SCUF Reflex - recenzja - z innymi padami

SCUF Reflex – recenzja i opinia o sprzęcie [PS5, PC]. Czy to najlepszy kontroler do PlayStation 5?

Wojciech Gruszczyk | 05.06, 14:00

Sony na dobry początek aktualnej generacji porzuciło rozwijane latami DualShocki i zaproponowało społeczności PlayStation kontroler DualSense. Pad otrzymał odświeżony wygląd i kilka znakomitych opcji, które pozwalają graczom na nowo doświadczać gier. Teraz jednak na rynku pojawiają się pierwsze alternatywy dla urządzenia Japończyków i w ostatnich dniach miałem okazję sprawdzać najnowszego SCUF-a, czyli kontroler, który z jednej strony może rozbudować możliwości sprzętu Sony, ale pojawia się również opcja usunięcia podstawowych funkcji DualSense. Czy warto sięgać po SCUF Reflex? Przeczytajcie naszą recenzję.

Premiera PlayStation 5 odbyła się w listopadzie 2020 roku, więc bardzo długo czekaliśmy na oficjalne, licencjonowane kontrolery third-party do sprzętu Sony, które rozbudują możliwości pada i zaoferują zapomniane przez producenta funkcje. Miałem okazję rozmawiać z przedstawicielem jednej firmy odpowiedzialnej za pady i wiem, że opracowanie nowej propozycji do PS5 nie było łatwe, ponieważ Japończycy na początku długo zwlekali z wydawaniem zgód, a dodatkowo każdy z producentów musi przestrzegać wyznaczonych standardów. SCUF już dawno zapowiedział, że zamierza wprowadzić swoje propozycje na konsole aktualnej generacji i po SCUF Instinct Pro (TUTAJ recenzja), nadszedł czas na SCUF Reflex.

Korporacja ponownie zapewnia bardzo szerokie możliwości personalizacji, które pozwalają graczom na stworzenie ulepszonej wersji DualSense, ale jednocześnie możemy na własne życzenie pozbyć się kilku najważniejszych możliwości urządzenia stworzonego przez inżynierów Sony. Na dobry początek warto dokładnie przedstawić, co tak naprawdę możemy zrobić projektując nowego SCUF-a.

SCUF Reflex zapewnia bardzo rozbudowaną personalizację

undefined

Producent zapowiadając recenzowany SCUF Reflex ujawnił trzy wersje kontrolera, ale tak naprawdę to gracze mają okazję bardzo dokładnie wybrać wygląd oraz opcje projektu. Możliwości jest naprawdę sporo, ponieważ firma zapewniła 32 kolory przedniej osłony, 9 kolorów panelu dotykowego, 9 kolorów wykończenia przedniej osłony, 6 kolorów zestawów przycisków, 4 kolory przycisków, 2 kształty przycisków, 4 kolory gałek analogowych, 2 wysokości gałek analogowych, 2 rodzaje spustów, 7 kolorów spustów, 7 kolorów D-pada, 5 kolorów przycisków Utwórz/Opcje oraz 2 kolory przycisków Home.

Wszystkie podjęte decyzje nie tylko wpływają na wygląd urządzenia, ale zwiększają lub zmniejszają cenę ostateczną, ponieważ dla przykładu przedni panel ze specjalnym malowaniem kosztuje 29,99 euro, a jeden z 9 kolorów 14,99 euro. Kolorowe analogi zostały wycenione na 7,99 euro za sztukę, ringi 2,49 euro za sztukę, bumpery 12,99 euro za zestaw, triggery 12,99 euro za zestaw, przyciski Utwórz/Opcje za 3,99 euro za zestaw, Home to 3,99 euro, a kolorowy i odświeżony grip to już koszt 24,99 euro. Gracze mogą również zdecydować się na wymontowanie wibracji (9,99 euro), a dodatkowo istnieje opcja zmiany adaptacyjnych triggerów na wersję Instant (44,99 euro). W ostateczności najbardziej kolorowa, odpicowana i zarazem rozbudowana propozycja kosztuje 418,84 euro.

undefined

Spędziłem ze SCUF Reflex kilka bardzo intensywnych dni i zdaję sobie doskonale sprawę, że to właśnie cena jest największym problemem, który może sprawić, że nie każdy będzie mógł sobie pozwolić na taką rozszerzoną propozycję. Decydując się wyłącznie na zwykłe kolory, zostawiając wibrację oraz dorzucając natychmiastowe (Instant) triggery i bumpery musimy zapłacić 279,97 euro. To naprawdę sporo.

