Recenzja Crimson Desert wyciekła! „Nieoszlifowany diament” z GENIALNĄ walką

Gry
1952V
Crimson Desert
AlbertWokulski | Dzisiaj, 05:47
PS5 XSX|S PC

Crimson Desert to jedna z najbardziej oczekiwanych gier, więc nic dziwnego, że gracze czekają nawet na drobne informacje na temat tytułu.

Już wcześniej informowaliśmy, że dziennikarze z całego świata otrzymali dostęp do Crimson Desert, ale na tym etapie mogą sprawdzać grę wyłącznie na PC. Brak konsolowych wersji w rękach redakcji wzbudza sporo dyskusji, jednak nawet w tej sytuacji pojawiają się pierwsze konkretne opinie na temat produkcji. W sieci właśnie wyciekła jedna z pierwszych recenzji, która zdradza sporo szczegółów dotyczących tego, co naprawdę przygotowało Pearl Abyss.

Dalsza część tekstu pod wideo

Autorem wrażeń jest hiszpański twórca internetowy Revenant, który ma ponad 700 tys. subskrybentów na YouTube. W jednym z podcastów opowiedział o swoich wrażeniach… w zasadzie streścił recenzję Crimson Desert. Nagranie zniknęło z sieci, ale zanim to się stało, gracze zdążyli zapisać najważniejsze informacje dotyczące gry.

Z jego relacji wynika, że Crimson Desert nie jest typowym RPG-iem i nie stawia przede wszystkim na narrację. Historia jest podobno wyraźnie lepsza niż w Black Desert, ale nie dorównuje produkcjom pokroju Wiedźmina 3 czy Kingdom Come. Twórcy skupili się raczej na epickich momentach, widowiskowych starciach i spektakularnych wydarzeniach.

Największe wrażenie robi natomiast system walki. Według recenzenta to jedno z najbardziej imponujących starć, jakie widział w grach z otwartym światem. Mechanika przypomina produkcje w stylu Devil May Cry czy Ninja Gaiden, ale została osadzona w ogromnej, swobodnej mapie. System oferuje bardzo dużą swobodę - ruchy bohatera zmieniają się w zależności od pozycji, kierunku czy miejsca trafienia przeciwnika. Przykładowo chwyt wykonany od tyłu kończy się suplesem, a z boku bohater wykonuje rzut przeciwnikiem.

Gra oferuje także bardzo kreatywne możliwości interakcji z otoczeniem. Bohater potrafi wykorzystywać drzewa jak katapulty, a nawet wystrzeliwać przeciwników w powietrze, co szczególnie efektownie wygląda podczas walk z większymi stworzeniami.

Produkcja nie prowadzi gracza za rękę i wymaga sporo cierpliwości. Recenzent podkreśla, że pierwsze 8 godzin to mnóstwo nauki. Crimson Desert nie jest typowym soulslike’iem, ale podobnie jak w grach FromSoftware trzeba nauczyć się rytmu walki i mechanik. Dopiero wtedy zabawa zaczyna naprawdę błyszczeć.

Ogromne wrażenie robi także świat gry. Recenzent zwraca uwagę na niezwykłą wertykalność lokacji, a konstrukcja świata przypomina mieszankę Red Dead Redemption 2 z rozwiązaniami znanymi z The Legend of Zelda: Breath of the Wild i Tears of the Kingdom. Skala produkcji również jest ogromna - po 50 godzinach gry twórca nadal znajdował się w pierwszym regionie mapy.

Bardzo mocnym elementem produkcji jest także muzyka i atmosfera. Recenzent wprost porównuje soundtrack do Wiedźmina 3, a utwory określa jako piękne, spokojne i niezwykle klimatyczne. Podkreśla również świetne poczucie skali świata, które przypomina produkcje takie jak Shadow of the Colossus czy The Legend of Zelda: Breath of the Wild. W nocy gra robi jeszcze większe wrażenie - ciemność jest naprawdę gęsta i realistyczna, podobnie jak w Dragon’s Dogma.

Nie oznacza to jednak, że wszystko działa idealnie. Recenzent wskazuje kilka poważniejszych problemów związanych z brakiem wygodnych funkcji QoL. System ekwipunku bywa podobno chaotyczny, przedmioty questowe zostają w plecaku nawet po zakończeniu zadania, a gra oferuje bardzo ograniczoną przestrzeń na przedmioty. Obozy gracza nie mają systemu przechowywania - istnieje jedynie bank służący do wymiany walut.

Pojawiają się też dziwne rozwiązania w świecie gry. Po wyczyszczeniu obozu przeciwników ciała wrogów znikają, co oznacza, że gracze muszą zostawić jednego przeciwnika przy życiu, jeśli chcą spokojnie zebrać łupy.

Według autora przecieku Crimson Desert może otrzymać od dziennikarzy oceny na poziomie około 80-85%, głównie przez bardzo wymagający początek oraz brak niektórych wygodnych rozwiązań. Jednocześnie podkreśla, że jeśli gracze zaakceptują progresję (trudny początek nastawiony na naukę) i przymkną oko na niedociągnięcia, oceny mogą być znacznie wyższe - nawet w okolicach 90-95%.

Sam recenzent nazywa grę „nieoszlifowanym diamentem” i twierdzi, że to jego ulubiona gra z otwartym światem w historii – nawet ponad Elden Ring, Red Dead Redemption 2 czy Wiedźmina 3.

Źródło: Reddit

Komentarze (21)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper