Serialowa Lara Croft dostaje motywacyjnego kopa. Dziewczyny łączą siły
Fani serii Tomb Raider przeżywają obecnie prawdziwy renesans marki, dzięki któremu w rolę ikonicznej archeolog wcielają się jednocześnie dwie nowe aktorki.
Sophie Turner przejmuje stery w nadchodzącym serialu aktorskim od Amazonu, stając się trzecią kobietą w historii, która zagra tę postać w wersji live-action. Z kolei Alix Wilton Regan użycza swojego głosu i wizerunku w najnowszych projektach growych: tegorocznym remake’u pierwszej części o tytule Tomb Raider: Legacy of Atlantis oraz planowanej na 2027 rok kontynuacji Tomb Raider: Catalyst.
W sieci zadebiutowały właśnie pierwsze oficjalne zdjęcia Sophie Turner w pełnym rynsztunku, a jej kostium - zawierający nawet charakterystyczne czerwone okulary - jest niezwykle wierny klasycznemu wizerunkowi bohaterki. Choć w mediach społecznościowych tradycyjnie pojawili się malkontenci szukający powodów do narzekań jeszcze przed premierą, aktorki odgrywające rolę panny Croft udowodniły, że trzymają wspólny front. Alix Wilton Regan publicznie zareagowała na debiut koleżanki, publikując pełen entuzjazmu wpis, w którym chwali nową wersję Lary za jej siłę i ogień.
Wsparcie między artystkami przybrało bardzo wymowną formę na Instagramie, gdzie Wilton Regan użyła hashtagu #NoLarasLeftBehind i udostępniła zdjęcia obu nowych wersji bohaterki. Aktorka bezpośrednio skomentowała post Turner, wyznając z humorem, że jest tak samo zachwycona jej Larą, jak swoją własną interpretacją. To rzadki w branży przykład zdrowej solidarności, pokazujący, że dwie różne wersje tej samej legendy mogą współistnieć, budując większe zainteresowanie całym uniwersum.