Pijane treści

pisane bez alkoholu

drunkparis drunkparis 15.10.2020, 18:17
Złodziejem być
1217V

Złodziejem być

Powrót Nathana'a Drake'a był bardziej niż pewny. Po sukcesie jedynki amerykański producent przygotował dla graczy kolejną przygodę w klimatach Indiany Jones, która tym razem została uznana za najlepszą część w całej serii.

Początek gry zaczyna się od mocnego trzęsienia ziemi, którego nie powstydziłby się sam Hitchcock. Jako główna postać budzimy się w jednym z wiszącym wagonów nad urwiskiem w Himalajach, jakby tego było mało, dodatkowo jesteśmy ścigani przez oddziały wroga. To, w jaki sposób się tutaj znaleźliśmy i co robimy, opowiada forma retrospekcji, przenosząca nas do początku całej historii.

Tym razem oś fabularna będzie skupiać się na odnalezieniu zaginionej floty legendarnego podróżnika Marco Polo oraz samej Shambhali, w której prawdopodobnie znajduje się Kamień Cintamani, buddyjski artefakt spełniający marzenia. Dwa lata po wydarzeniach z części pierwszej, Nathan, oraz znajomy z dawnych lat - Harry Flynn z udziałem Chloe Frazer, wyruszą w podróż po kolejną przygodę. Podczas pierwszego zadania nie wszystko ułoży się po myśli protagonisty i w dość szybkim tempie przekona się on, iż zaufanie do niewłaściwych osób może okazać się zdradliwe. Na domiar złego chrapkę na wspomniany artefakt, będzie miał również antagonista gry, Zoran Lazarevic – serbski zbrodniarz wojenny, który w mniej subtelny sposób dąży do celu. W kontynuacji nie zabraknie również starych znajomych: Victora Sullivana, jednak nie będzie on tak istotny, jak w poprzedniej edycji gry oraz Elena Fisher, z którą rozegramy kilka poziomów. Pod względem fabuły druga część jest niesamowicie dynamiczna i jeszcze bardziej dopieszczona względem przerywników filmowych, które wyglądają jak dobry hollywoodzki kinowy hit.

Rozgrywka nie różni się zbytnio od tej zaprezentowanej w poprzedniej części serii. W dalszym ciągu jest to przygodowa gra akcji ukazana zza pleców bohatera. System regeneracji zdrowia nie został zmieniony i jeśli nie otrzymujemy żadnych obrażeń, pasek życia automatycznie się odnawia. Zmiany za to doczekały się w aspekcie sztucznej inteligencji przeciwników, są bardziej zajadli i częściej używaj możliwości oflankowania nas, czy też sprytnie chowają się za elementami otoczenia. Tutaj widać sporą różnicę względem Fortuny Drake'a, gdzie jako gracz w momencie, gdy unikamy naporu przeciwnika oraz pozostajemy dłużej w jednym miejscu, adwersarze spróbują wygonić nas serią granatów. Różnorodność napotkanych oponentów również uległa zmianom na lepsze. Jest ich znacznie więcej, a wśród tych nowych będą to ludzie Lazarevica wyposażen w tarczę, czy kevlarowe zbroje. Strategia na takie pojedynki nie jest oczywista i trzeba naprawdę sporo kombinować. Niestety walka wręcz nadal potrafi być często toporna i potrzebuje jeszcze kilku usprawnień.

Jeśli chodzi o elementy skradania, te zostały bardziej rozwinięte i mają więcej zastosowania w rozgrywce. W zasadzie już w pierwszych misjach tytułu będziemy mogli sprawdzić, jak działa system cichej eliminacji wrogów. Trzeba przyznać, że wygląda to poprawnie, jednakże zdarzają się sytuacje, w których bieganie przed nosem wroga nie powoduje żadnych konsekwencji.

