SKLEP
Maciej2801 23.01.2016
The Deadly Tower of Monsters zaskoczenie stycznia
645V

The Deadly Tower of Monsters zaskoczenie stycznia

ACE TEAM jak zawsze w formie.

The Deadly Tower of Monsters
  • Platformy:  PS4   PC 
  • Data premiery - Polska: Nie wydano
  • Nie
  • od lat 12

Akcja gry przedstawia nam film The Deadly Tower of Monsters i historie jego kręcenia, które w przerewelacyjny sposób opowiada nam reżyser.


Gra wzorowana jest na filmach z lat 50,60 i FLASH GORDONA, Planeta Małp, King Kong robi to wyśmienicie. Wszystkie bajery z tych filmów są zawarte w tej grze od animacji postaci, po ich designe, designe świata, kiczowate dialogi, nabijki z klasyków gatunku, latające postaci na sznurkach i masę innych.

Zły Imperator jak z FLASH GORDONA


Rozgrywka to typowa gra platformowa z elementami walki, a w samej grze wspinamy się na bardzo wysoką wieżę. Lewym przyciskiem atakujemy wręcz prawym strzelamy, a bronie OMG to też wszystko zerżnięte z tych filmów sa też miecze świetlne i komentarz do nich cud miód malina.
Każda broń możemy zmodyfikować za zbierane tryby a są ich 3 rodzaje: niebieski, srebrny, złoty.


Do gry oddano nam 3 bohaterów ( Dick Starspeed, Scarlet Nova oraz Robot ) których odblokowujemy wraz z postępem. najśmieszniejszy jest robot wzorowany charakterem na HK 47, Dick to taki Buzz Astral, a Scarlet sam nie wiem.

Wspaniała trójka

Każdą z danych postaci lvl podnosząc jej życie zadawany dmg energię pistoleu, bronią białą.
Aby wymasować grę będziemy musieli różnymi osobami odblokowywać przejścia ponieważ gra to typowy przykład gry typu METROID, że wraz z postępem odblokowujemy coś tam aby pójść dalej.

Robot uzywa energi elektrycznej, Dick ma miny, a Scarlet potrafi biegać niczym wiatr.

 I ucieka powietrze

Wrogowie cóż można o nich powiedzieć ich designe powala, od małp, po dinozaury, mrówki, luzdzi z głowami krokodylów, latające mózgi w spodkach, ufo z dwoma parami rąk i wielkimi głowami jak gąbka, po naukowca w hełmie z żarówkami, piratów i masę innych, robotowi ze Scremmerów.

W grze uświadczymy również znajdźki. Są ich aż 4 rodzaje. Taśmy filmowe jak w L.A. Noire, tarcze w które należy strzelać, małpy pytające o godzine którym należy oprać pyski i obręcze jak w Just Cause przez które należy przelatywać.

KK czy DK ?

Zły doktor

Graficznie gra wygląda prześlicznie dzięki rewelacyjnemu designowi, Każda miejscówka jest jak osobny film to trzeba naprawdę zobaczyć jaki kawał roboty odwalili panowie z ACE TEAM. tak samo postaci potworów sa animowane poklatkowo jak w tych starych filmach a na wszystko nałożono filtr starej taśmy VHS. Gra działa na UE 3.0 więc działa bez problemów i w 60 FPS.

Szczeniaki w odkurzaczu

Voice acting jest patetyczny i kiczowaty ale taki miał być a komentarz rezysera wymiata. Nabijanie się z braku kasy i co się działo tu, jak tam zrobili coś, że na prawdziwe kamienie nie mieli kasy więc są dmuchane. Nie chce spoilerować bo naprawde to dodaje grze dużo uroku.

Muzyka również stoi na poziomie ale to ACE TEAM u nich muzyka zawsze była super.

Jak dla mnie zaskoczenie stycznia.

Tagi: the deadly tower of monsters

Werdykt
Graliśmy na: PC
  • + grafika
  • + komentarz
  • + dobrze zrobiona mechanika platformowa jak i walka
  • + designe
  • + muzyka
  • + 10 godz gry
  • - brak PL dla niektórych
Maciej2801
Maciej2801 Jestem fanem ACE TEAM ich gry są inne niż wszystkie i tym razem, zaskoczyłem sie bo nie spodziewałem się az tak fajnej gry. Tak popatrzyłem kiedyś no takie Abyss Odyssey a tu się okazuje, że bije ją na głowę. Polecam
Oceń recenzję
+ +4 -

Miesięcznik PSX Extreme