Crimson Desert może być techniczną klapą na konsolach
Sytuacja z kopiami recenzenckimi Crimson Desert budzi coraz większe emocje.
Wiemy już, że żadna redakcji na świecie nie otrzymała wydania konsolowego Crimson Desert i dotyczy to również zespolu Digital Foundry. Redakcja właśnie potwierdziła w nowym materiale wideo, że faktycznie ma dopiero otrzymać kopię gry na konsolach (wydawca wciąż rozmawia na ten temat z DF), ale Digital Foundry nie jest nawet pewne czy uda się cokolwiek opublikować na temat konsolowych wersji Crimson Desert w dniu premiery.
Pewne jest już to, że nie przeczytamy w dniu premiery recenzji Crimson Desert w wersji konsolowej. Warto w tym miejscu przypomnieć, że autorzy Black Desert specjalizują się od lat w rynku PC, co ma też zresztą związek ze specyfiką koreańskiego rynku, absolutnie zakochanego w gamingu pecetowym, gdzie konsole radzą sobie znacznie słabiej od PC.
Patrząc na opublikowaną specyfikację graficzną na konsolach, nie wygląda to najlepiej. Autorzy Crimson Desert informują, że w trybie 60 fps PS5 i XSX zapewniają wyłącznie 1080p, bez upscalingu do 4K. Być może to pomyłka w specyfikacji, bo oznaczałoby to, że grafika będzie bardzo rozmazana na PS5 i XSX w trybie wydajności. Dopiero po włączeniu trybu zbalansowanego/jakości, w 40/30 fps, możemy liczyć na upscaling do 4K, przy wykorzystaniu FSR 3.
Jedyną konsolą, która ma oferować, według oficjalnej specyfikacji, upscaling do 4K w 60 fps jest PS5 Pro. Tutaj w trybie wydajności 60 fps wykorzystano upscaling PSSR, do rekonstrukcji obrazu z wewnętrznej rozdzielczości 1080p do 4K.
Niepokój posiadaczy konsol jest w tej sytuacji zrozumiały. Niektórzy mówią nawet, że możemy mieć tutaj do czynienia z klapą techniczną, jak w przypadku Cyberpunka 2077 na PS4, kiedy publikowane były tylko recenzje wersji PC. Jak zwykle w takiej sytuacji warto się wstrzymać z preorderami i zakupami do pierwszych testów technicznych wydań konsolowych.
"Będziemy patrzeć na konsolowe wersje Crimson Desert, postaramy się coś opublikować w dniu premiery. (…) Nie sądzę, by próbowali coś ukryć. Oni starają się nam pomóc w tym, byśmy w końcu dorwali się do tej gry. Dowiemy się, jaka jest naprawdę sytuacja już niedługo. (...) Wciąż nie widziałem niestety, jak gra działa na konsolach" - stwierdza redaktor Digital Foundry.