Co jednak ciekawe firma nie udostępniła opcji wybrania klasycznego wyglądu (kwadrat, kółko, krzyżyk, trójkąt) przycisków funkcyjnych i możemy w tym miejscu wybrać białą, czarną (darmowe), czerwoną, niebieską, jasno-szarą i stalową-szarą (po 12,99 euro za 4 klawisze) propozycję. W konsekwencji jeśli dajecie pada mniej doświadczonemu graczowi, to on nie musi wiedzieć, gdzie tak naprawdę ma kliknąć, by przycisnąć przykładowo trójkąt.

Sercem SCUF Reflex jest DualSense

undefined

Inżynierowie SCUF-a projektując najnowszy sprzęt nie mogli zapomnieć o urządzeniu stworzonym przez Sony. DualSense jest podstawą projektu, więc chwytając kontroler w dłonie pojawia się znane i przyjemne uczucie, bo już Japończycy zadbali o znakomitą bryłę. Układ poszczególnych elementów na przednim panelu nie został zmieniony, a przyciski funkcyjne (kwadrat, kółko, krzyżyk, trójkąt) i d-pad zapewniają identyczne wrażenia, jak propozycja Sony. Inaczej trochę sytuacja wygląda w przypadku analogów, ponieważ podczas projektowania SCUF Reflex możemy wybrać wysokość (duże / małe) oraz kształt (wklęsłe / wypukłe) grzybki – ja kolejny raz zdecydowałem się po lewej stronie na klasyczny rozmiar, a po prawej dorzuciłem element z większym kijem. Mam poczucie, że ten wybór pozwala mi lepiej kontrolować postacie, ale muszę zaznaczyć ważny szczegół: w pudełku SCUF Reflex obok długiego 2-metrowego kabla (USB-C) dorzucono także dwa dodatkowe analogi (duży / wklęsły i mały / wklęsły).

Wymiana w tym wypadku jest bardzo prosta, ponieważ producent zapewnił opcję prostego wymontowania dolnej części przedniego panelu, by móc szybko wyciągnąć analogi oraz antypoślizgowe pierścienie. Jak już pewnie zauważyliście analogi ze SCUF Reflex wyglądają inaczej od tych oferowanych przez Sony i to duży atut propozycji SCUF-a, ponieważ wybrany projekt dobrze wpływa na rozgrywkę – grzybki nie ześlizgują się z palców.

Producent SCUF Reflex zadbał także o przyciski Opcje, Share, PlayStation, wyciszenie mikrofonu, wejście 3,5-mm na słuchawki, panel dotykowy, głośnik czy też oczywiście port USB w znanym miejscu. W konsekwencji pod wieloma względami pad zapewnia bardzo dobrze znane wrażenia, jednak tak naprawdę największe zmiany pojawiają się w przypadku triggerów i bumperów (jeśli tego chcemy) oraz z tyłu konstrukcji.

SCUF Reflex z Instant L2 i R2 oferuje dużą przewagę

undefined

SCUF proponuje trzy wersję najnowszego pada – SCUF Reflex (219,99 euro), SCUF Reflex Pro (239,99 euro) i SCUF Reflex FPS (269,99 euro). W najdroższej edycji przygotowanej dla fanów strzelanek nie znajdziemy adaptacyjnych triggerów i wibracji, ale firma proponuje między innymi L1, L2, R1, R2 w edycji Instant oraz dopracowane gripy. Ja podczas projektowania urządzenia zmieniłem funkcję triggerów i bumperów (nie posiadam adaptacyjnej wersji opracowanej przez Sony), ale nie zrezygnowałem z haptycznych wibracji, więc w zasadzie połączyłem SCUF Reflex Pro ze SCUF Reflex FPS.