Zawartość broni została nieznacznie wzbogacona. Oprócz tych, które mieliśmy okazję wykorzystać w poprzedniczce, dodatkowo otrzymujemy: pistolety w rodzaju shotguna, półautomatyczne tzw. 45, karabiny FAL, mini działka czy kuszę. Ta ostatnia dostępna jest w końcowych etapach tytułu i sprawdza się znakomicie na zmutowane formy przeciwników.


Udoskonalono także zagadki, które są teraz ciekawsze i odgrywają istotny element rozgrywki. Jednak nie powinny stanowić zbyt dużego kłopotu, a jeśli nawet warto korzystać z zapisków Nathana, który notuje praktycznie każdy postęp w osi fabularnej.

Sterownie postacią nareszcie dostarcza dużo przyjemności. Wszystkie ruchy są o wiele bardziej dopracowane, a co najważniejsze system ten nie irytuje tak bardzo, jak w przypadku pierwszej części. Wspinaczka i przeskakiwanie z półki na półkę również została delikatnie przebudowana. Podczas gry rzadziej zdarza się tracić życie w kontekście źle wykonanego skoku. Wykorzystywanie obiektów otoczenia przed atakiem wroga, jest znacznie bardziej doszlifowane i daje nam wymierną przewagę w potyczkach. Wyraźnie widać, że studio Naughty Dog solidnie popracowało nad tymi elementami tytułu, za co należy się im duże brawa.

Sceny takie jak walka w rozpędzonym pociągu, czy podczas pościgu ciężarówek na długo pozostaną w pamięci grającego. Intensywność drugiej części momentami, jest zawrotna i naprawdę trudno się spodziewać co może jeszcze czekać na gracza w kolejnych poziomach. Co więcej, bardzo miłą odmianą są zmienne warunki atmosferyczne, gdzie kilka poziomów rozegramy w zimowej aurze.

Pomimo faktu, że gra stała się bardziej rozbudowana nadal jest to tytuł do bólu liniowy. Owszem, zdarzają się etapy, gdzie mamy większe pole manewru, ale w konsekwencji nie zrobimy nic poza granice ustalonych ram. Jednak dynamika scen i ciągła akcja nie pozwala zbytnio na poszukiwanie alternatywnej drogi. Ograniczenia terenu zostały bardzo sprytnie zatuszowane i nie rzucają się w oczy.

Względem grafiki tytuł wypada kapitalnie. Autorzy w momencie premiery Uncharted 2: Pośród Złodziei chwalili się, iż wykorzystali sto procent możliwości PlayStation 3 i widać, to gołym okiem. Nawet edycja na czwartą konsolę SONY dostarcza sporo ładnych widoków. Tekstury to już wysoka jakość, świetne dynamiczne oświetlenie oraz bardziej dopieszczone modele postaci uzupełniają efekty dźwiękowe, muzyka oraz rewelacyjne nagrane dialogi nawet w polskiej lokalizacji, gdzie w rolę protagowanego ponownie wcielił się Jarosław Boberek.

Amerykanie urozmaicili swój produkt o znane już skarby, które w tej części są rozlokowane w większej ilości, a także bardziej poukrywane i trzeba się dobrze rozglądać, aby znaleźć wszystkie sto sekretów. Zebranie całej puli pozwoli na odblokowanie dodatkowych filtrów graficznych, galerii szkiców koncepcyjnych, praktycznie wszystkich broni do wyboru oraz modyfikacje, które ułatwiają przejście gry z nieskończoną amunicją, czy zabójstwem jednym strzałem.

Projekt studia Naughty Dog spełnił wszystkie pokładane w nim nadzieje. Druga część w dużym stopniu rozwija mechanikę poprzedniczki, a także eliminuje jej irytujące błędy. Pozycja obowiązkowa dla posiadaczy japońskiego sprzętu.

Tagi: uncharted 2: among thieves

Oceń notkę
+ +34 -

Oceń profil
+ +66 -
drunkparis
Ranking: 213 Poziom: 60
PD: 28590
REPUTACJA: 5704