Blacktail

Blacktail - recenzja gry, opinie [PS5, XSX, PC]. Słowiańskie mity jakich nie znacie

Igor Chrzanowski | 15.12.2022, 10:00

Czy słowiańska mitologia to dobry materiał na grę? Na to pytanie stara się odpowiedzieć polska gra Blacktail, którą to od dobrych 3 lat tworzyło krakowskie The Parasight. Czy branżowi weterani dali radę? o tym w naszej recenzji!

Nie od dziś wiadomo, że motywy związane z mitologią potrafią kusić i są naprawdę wdzięcznym materiałem na wszelkiego rodzaju growe i filmowe adaptacje. Niestety od zarania dziejów rozrywki w kółko wałkujemy mitologię grecką, rzymską, egipską i ewentualnie nordycką. A co z innymi, równie ciekawymi mitologiami? Nioh pokazało nam, że Japońskie mity również potrafią być atrakcyjne, a więc może i polski dorobek kulturowy byłby interesujący? Wszakże słowiańskie mity były jednym ze źródeł inspiracji chociażby dla Wiedźmina. Temat ten poruszyła w końcu ekipa The Parasight, która to zapragnęła opowiedzieć nam swoją własną historię z Babą Yagą w roli głównej.

Blacktail - słowiańska mitologia źródłem inspiracji

Blacktail

Krakowscy deweloperzy położyli w swojej debiutanckiej grze dość spory nacisk na fabułę i narrację, dlatego też postaram się wam tu dużo nie spoilerować, ale jednak zachęcić do zapoznania z opowieścią Blacktail, bowiem jest ona czymś więcej niż kolejną nudną historią o "poszukiwaniu siebie". Wcielamy się tutaj bowiem w niejaką Yagę - nastoletnią dziewczynę wygnaną z własnej wioski za oskarżenia o posługiwanie się czarami i czarną magią. Naszym celem jest przede wszystkim odszukanie swojej siostry Zory oraz rozwikłanie tajemnicy nagłego przypływu potężnych magicznych zdolności i kontaktu z istotami nadprzyrodzonymi. Dość przyzwoitej długości jak na taką pozycję fabuła miewa swoje słabsze i przeciągnięte momenty, ale w głównej mierze często mnie intrygowała, stawiała przed naprawdę istotnymi moralnymi wyborami, a także zaskakiwała niekonwencjonalnymi rozwiązaniami. 

W recenzowany dziś Blacktail możecie poprowadzić tę historię tak jak tylko zapragniecie. Chcecie być dobrą duszyczką, co nawet patyczaka na skale nie zabije? Jasne, macie taką opcję. Wolicie grać jako postrach wszystkiego co żyje i dla przykładu kolaborować z mrówkami, by kąsać i siać śmierć? Taka droga też stoi przed wami otworem. Najbardziej wymowne skojarzenia związane z polską grą miałem odnośnie jej specyficznej formy narracji, która to przywodziła mi na myśl Hellblade'a. Czy słusznie? Tego pewien nie jestem, ale jakoś wewnętrzne głosy bohaterki, które podważają jej działania lub sugerują pewne rzeczy, mocno przypominały mi schizy jakie miała swego czasu Senua. To z jednej strony bardzo fajny zabieg, ale z drugiej osoby, którym nasuną się podobne skojarzenia, zaczną porównywać obydwie gry, co może postawić Blacktail na przegranej pozycji.

Blacktail - łuk, magia i gadające grzyby

Blacktail

Doskonałym uzupełnieniem intrygującej narracji zastosowanej przez The Parasight, jest stworzony przez rodzimych deweloperów system rozgrywki. Recenzowany przeze mnie Blacktail skupia się przede wszystkim na aspekcie walki i a'la RPG-owym rozwoju postaci, co w konsekwencji daje naprawdę wymagający poziom trudności z dużą dozą personalizacji naszego doświadczenia, bowiem możemy dobrać sobie takie czary oraz ulepszenia łuku, jakie sami chcemy. Niestety tytuł może nie spodobać się tym, którzy preferują walkę w zwarciu, bo ta tu praktycznie nie istnieje - naszymi głównymi narzędziami zagłady są łuk i czary. Jeśli jednak pozwolicie sobie na to, aby docenić taką formułę walki, wyciągniecie z niej całkiem sporo frajdy.

