Twórcy Detroit: Become Human byli okropnie toksyczni? Szefostwo odpowiada na ostre zarzuty

News
1177V
Detroit: Become Human w 4K i 60 fps na PC. Znamy datę premiery i cenę
Mateusz Wróbel | 09.08, 13:52

Quantic Dream to jedno ze studiów, które jest uwielbiane przez fanów przygodówek przepełnionych wyborami. To właśnie ta ekipa stoi za wyśmienitym Detroit: Become Human, Heavy Rain, a teraz opracowuje nawet Star Wars Eclipse. Premiera ich nadchodzącego projektu ma być natomiast melodią przyszłości - padają wręcz słowa, że zadebiutuje ona dopiero na PS6.

Taki obrót spraw jest podyktowany m.in. rzekomym złym zarządzaniem studiem, a także toksyczną atmosferą. W najnowszym numerze magazynu Edge szef studia - David Cage - postanowił wypowiedzieć się na temat plotek tworzących czarne chmury unoszące się nad ekipą od dłuższego czasu. Według niego w Quantic Dream panuje spokój i zaprzecza, jakoby nie było tutaj pokory.

Nie sądzę, że mieliśmy "agresywną postawę". Kiedy jesteś oskarżany o rzeczy, które są sprzeczne ze wszystkim w co wierzysz, ze wszystkim co robiłeś w życiu, to boli. To wykraczało poza zwykłe atakowanie kultury studia.

Oczywiście, jak każda ludzka organizacja, nie jesteśmy w żadnym wypadku idealni. Ale czy jesteśmy takim studiem, jak zostało to opisane [w mediach - dop.red]? Nasi pracownicy wielokrotnie mówili: to nie jest prawda. Czy możemy się natomiast poprawić? Tak. Czy popełniliśmy błędy w przeszłości? Prawdopodobnie. Ale musieliśmy coś zrobić z tym, co było mówione. Tak bardzo bolały nas konkretne zarzuty, o których wiemy, że są błędne lub fałszywe, że musieliśmy się bronić. Chcieliśmy, aby ludzie usłyszeli nasz głos

Zarzuty wobec Quantic Dream miały miejsce już nawet w 2018 roku. Mówiło się wtedy, że u Francuzów szery się rasizm i nie brakuje seksistowskich żartów. W studiu miał być zatrudniony nawet pracownik, który przerabiał zdjęcia współpracowników na nazistów czy półnagie kobiety. Jak przyznał Cage, zachowanie owego dewelopera była niedopuszczalne, a szefostwo wszystkim się już zajęło. 

CEO Quantic Dream zaprzecza również doniesieniom, jakoby miał wygłaszać homofobiczne czy mizoginistyczne przemowy w kierunku pracowników:

Nigdy nie powiedziałem ani nawet nie pomyślałem o takich rzeczach. W pełni rozumiem, że ludzie byli zszokowani widząc te słowa i jest mi głęboko przykro z powodu bólu i zamieszania, jakie wywołały u kobiet i społeczności LGBTQIA+. Te cytaty są odrażające i nie odzwierciedlają moich poglądów, ani poglądów nikogo z Quantic Dream.

Wywiad dobrnął nawet do momentu, gdzie Cage stwierdził, że gdyby w studiu aż tak bardzo źle się działo, to większość deweloperów by z niego odeszła. Z racji tego, iż były to w większości wymysły mediów, tak się nie stało, a Quantic Dream nie upadło:

Każdy, kto uważał, że jest to toksyczne miejsce, odszedłby. I gdyby jeden procent zarzutów był prawdziwy, byłaby to dla nas katastrofa, bo wszyscy by odeszli.

Źródło: Eurogamer

Komentarze (55)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper