Tytus Stobiński Tytus Stobiński 25.10.2019 17:46
Tom Clancy's Ghost Recon Breakpoint
959V

Yves Guillemot twierdzi, że Tom Clancy's Ghost Recon: Breakpoint wcale nie posiada mechaniki pay to win

Wczoraj w sieci pojawiło się oświadczenie, które potwierdziło bardzo słabe przyjęcie Tom Clancy's Ghost Recon: Breakpoint. Dziś natomiast prezes Ubisoftu broni systemu zawartego w grze.

Jednym z głównych zarzutów stawianych wobec Tom Clancy's Ghost Recon: Breakpoint zaraz obok błędów, była ilość mikropłatności, jakimi gra Ubisoftu została naszpikowana. Yves Guillemot, dyrektor generalny korporacji bronił jednak modelu monetyzacji zawartego w produkcji. 

Jak twierdzi francuz, nie wprowadzał on mechaniki pay to win, a jedynie oferował dodatkowe możliwości dla graczy, którzy chcieli z nich skorzystać. 

W przypadku Ghost Recon, naszą filozofią było dostarczenie graczom produktu kompletnego w 100 procentach bez konieczności wydawania pieniędzy. W naszych grach nie ma elementów pay to win i jest to filozofia, którą stosujemy w każdej naszej produkcji. 

Guillemot dodał później, że Tom Clancy’s Ghost Recon: Wildlands również posiadało wewnętrzny sklepik i cieszył się on dużą popularnością. 

W grach tego typu, jak w przypadku Wildlands mieliśmy już sklepik i ludzie z niego korzystali. W przypadku Breakpoint zrobiliśmy to na jeszcze większą skalę. Rozumiemy, że jest postrzegany jako zbyt duży i nie został on doceniony, ale całość powstała ponieważ ludzie spędzali czas w sklepie dostępnym w Wildlands. Nasz zespół uznał więc, że da graczom większy wybór, co zostało źle zinterpretowane, ale taki właśnie był nasz cel.

Słowa Guillemota brzmią nieco jak nieudolna próba wytłumaczenia bardzo agresywnej monetyzacji, ale czas pokaże, jak korporacja wybrnie z całej sytuacji i czy dla Tom Clancy's Ghost Recon: Breakpoint jest jeszcze szansa na lepszą przyszłość.

Warto także przeczytać:

Tagi: Tom Clancy's Ghost Recon: Breakpoint Ubisoft