I niestety choć Instant triggery nadają się znakomicie do wszystkich strzelanek czy też gier akcji, to jednak trudno je wykorzystywać w przykładowo wyścigach – w Gran Turismo 7 nie przyciśniesz R2 do połowy, by lepiej wejść w zakręt podczas mniejszej prędkości. To właśnie z tego powodu żałuję, że producent nie zdecydował się na ruch, który znamy ze SCUF Instinct Pro, gdzie na plecach pada znajduje się przełącznik i możemy wybrać natychmiastowe lub klasyczne wersje triggerów. Instant L2 i R2 są kapitalne we wszystkich shooterach, ponieważ faktycznie czujemy, że strzał jest błyskawiczny i identycznie bohater zaczyna celowanie – to ogromna przewaga względem standardowego kontrolera. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że urządzenie tak naprawdę straciło funkcję lekkiego namierzania, która działa w przykładowo Sniper Elite 5, gdzie wciskając L2 do połowy możemy sprawić, by Karl Fairburne strzelał z biodra, a dopiero pełna aktywacja triggera sprawia zmianę perspektywy celowania.

L1, L2, R1 i R2 w wersji natychmiastowej działają identycznie jak gamingowe myszki – kliknięcie jest bardzo krótkie, ma charakterystyczny dźwięk i możemy zdecydować się na płynny, stały ostrzał. Jest to ogromna różnica względem normalnego DualSense... Choć decydując się na tę opcję tracimy jeden z głównych atutów kontrolera do PlayStation 5. Firma w wersji FPS proponuje także wymontowanie wibracji i choć nie zdecydowałem się na ten ruch, to zdaję sobie sprawę, że będzie to dobra opcja dla niektórych graczy. Część wiernych fanów strzelanek wyłącza nawet adaptacyjne triggery, by ich działanie nie wpływało negatywnie na rozgrywkę – w przypadku Instant L2 i R2 możecie mieć pewność, że poczujecie bardzo pozytywną różnicę. Świetnie spisują się także L1 i L2, w których aktywacja odbywa się od razu po kliknięciu, więc natychmiastowo na pole walki możemy dorzucić granat, zmienić broń czy po prostu położyć naszego bohatera – wszystko zależy od wybranych funkcji.

Łopatki w SCUF Reflex nie zawodzą

undefined

SCUF przyzwyczaił graczy do projektowania kontrolerów z łopatkami i SCUF Reflex posiada P1, P2, P3 i P4. Dodatkowe przyciski zostały naprawdę dobrze umiejscowione i aktywacja działa bardzo podobnie do Instant triggerów oraz bumperów. Producent zapewnił także opcję przełączenia wstępnych konfiguracji – niebieski kolor to propozycja dla strzelanek, czerwony dla gier sportowych i zielony dla wyścigów Gracze mogą oczywiście tworzyć własne konfiguracje i recenzowany kontroler zapewnia możliwość płynnej zmiany funkcji niemal wszystkich przycisków – niestety nie możemy na P1-P4 wrzucić działania R2 i L2. To bardzo dziwny ruch firmy, ponieważ w znaczący sposób ogranicza możliwości sprzętu.

P1, P2, P3 i P4 możemy wykorzystywać jako kwadrat, kółko, krzyżyk, trójkąt, L1, R1, L3, R3 czy też kierunki d-pada, więc w zależności od gry otrzymujemy spore możliwości. Łopatki swobodnie wyciągniemy, ale w wielu przypadkach nie będzie to potrzebne, ponieważ podczas rozgrywki trudno je wcisnąć przez przypadek – w dodatku waga pada nie wzrosła znacząco (300 gram vs 280 gram DualSense). SCUF nie wymienił akumulatora (1500 mAh), więc ponownie możemy liczyć na 9-13 godzin rozgrywki – sporo zależy od intensywności haptycznych wibracji. Recenzowany SCUF Reflex podłączymy także do oficjalnej ładowarki PlayStation, ale w tym wypadku musimy wyciągnąć P1-P4.

SCUF Reflex w prezentowanej wersji został także wyposażony w dopracowane gripy – firma zadbała o mocno wyczuwalne pod dłońmi gumowe uchwyty, które pozytywnie wpływają na rozgrywkę. W trakcie rozgrywki mamy większe poczucie, że pad nie wyślizgnie się z naszych rąk.

