Roger Żochowski Roger Żochowski 25.06.2010 15:35
The 3rd Birthday - same konkrety
557V

The 3rd Birthday - same konkrety

O The 3rd Birthday przez bardzo długi okres czasu nie wiedzieliśmy praktycznie nic. Teraz jednak. gdy premiera gry zbliża się wielkimi krokami, jej producenci rozpoczęli ostrą ofensywę, mającą na celu wypromowanie nowych przygód Ayi. Czas na małe podsumowanie.xxxxx

 

 

Zacznijmy od początku, czyli od fabuły. Główną bohaterką gry będzie ponownie Aya Brea, która jest członkiem CTI, oddziału zajmującego się eliminacją zmutowanego ustrojstwa, panoszącego się po ulicach Manhattanu. Jak mogliśmy zobaczyć na trailerech, Aya ma na oko około 20 lat, choć tak naprawdę powinna już przekroczyć trzydziestkę. Nie zapominajmy jednak, że nie jest to pełnoprawna kontynuacja a jedynie spin-off serii.

 

Nasza blondyneczka będzie tym razem korzystała z zupełnie nowych mocy. Overdrive pozwoli jej na przejęcie kontroli nad ciałami innych osób oraz skorzystanie z ich uzbrojenia (najczęściej będą to członkowie naszego oddziału). Element ten zapowiada się całkiem ciekawe, zwłaszcza, gdy przyjdzie nam wałczyć z bardziej wymagającymi przeciwnikami. Producenci obiecują urozmaiconą rozgrywkę, wliczając w to możliwość chowania się za osłonami. Pojedynki mają być bardzo dynamiczne, choć nie samą akcją będziemy żyli, bowiem w grze pojawią się również elementy rpg. Potwierdzono też, że najprawdopodobniej wszelkie zmiany w ekwipunku będą widoczne na zewnątrz i wpłyną w wyraźny sposób na naszą postać.

 

Japończycy nie byliby jednak sobą, gdyby nie dodali do gry kilku pikantnych elementów. Zwłaszcza, że główna bohaterka to całkiem „urodziwy” kawałek kodu. Nomura zaznaczył w jednym z wywiadów, że doskonale zdaje sobie sprawę z popularności słynnej sceny pod prysznicem, która miała miejsce w drugiej części gry. Podobnych atrakcji możemy się więc spodziewać również i w trzeciej. Ponadto strój Ayi, będzie się stopniowo strzępił, w zależności od stopnia obrażeń, jakie zadadzą nam przeciwnicy. Niestety, nie ma róży bez kolców. Fetyszyści wirtualnej golizny będą musieli się pogodzić z tym, że skąpo odziana Aya będzie również dużo mniej odporna. Life is brutal…

 

 

 

Tagi: