OLED w końcu polubił się z Excelem. Samsung naprawia kluczową wadę matryc i dorzuca 360 Hz
Jeśli kiedykolwiek próbowaliście edytować tabelki w Excelu lub pisać kod na typowym monitorze QD-OLED, z pewnością znacie ten ból. Rozmyte krawędzie liter i kolorowe obwódki potrafiły skutecznie wyleczyć z zachwytu nad idealną czernią. Samsung Display postanowił w końcu rozwiązać ten problem, wprowadzając do masowej produkcji panele, które mogą pogodzić zwaśnione plemiona e-sportowców i pracowników biurowych.
Koreańczycy oficjalnie ogłosili rozpoczęcie masowej produkcji pierwszych na świecie 34-calowych paneli QD-OLED o odświeżaniu 360 Hz, wyposażonych w strukturę pikseli "V-Stripe". To mała rewolucja. Dotychczasowa, trójkątna aranżacja subpikseli ustępuje miejsca klasycznemu układowi pionowemu RGB. Dla przeciętnego gracza brzmi to jak techniczny bełkot, ale dla kogoś, kto spędza godziny na czytaniu tekstu, to zmiana fundamentalna. Dzięki temu zabiegowi czcionki mają być ostre jak brzytwa, co czyni te monitory realną opcją nie tylko do fragowania w Call of Duty, ale i do poważnej pracy z dokumentami czy kodem.
Oczywiście, Samsung nie byłby sobą, gdyby nie wyśrubował parametrów do granic absurdu. Nowy panel to ultraszeroka bestia w formacie 21:9, która odświeża obraz 360 razy na sekundę. Utrzymanie takiej płynności przy zwiększonej liczbie pikseli w poziomie to inżynierski koszmar - większe zużycie energii, więcej ciepła, trudniejsza synchronizacja sygnału. Inżynierowie poradzili sobie z tym, optymalizując strukturę emisji światła i poprawiając wydajność materiałów organicznych. Otrzymaliśmy w rezultacie szczytową jasność na poziomie 1300 nitów i żywotność, która ma nie spędzać snu z powiek użytkownikom bojącym się wypaleń.
Oto co dokładnie potrafi nowy panel:
- Typ matrycy: QD-OLED z nową strukturą pikseli V-Stripe (pionowe ułożenie RGB)
- Przekątna i format: 34 cale, ultrawide 21:9
- Częstotliwość odświeżania: 360 Hz
- Jasność szczytowa: 1300 nitów
- Zastosowanie: gaming e-sportowy (symulatory, FPS) oraz praca z tekstem (programowanie, edycja)
Samsung Display nie trzyma tej technologii tylko dla siebie. Dostawy do partnerów takich jak ASUS, MSI czy Gigabyte ruszyły już w grudniu 2025 roku. Możemy się więc spodziewać wysypu nowych modeli podczas nadchodzących targów CES 2026 w Las Vegas (start już 6 stycznia). To tam zobaczymy gotowe monitory w akcji, a Samsung pochwali się nimi na zamkniętych pokazach w hotelu Wynn.
Rynek premium monitorów przechodzi właśnie gwałtowną transformację. Według analityków z Omdia, udział paneli samoemisyjnych (OLED) wzrośnie z 14% w 2024 roku do 27% w 2026. Samsung Display zamierza zgarnąć dla siebie lwią część tego tortu, celując w 75% udziałów w rynku monitorowych paneli QD-OLED. Wygląda na to, że dni dominacji LCD w segmencie high-end są już policzone, a my w końcu dostaniemy ekrany, które nie zmuszają do wyboru między jakością obrazu w grach, a czytelnością tekstu w pracy.