http://wynurzeniagracza.blogspot.com/

forest122

Ojciec-Gracz Ojciec-Gracz 12.05.2015, 14:48
Super mario nie do końca w 3D
1554V

Super mario nie do końca w 3D

jak to wypadło

W klimat gry wprowadza nas przyjemny ekran startowy. Ludki biegają, przygrywa wesoła  i klimatyczna muzyka a wszystko to podane w bardzo kolorowym sosie. Zielony to zielony a czerwony to czerwony a nie jak w przypadku konkurencji zielony to szary i czerwony też szary tylko taki bardziej w brązie.

Ekran startowy zapowiada niezłą zabawę

HISTORIA...

...jest nieco inna od tej, które znamy z poprzednich części. Bowser tym razem upodobał sobie wróżki, które pozamykał w zamkach na, nazwijmy to, "różnych kontynentach". Każda uratowana wróżka otwiera nam przejście do następnego świata.

Bowser zmienił upodobania i porywa teraz wróżki.

 

ZASADY GRY...

...pozostają praktycznie niezmienne nadal biegamy w prawo nawet jeśli kamera ustawiona jest pod innym kątem to i tak levele polegają na dojściu od lewej do prawej strony. Istotną rolę jak mniemam odgrywa tu wieloletnie przyzwyczajenie graczy. W każdym razie oprócz kilku powiewów świeżości to nadal ten sam dwuwymiarowy Mario rozciągnięty do 2.5 D. Można się oczywiście spierać czy jest to pełne 3D ale zanim dostanę kontrę napiszę tylko, że swoboda jest tutaj mocno ograniczona a poziomy są korytarzowe czyli jest to wariacja na temat 2.5 D. Moim zdaniem użycie w nazwie gry wyrażenia 3D jest lekkim nadużyciem. Mechanika przypomina rozwinięcie idei z pierwszych Crashy na PSX ponieważ poziomy 2.5 D są szersze ale nadal jest to moim zdaniem 2,5 D.

Co widać na tym screenie gra to typowe 2,5 D. Tak więc słowo 3D stanowi duże nadużycie.

Oprócz standardowych etapów będziemy zmagać się z etapami bonusowymi. Szkoda tylko, że jest ich jak na lekarstwo i lwia część poziomów opiera się na znanym schemacie dotarcia postacią od punkt a do b i skakania po platformach.

Jednak czym byłyby gry z Marianem bez znajdziek, a tych jest tu dość spora ilość choć ograniczają się one do dwóch rodzajów. W tej edycji gry polujemy na zielone gwiazdki oraz znaczki przydatne w postowaniu na Miiverse.(Tradycyjnie możemy Miiversnąć dowolny moment w grze robiąc pauzę). Cała zabawa polega na tym, aby łowiąc znaczki i gwiazdki odblokować dodatkowe miejscówki. Ale gwiazdki i znaczki to połowa sukcesu - druga to zaciąganie flagi na maszt na finale planszy możliwe przy dobrym wybiciu i wyczuciu timingu skoku. Na niektórych levelach nasza postać się powiększy do gigantycznych rozmiarów a znowu na innych będzie się klonować po zjedzeniu wiśni i cała zabawa będzie polegała na tym aby nasze klony dotarły do końca poziomu bez zaliczenia zgonu ponieważ określona liczna klonów aktywuje platformę prowadzącą nas do znajdźki. Jeśli lamimy strasznie (wystarczy około 8 zgonów na poziomie) to wtedy dostajemy strój białego tanooki, który czyni nas odpornymi na wszystkie przeszkadzajki. Ciekawie przedstawiają się też zadania specjalne dostępne po odkryciu odpowiedniej zielonej rury :). A to trzeba będzie w 10 sekund pokonać przeciwników a to znowu pozbierać monety w określonym czasie. Nowością są również specjalne domki w których naszym zadaniem będzie zaliczenie szeregu różnych wyzwań w określonym czasie i bez straty życia.

POSTACIE...

...występują w tej grze w liczbie czterech plus jedna postać bonusowa. Sterować możemy Marianem, Luigim, "Grzybem" i Brzoskwinką. Każda z czterech postaci ma jakąś bonusową cechę, która ułatwi nam nieco rozgrywkę. Na etapy czasowe warto wybierać "Grzybka" bo jest szybki, do dalszych skoków przyda się Brzoskwinka bo potrafi szybować przez krótką chwilę. Luigi z kolei skacze trochę wyżej niż reszta. Mario, ehh no właśnie Mario - nie mogę się wypowiedzieć na jego temat ponieważ nie grałem nim w ogóle. Ot taki paradoks, że Super Mario lepiej przechodzi się resztą postaci. Ale przechodzenie jedną postacią całej gry byłoby zbyt proste. Autorzy zmuszają nas do zmiany postaci ponieważ zdarzają się przyciski na poziomach, które może aktywować tylko określona postać. Warto jest przejść każdy level kilka razy wybierając różne postacie tak aby sprawdzić kto radzi sobie najlepiej.

4 postacie do wyboru - warto pograć każdą aby sprawdzić ich umiejętności.

STROJE...

...to bardzo ciekawa sprawa. Reklamowany już na okładce gry kostium kota faktycznie jest najlepszy, ponieważ tylko kot potrafi wspiąć się do wysoko poukrywanych gwiazdek. Boomerang też się przydaje raz, że razi wrogów z dystansu a dwa, że niektóre zielone gwiazdki można strącić  tylko bumerangiem. Po zjedzeniu fire flower mamy możliwość miotania ognistymi kulami. Strój ten również będzie pomocny przy zdobywaniu gwiazdek.

