The Walking Dead: Daryl Dixon bez znanej gwiazdy. Co dalej z serialem?
Melissa McBride, niezastąpiona odtwórczyni roli Carol Peletier z uniwersum The Walking Dead, postanowiła mocno zwolnić tempo.
Z najnowszych wypowiedzi aktorki jasno wynika, że po zakończeniu prac nad czwartym sezonem spin-offu The Walking Dead: Daryl Dixon zamierza zrobić sobie dłuższą przerwę od świata show-biznesu.
Zaskakującymi planami gwiazda podzieliła się w rozmowie z magazynem People podczas wydarzenia zorganizowanego przez stację AMC w Nowym Jorku. McBride wyraźnie podkreśliła, że po nakręceniu ostatnich scen nie zamierza rzucać się w wir kolejnych przesłuchań czy projektów. Zamiast tego chce całkowicie odciąć się od pracy.
Zamierzam trochę popracować nad samą sobą. Zrobię sobie trochę wolnego. A potem po prostu zobaczymy, co się wydarzy - wyznała aktorka.
Trudno się dziwić tej decyzji. McBride była związana z sagą o żywych trupach przez ponad piętnaście lat. Swoją przygodę jako uciekająca przed zombie Carol rozpoczęła jeszcze w 2010 roku, stając się z czasem jednym z najważniejszych i najbardziej uwielbianych filarów franczyzy.
Przez lata pracy na planach zdjęciowych oddawała się wymagającym pod kątem fizycznym i emocjonalnym rolom. Choć aktorka nie ogłosiła ostatecznego przejścia na emeryturę, jej słowa brzmią jak definitywne pożegnanie z bohaterką na długi czas. Społeczność fanów przyjęła tę wiadomość ze zrozumieniem, masowo wspierając gwiazdę w sieci i dziękując jej za ogromny wkład w sukces serialu.