Mateusz Wróbel Mateusz Wróbel 25.04.2020 13:40
Death Stranding
9217V

Death Stranding. Gracz spędził w grze Hideo Kojimy parę godzin, aby napisać swoje imię moczem

Gracz zagrywał się w Death Stranding około 15 godzin po to, aby napisać moczem swoje imię. 

Czasami robimy bardzo dziwne rzeczy. Jedni gracze zaczynają jeździć przepisowo w GTA, drudzy spędzają na jednej arenie kilka godzin w celu zdobycia złotego trofeum, a z kolei inni próbują napisać swoje imię moczem wydalanym przez Sama Bridgesa, głównego bohatera gry Death Stranding. Jedną z nich jest osoba posługująca się w sieci pseudonimem Reeate27, YouTuberem, który postanowił zrobić coś, czego nie dokonał jeszcze nikt w dziele Hideo Kojimy.

Posiadacz PlayStation 4 udał się na pokryte puszystym śniegiem tereny, aby skorzystać z mechaniki przygotowanej przez zespół Japończyka. Większość osób korzystała z niej w celu wyhodowania grzybków, którymi potem możemy uzupełnić zdrowie. YouTuber postanowił wykorzystać jednak sikanie całkowicie do innego celu.

Napisanie swojego imienia zajęło mu około 15 godzin. Po każdym opróżnieniu pęcherza, który mieścił 1000 ml moczu, musiał pić napoje energetyczne (Monstery) i odczekiwać, aż ów pęcherz ponownie się zapełni. Problemem były przede wszystkim kroki, które zostawiał na śniegu Sam Bridges - często zdarzało się, że przypadkowo postawił swoją stopę w miejscu oblanym ciepłym moczem. Nie współpracował także padający śnieg, który stopniowo zapełniał napis. Zmagania pomysłowego gracza możecie obejrzeć na poniższym materiale.

Warto przypomnieć, że Death Stranding pojawi się na komputerach osobistych z lekkim opóźnieniem. Niedawno w Kojima Productions wykryto przypadek koronawirusa, co wymusiło wiele badań oraz dezynfekcję pomieszczeń. W jakimś stopniu na pewno przełożyło się to na premierę rzeczonej produkcji na PC.

Źródło: Polygon.com

Tagi: Death Stranding Kojima Productions Sony Interactive Entertainment