Watch Dogs nie umarło? Znany insider potwierdza, że IP wciąż jest w grze
Seria Watch Dogs przez lata była jednym z bardziej rozpoznawalnych IP Ubisoftu - od świeżego podejścia do otwartego świata w pierwszej części, przez klimatyczne Watch Dogs 2, aż po mocno dyskutowane Legion. Choć marka nigdy nie zniknęła z radarów graczy całkowicie, od dłuższego czasu panuje wokół niej cisza, która tylko podsyca spekulacje o jej przyszłości.
Ostatnio zrobiło się szczególnie głośno za sprawą Toma Hendersona, który stwierdził, że Watch Dogs jest obecnie „kompletnie martwe”. Na te doniesienia zareagował jednak dobrze znany branżowy insider Shinobi602, odpowiadając krótko, ale znacząco: „Wcale nie”. Co istotne, później doprecyzował, że nie chodzi mu o filmową adaptację, co sugeruje, że marka może wciąż istnieć w kontekście gier - choć być może w innej formie lub na bardzo wczesnym etapie.
To oczywiście nie jest jeszcze żadne oficjalne potwierdzenie powrotu Watch Dogs, ale też wyraźny sygnał, że sytuacja nie jest tak jednoznaczna, jak sugerowały pierwsze plotki. Możliwe, że IP zostało „zamrożone”, przebudowywane albo czeka na nowy pomysł, który pozwoli mu wrócić w odświeżonej formie. Na razie pozostaje cierpliwie obserwować rozwój wydarzeń - bo jeśli Watch Dogs faktycznie jeszcze oddycha, to prędzej czy później Ubisoft będzie musiał się do tego odnieść wprost.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Watch Dogs Legion.