Już od pierwszych zapowiedzi czułem, że Owlboy będzie grą wyjątkową. Każdy element jaki widziałem na ekranie wydawał się być idealnie dopracowany. Z niecierpliwością więc wyczekiwałem kolejnych informacji o tym tytule. Po dość problematycznym procesie tworzenia, projekt w końcu ujrzał światło dzienne, a ja z ulgą mogę przyznać, że tytuł studia D-Pad nie zawodzi!

Owlboy to przygodowa gra platformowa 2D. Głównym bohaterem opowieści jest sowi chłopiec o imieniu Otus. Będący niemową młodzieniec boryka się z problemami życia codziennego w małym miasteczku Velle. Niespodziewany atak złowrogich piratów powoduje, że nasz bohater musi przezwyciężyć swe słabości i uratować krainę przed najeźdźcami, a przy okazji rozwikłać tajemnice swoich przodków.

Otus nie dysponuje zbyt dużą paletą ruchów. Latanie, unik, czy też cios obrotowy to nie do końca arsenał odpowiedni do walki z całą flotą powietrznych piratów. I tu z pomocą przychodzą przyjaciele naszego bohatera. Po podniesieniu kompana jesteśmy w stanie używać jego unikatowych gadżetów. Całość sprawdza się doskonale. Z każdym nowym członkiem drużyny zyskujemy nowe możliwości, przez co nieosiągalne wcześniej lokacje stają przed nami otworem. Fani gier typu metroidvania nie będą zawiedzeni. Świetnie wykonane lokacje pełne są skarbów i zagadek, a opowiedziana historia powoduje, że ani przez moment nie czułem nudy podczas tej około dziesięciogodzinnej przygody.

Kolejną zaletą produkcji jest to, że twórcy nie boją się eksperymentować. Często jesteśmy zasypywani nowymi mechanikami i elementami rozgrywki, które działają doskonale. Sterowanie w Owlboy jest wygodne i intuicyjne. Niestety, tego samego nie mogę powiedzieć o kamerze, która podczas jednej z mini-gierek nie nadąża za naszym bohaterem. Nie jest ona zbytnio problematyczna podczas głównej gry, ale przy szybkiej mini-grze potrafi sfrustrować. Będąc przy negatywach wspomnę też o problemach ze stabilnością gry. Podczas rozgrywki około sześć razy zostałem wyrzucony do menu konsoli. Na całe szczęście, gra co punkt kontrolny zapisuje nasze postępy, dzięki czemu jedyne co tracimy to czas, aby ponownie włączyć grę...

Oprawa audio-wizualna pomimo tego, że to gra niezależna, prezentuje naprawdę świetny poziom. Wyobraźcie sobie sytuację - szybujący Otus, powoli oddalająca się kamera ukazująca nam skalę lokacji, a wszystko to w akompaniamencie świetnej ścieżki dźwiękowej. Tego typu momenty niesamowicie budują klimat i zapadają w pamięć. Pixel-artowa oprawa ma wielu przeciwników, ale ciężko nie docenić jakości oprawy Owlboya widząc całość w ruchu. Byłem tą produkcją w wielu momentach zauroczony.

Pomimo problemów podczas produkcji i długiego czasu oczekiwania Owlboy nie zawodzi i spełnia wszystkie pokładane w nim nadzieje. Świetny balans pomiędzy walką a eksploracją, barwne postacie, których nie da się nie polubić i atmosfera przygody powodują, że mamy do czynienia z unikatową produkcją. Tytuł godny polecenia nie tylko fanom gatunku.

autor: Kamilinho