Iza Łęcka Iza Łęcka 28.01.2020 13:35
Wiedźmin Andrzej Sapkowski
2252V

Andrzej Sapkowski nigdy nie grał w gry. "Wcale nie lubię pracować"

Andrzej Sapkowski może z dumą przyglądać się serialowi platformy Netflix, który sprawił, że jego uniwersum ponownie cieszy się wyjątkowym zainteresowaniem. Twórca Geralta nie szczędził szczerych wypowiedzi podczas najnowszego wywiadu.

Andrzej Sapkowski dał się poznać światu z różnych stron. Do teraz wielu graczy wypomina mu sławetne „gra narobiła mi mnóstwo smrodu i gówna”, chociaż od tego czasu wiele się zmieniło. Pisarz udzielił kilka wywiadów, dzięki którym dał się poznać jako bardzo szczery rozmówca, który nie kalkuluje swoich słów.

Andrzej Sapkowski nie gra w gry

Sapkowski udzielił ciekawego wywiadu redakcji io9, w którym podejmowano temat „Wiedźmina” od platformy Netflix, ale dziennikarz również nie omieszkał wspomnieć o grach CD Projekt RED. Pisarz podkreślił, że nie może porównywać serialu do pracy CDP RED, bo nie jest graczem:

„Nie mogę niczego porównać do gier wideo, bo nigdy w żadne nie grałem. Odkąd byłem dzieckiem, nie grałem w gry – z ewentualnym wyjątkiem brydża i pokera. Gry wideo po prostu nie są dla mnie, wolę książki jako rozrywkę. W każdym razie, moim zdaniem seriale telewizyjne i gry wideo – wszystkie – nie mogą być porównywane. Są one zbyt różne w podejściu, tworzeniu i obiektywizmie. Nie można porównywać spaghetti carbonara z rowerem. Mimo że oba mają zalety i wady.”

Pisarz nie odpowiedział wprost na pytanie dotyczące zwiększonej popularności swoich książek, która niewątpliwie była spowodowana premierą serialu, a wcześniej grami:

„Skłaniam się, by powiedzieć, że stało się to z powodu wyjątkowego talentu autora, ale nie zrobię tego, jestem zbyt skromny. Odpowiem na twoje pytanie łacińskim przysłowiem: „habent sua fata libelli” - "książki mają swoje losy”."

Sapkowski podczas wywiadu wspomniał także, że na początku nie był chętny do zekranizowania swojej sagi przez Netflix. Wcześniej pojawiało się wiele propozycji, by skorzystać z jego dorobku literackiego, jednak pomysły nie stanowiły dla pisarza poważnych ofert. Dlatego też stracił wszelkie nadzieje na rozszerzenie swego uniwersum. Dopiero nowa inicjatywa – platformy Netflix – została przedstawiona przez konkretnych i sympatycznych ludzi.

Twórca Wiedźmina nie był jednak mocno zaangażowany w sam serial, ponieważ – jak sam stwierdził – nie chciał, bo nie lubi ciężko pracować:

„Nie bardzo, na moją własną prośbę. Nie lubię pracować zbyt ciężko i zbyt długo. Przy okazji, wcale nie lubię pracować. „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem”.”

Sapkowski

Sapkowski oddaje twórcom artystyczną wolność

Autor zaznaczył, że nadal „wierzy w wolność artysty”, więc nie chciał się wtrącać i narzucać swoich poglądów twórcom serialu. Nie nalegał na żadne elementy, nie próbował nic dodawać. W nagłych potrzebach tylko „doradzał” – Sapkowski niejednokrotnie podkreślił, że sam chciał takiego układu.

Jednocześnie w serialu znalazły się pewne „kreatywne zmiany”, z którymi pisarz się pogodził, bo jak podkreślił „to było nieuniknione” – przekształcanie słów w obrazy nie może bowiem odbywać się bez pewnych strat. Nie chciał jednak wchodzić w szczegóły.

Prowadzący rozmowę nie uzyskał odpowiedzi, co twórcy Wiedźmina najbardziej się podobało w produkcji Netflixa. Sapkowski szczerze odparł, że nie może chwalić serialu, w którym pojawia się jego nazwisko: „to byłoby nieprzyzwoite”. W samym wywiadzie pisarz okazał jednak swoje podejście w odpowiedzi na nietypowe pytanie: „Jaka była Twoja reakcja na wiadomość, że po opublikowaniu serialu dodrukowano 500 000 egzemplarzy książek?”:

„Jak oczekujesz, że odpowiednie na to pytanie? Jestem zrozpaczony? Uroniłem łzy? Rozważałem samobójstwo? Nie, drogi Panie. Moja uczucia były oczywiste i niezbyt złożone.”

Jeżeli interesuje Was tematyka Wiedźmina, naszym portalu możecie również przeczytać:

Źródło: https://io9.gizmodo.com/i-do-not-like-working-too-hard-or-too-long-a-refreshin-1841209529?

Tagi: Andrzej Sapkowski Netflix serial wiedźmin Wiedźmin 3: Dziki Gon wiedźmin netflix