Najbardziej przydatny strój choć czasami i tak trzeba się przebrać w coś innego :)

BOSSOWIE...

...są a jakże. Niestety są oni tak prości do pokonania, że nie stanowią absolutnie żadnego wyzwania. Są raczej miłym przerywnikiem i dodatkiem do i tak bogatego gameplayu. Tych samych bossów napotkamy kilka razy w ciągu całej gry aby ponownie skopać im tyłki. Oczywiście z każdym kolejnym spotkaniem są oni teoretycznie trudniejsi ponieważ dysponują nowymi atakami ale i tak są prości i nie sprawiający żadnej frustracji.

Bossowie są łatwi do pokonania

POZIOM TRUDNOŚCI...

...jest umiarkowany. Trochę się zdziwiłem po tym jak naoglądałem się hardkorowych recenzji New Super Mario Bross U, gdzie recenzenci ostrzegali, że można zejść na zawał z nerwicy i ginie się często a gra to dzieło szatana. Jeśli New Super Mario Bros U to dzieło szatana to Super Mario 3D World to dzieło przemiłej babci Jadzi. Nie ginie się tu dziesiątkami wystarczą dwa trzy podejścia do levelu aby go rozgryźć a gra się tak przyjemnie, że chce się przechodzić plansze ponownie a finałowy level z finałowym bossem nie stanowi wyzwania. Trochę większy hardkor zaczyna sie po przejściu gry. Otrzymujemy bowiem levele bonusowe, które są wariacją zaliczonych już poziomów i tu muszę powiedzieć, że jest na prawdę ciężko momentami. Podsumowując, aby zdobyć wszystkie gwiazdki i znaczki trzeba się wysilić ale dopiero w levelach bonusowych. Ileż to bluzgów padło pod adresem twórców. Gra z lajtowej platformówki po przejściu gry przeradza się w Dark Soulsowom rzeźnię. To co przygotowano na bonus można uznać za złośliwy żart Nintendo pod adresem "prawdziwych graczy".

Mało Ci hardkoru, poziomy dodatkowe przeżują Twoją dumę i godność.

OPRAWA...

...stoi na najwyższym nintendowskim poziomie. Wszystko jest ładne i kolorowe a stylistyka postaci i leveli nawiązuje do klasycznych marianów. In minus można zaliczyć mało walenia głową w ceglane bloki. Postacie są bardzo dobrze animowane a biegnąc zostawiają za sobą zwały kurzu. Czasami też obracają głowę w stronę ukrytych przejść czy przedmiotów ot taki mały smaczek. Myślę, że słowa moje nie mogą oddać tego jak wygląda ta gra. Płynne full HD na prawdę potrafi roztopić gałki oczne. Wszystko utrzymane zostało w bardzo jakskrawej bajkowej stylizacji.

Tak, SM3DW to bardzo kolorowa gra.

PODSUMOWANIE...

...jest tylko jedno. To oczywiście obok New Super Mario Bross U najlepsza platformówka na WiiU. Minusem tak jak już wspomniałem może być zabawa nastawiona na timing i refleks. O ile w starych marianach głownie waliło się głową w cegły tak tutaj zeszło to na margines.

Drugim sporym minusem jest mało nowości. O co chodzi? już tłumaczę. Podczas grania mamy możliwość zaliczenia etapów odbiegających nieco od standardowej rozgrywki. Mamy poziom gdzie płyniemy na (gumowym) dinozaurze. Są też bardzo ciekawe poziomy rozgrywające się w ciemnych jaskiniach gdzie widok przełącza się na "z lotu ptaka" i widzimy wszystko z góry jak w "Hotline Miami". Szkoda, że 95% gry opiera się na tym samym czyli skakaniu  po platformach. Do pełni szczęścia brakuje mi tylko poziomu latanego jak w Crash Bandicoot. Jak zauważyliście kilka razy odnoszę się do tego tytułu. Crasha Bandicoota uważam za na prawdę hardkorowy tytuł, w którym ginie się zdecydowanie częściej aniżeli w SM3DW. Jeśli przeszedłeś Crasha w 105% to zaliczenie SM3DW będzie po prostu mega-łatwym zadaniem.

 

Tagi: ojciec-gracz Super Mario 3D World

Werdykt
  • + + dużo poziomów
  • + + dodatkowe światy
  • + + kolorowa i soczysta grafika
  • + + cztery postacie do wyboru
  • + + pomysłowo poukrywane znajdźki
  • + + zmuszanie gracza do zmian postaci
  • + + długość rozgrywki
  • - - ehhmm do finałowego bossa za łatwa po finałowym bossie za trudna.
  • - - to nie jest pełne 3D
  • - - z przyjemnością widziałbym jakieś DLC z dodatkowymi światami jednak takowego nie ma.
9.8
Ojciec-Gracz
Ojciec-Gracz Bardzo dobre choć nie rewolucyjne podejście do rozgrywki. Mario w najlepszym wydaniu i jedna z lepszych gier ostatniego dziesięciolecia w ogóle.
Oceń notkę
+ +18 -

wynurzenia gracza
Oceń profil
+ +176 -
Ojciec-Gracz
Ranking: 28 Poziom: 80
PD: 63126
REPUTACJA: 30720