Fallout pójdzie drogą Obliviona? Todd Howard zajął stanowcze stanowisko
Czekacie na Fallout 3 Remake lub Fallout: New Vegas Remake? Wygląda na to, że powinniście zrewidować swoje oczekiwania.
Zastanawialiście się, dlaczego The Elder Scrolls IV: Oblivion otrzymał jedynie porządny remaster, a nie pełnoprawny remake? Jeśli tak, to odpowiedzi udzielił Todd Howard. W skrócie – szef Bethesda Game Studios nie jest fanem gruntownej przebudowy kultowych gier.
Todd Howard udzielił niedawno obszernego wywiadu, który najwyraźniej ma za zadanie uciąć domysły i spekulacje krążące wokół poczynań Bethesda Game Studios. Deweloper nie tylko wypowiedział się na temat korzystania ze sztucznej inteligencji i zdradził, jak wygląda przyszłość Starfielda oraz czego spodziewać się po The Elder's Scrolls VI, ale i podzielił się przemyśleniem, które tłumaczy, dlaczego The Elder Scrolls IV: Oblivion doczekał się odświeżenia, a Fallout 3 jak dotąd nie.
Złagodniałem w kwestii remasterów. Było dużo rozmów na temat tego, czy powinniśmy zremasterować niektóre z naszych gier? W końcu patrzysz na swój katalog i zastanawiasz się, co powinno się z nim zrobić.
Nadal jestem poniekąd przeciwnikiem remake'ów. Szanuję inne produkcje tego typu, ale naprawdę uważam, że wiek gry jest częścią tego, czym ona jest – jej osobowości i tego, co reprezentowała w momencie premiery.
Jednym słowem – deweloper woli pielęgnować popularne produkcje i gdy nadarzy się okazja, prezentować je graczom w formie, która jest wizualizacją wspomnień. Świetnym przykładem na potwierdzenie tych słów jest The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered
Zdecydowanie chciałem, żeby był to remaster, ale w absolutnie najlepszej wersji, jaką można sobie wyobrazić. Ważne było dla nas, aby pod spodem wciąż działała oryginalna gra. Wyobraźcie sobie, że patchowaliście ten tytuł wiele, wiele razy przez długie lata – co byście z nim zrobili? Dlatego chcieliśmy sprawić, by wyglądał nowocześnie, ale wciąż w dawnym stylu. Nie zamierzamy przeprojektowywać zbroi w The Elder Scrolls na coś zupełnie nowego. To ma być wersja, która wygląda tak, jak ją zapamiętaliście, ale w wyższej rozdzielczości.
Todd Howard nie pozostaje jednak obojętny na zwiększone zainteresowanie blisko 30-letnią marką. Twórca potwierdził, że ma wobec Fallouta plany i kilka projektów w przygotowaniu.
To zrozumiałe, że kiedy te wielkie franczyzy są kochane, ludzie chcą zupełnie nowych doświadczeń. Dlatego powiedzmy sobie szczerze – pracujemy nad różnymi rzeczami i będzie czas, aby to ogłosić i o tym porozmawiać, ale mamy teraz mnóstwo spraw na głowie.