SCUF Reflex to prawdziwy pro pad

undefined

SCUF Reflex na papierze to rozbudowana wersja kontrolera DualSense, jednak podczas projektowania urządzenia każdy gracz może nie tylko wybrać wygląd, ale przede wszystkim mamy opcję zdecydowania o dodatkowych funkcjach pada. Fantastycznie działają błyskawiczne R1, R2, L1 i L2, które zapewniają przewagę i znakomicie działają we wszystkich shooterach, ponieważ możemy natychmiastowo celować oraz strzelać. Nie zawodzą P1, P2, P3 i PS4, które zostały dobrze umiejscowione, ponieważ dwoma środkowymi palcami możemy operować czterema łopatkami. Producent zadbał o dopracowane przełączniki i przyciski można wykorzystać w różnorodnych produkcjach.

Na wrażenia pozytywnie wpływają także ulepszone analogi, które nie tylko możemy płynnie wymienić, ale przede wszystkim ich konstrukcja wypada znacznie lepiej względem propozycji Sony. Grzybki nie uciekają pod palcami, a kije dzięki antypoślizgowym pierścieniom płynnie przemieszczają się w wybranych kierunkach.

To dzięki Instant triggerom i bumperom, łopatkom, analogom oraz odświeżonym gripom PlayStation 5 dorobił się naprawdę porządnego i ciekawego pro-pada, który w shooterach może zapewnić dużą przewagę. Szkoda niektórych decyzji producenta, jednak nawet w tej sytuacji sprzęt oferuje genialne wrażenia.

Czy warto sięgnąć po SCUF Reflex?

undefined

Odpowiadając na powyższe pytanie dwoma słowami: zdecydowanie tak. Musicie jednak wiedzieć, że recenzowany SCUF Reflex nie jest idealny i najbardziej w całej tej propozycji brakuje mi opcji przełączenia z „natychmiastowych” triggerów na adaptacyjną propozycję od Sony. Gdyby firma zadbała o taką opcję? To jedynym problemem byłaby cena. Ta jest naprawdę duża i chcąc zaszaleć wydacie na sprzęt ponad 400 euro. Cenę można oczywiście zmniejszyć, a sama personalizacja jest naprawdę bardzo rozbudowana, jednak to właśnie budżet może sprawić, że nie każdy będzie mógł pozwolić sobie na najnowszego SCUF-a.

SCUF Reflex jest jednak pod wieloma względami znakomity: triggery i bumpery w wersji Instant robią kapitalną różnicę, przyciski P1, P2, P3 i P4 zostały bardzo dobrze umiejscowione, a natychmiastowa zmiana profili z możliwością remapowania to wielkie atuty urządzenia. Największe wrażenie zrobiły na mnie natychmiastowe L2 i R2.

Kontroler SCUF-a to jednak szereg opcji i decyzji, które każdy gracz musi podjąć decydując się na ten efektowny, ale drogi sprzęt.

Atuty

  • Bardzo rozbudowana propozycja zmiany wyglądu (91 opcji!),
  • Triggery i bumpery w wersji Instant robią różnicę i zapewniają znakomite wrażenia,
  • Dobrze umiejscowione łopatki,
  • Świetne czucie gripów,
  • Możliwość płynnego remapowania przycisków,
  • Opcja stworzenia 3 profili wystarczy, by przygotować swoje ustawienia pod każdą grę,
  • Dodatkowe analogi w zestawie,
  • Haptyczne wibracje ponownie nie zawodzą,
  • Długi przewód w pudełku,
  • Istnieje możliwość wymontowania łopatek – w rezultacie możemy korzystać z oryginalnej ładowarki.

Wady

  • Wysoka cena
  • Brak opcji przełączenia triggerów Instant na adaptacyjne (musisz zrezygnować z opcji DualSense wybierając nową wersję działania L2 i R2),
  • Firma nie zapewnia możliwości wybrania klasycznego wyglądu przycisków funkcyjnych (trójkąt, kwadrat, kółko, krzyżyk).
  • Na P1-P4 nie możemy przypisać działania L2 i R2.
Wojtek Gruszczyk

Wojciech Gruszczyk

SCUF Reflex to kapitalna opcja, ale zdecydowanie nie dla każdego. Pad na pewno zostanie odpowiednio wykorzystany przez zawodowców, którzy poprawią swoją rozgrywkę na turniejach, jednak trzeba mieć świadomość, że najbardziej rozbudowana propozycja jest droga.

8,5

Komentarze (46)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper