIA w pamięć "jest bardzo napięte" i taki stan będzie się utrzymywał przynajmniej przez kilkanaście najbliższych miesięcy.
"Choć bardzo chcielibyśmy mieć dodatkowe, większe zapasy, uważamy, że przez kilka najbliższych kwartałów sytuacja będzie bardzo napięta. Jeśli sytuacja poprawi się pod koniec roku, będzie to okazja do rozpatrzenia dalszych możliwych wzrostów" - powiedziała Colette Kress.
NVIDIA nadal oficjalnie utrzymuje, że wysyła do swoich partnerów wszystkie zestawy produkcyjne serii RTX 50. Według informatorów m.in. redakcji Hardware Unboxed zaprzestano jednak produkcji przynajmniej części GPU (przede wszystkim modelu RTX 5070 Ti, który już strasznie podrożał w polskich sklepach).