Trzeba mieć wszakże na uwadze, że polska produkcja to nie dzieło dla wymoczków, a granie na domyślnym poziomie trudności może sprawić laikom niemały problem. Wszystko przez dość na moje oko staroszkolny system checkpointów, który nawet po zapisaniu i wyjściu z gry, po powrocie do zabawy cofnie was do ostatniego punktu kontrolnego, a nie punktu w jakim byliście w momencie zapisu. Czasami są to kapliczki do których wciskamy kwiatki, innym razem jakaś lokacja po przerywniku filmowym bądź przed walką z bossem. Jeśli więc dajmy na to będziecie z kimś gadać, a zostanie wam pół serduszka życia bez umiejętności leczenia, będziecie mieć problem z tym, aby wyjść do jakiegoś bezpiecznego miejsca. Oczywiście to nie jest żadna wada, aczkolwiek gracze o niższych umiejętnościach walki i zręczności, mogą natrafić na trudne momenty.

Blacktail - przepięknie baśniowy świat

Blacktail

Naprawdę wymagające są jednak starcia z bossami, co w dużej mierze wynika chyba z tego, że są oni często znacznie szybsi i zwinniejsi od Yagi, przez co musimy grać bardzo ostrożnie, rozważnie i umieć przewidywać działania przeciwników - granie na przysłowiowe "hura" się tu zdecydowanie nie sprawdzi. Oczywiście oprócz samego naparzania z licznymi wrogami musimy tutaj również zadbać o naszą bohaterkę, a więc elementy survivalowe i crafting również się tu znalazły, choć zostały bardziej ujęte w przygodowym aspekcie, aniżeli czymś pokroju Ark czy The Forest. To co zasługuje na szczególne wyróżnienie to kreatywność artystów i level designerów, którzy przygotowywali tutaj lokacje jakie zwiedzamy i adwersarzy jakim dajemy łupnia.

O ile początkowo świat wydaje się tutaj bajkowy i sielankowy, tak później robi się bardzo mroczny oraz zaskakuje bardzo ciekawymi stylizacjami przywodzącymi na myśl najlepsze dzieła From Software. Może to porównanie trochę na wyrost, ale naprawdę czuć tutaj taką unikalną atmosferę, tajemniczość tych krain i to, że czyha w nich na nas wielkie niebezpieczeństwo. Sami przeciwnicy zaś nawiązują do dobrze znanych archetypów pokroju mały goblin, latające oko, skrzydlate bestie czy opancerzeni rycerze, ale ekipa The Parasight nadała im słowiańskiego ducha, dzięki czemu pomimo tego, że już gdzieś to widzieliśmy, to tak naprawdę jest to zupełnie świeże i ekscytujące. Tak samo zresztą jak bitwy jakie z nimi toczymy.

Blacktail - podsumowanie

Reasumując debiutancka produkcja The Parasight to bardzo dobry kawałek kodu, który ma szansę wypromować słowiańską mitologię na całym świecie i pokazać zagranicznym twórcom, że Słowianie nie gęsi, więc swoich bogów, mity i legendy również mają. Oczywiście nie jest to tak wielka gra jak taki chociażby Wiedźmin, ale jako pierwsza gra nowego studia, Blacktail pokazuje, że Polacy mogą w przyszłości zaoferować nam naprawdę zapierające dech w piersiach przeżycia.

Ocena - recenzja gry BLACKTAIL

Atuty

  • Dobra historia oparta o słowiańskie mity
  • System walki łukiem i czarami
  • Unikalny klimat jakiego nie znajdziecie nigdzie indziej
  • Potrafi zaskoczyć pomysłowością
  • Imponujące projekty lokacji i przeciwników

Wady

  • System checkpointów
  • Bohaterce przydałaby się większa mobilność
  • Czasem drobne problemy z wydajnością
Igor Chrzanowski

Igor Chrzanowski

Blacktail udowadnia, że słowiańska mitologia też potrafi być ciekawa! Być może to nie jest najlepsza polska gra, ale studio The Parasight ma przed sobą świetlaną przyszłość.
Graliśmy na: PS5

Galeria

Komentarze (66)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper