Mateusz Wróbel Mateusz Wróbel 30.08.2020
5 największych zalet grania na konsolach
5459V

5 największych zalet grania na konsolach

Największe zalety grania na konsolach? W czym PlayStation 4 i Xbox One jest lepsze od komputerów osobistych? Szczegóły znajdziecie w rozwinięciu tekstu.

W poprzednim tygodniu skupiliśmy się na 5 największych zaletach grania na blaszakach. W tym tygodniu na warsztat bierzemy konsole PlayStation 4 i Xbox One. Oto ich pięć najważniejszych atutów.

Wypożyczanie i odsprzedawanie gier

Prawie każdy tytuł AAA kosztuje na konsole 249 złotych, więc z teoretycznego punktu widzenia - kupowanie gier na PS4 i XONE pochłania zdecydowanie więcej pieniędzy, aniżeli gdybyśmy zdecydowali się na wersję przeznaczoną na komputery osobiste (199 złotych). W praktyce wygląda to zdecydowanie inaczej, bo, o ile nie jesteśmy kolekcjonerami, większość pozycji sprzedajemy na OLX-ie czy Allegro. Często możemy spotkać się z opiniami, że jeden z odbiorców zamawia pre-order za 249 złotych, szybko przechodzi fabułę, aby w ekspresowym tempie odzyskać około 200 złotych. Prosta matematyka podpowiada, iż za każdą pozycję płacimy przy takim obrocie spraw około 50 złotych. Trzeba brać pod uwagę to, że odsprzedawanie gier nie jest wcale takie złe, bowiem to właśnie ten element napędza sprzedaż największych hitów. Dużo osób, wiedząc, że odzyska jakiś % z wydanej kwoty chętniej sięga po produkty kosztujące pełną cenę. Gdybyśmy zostali zmuszeni przypisywać klucze do swoich kont, dużo odbiorców czekałoby na promocje, czego potwierdzeniem jest obecna sytuacja na rynku PC. 

Dużo tytułów ekskluzywnych

O ile o Xboksie One w tymże aspekcie nie ma co wspominać, bowiem wszystkie gry Microsoftu lądują również na komputery osobiste, tak trzeba zatrzymać się na chwilę przy PlayStation 4. Urządzenie Sony wygrało generację z jednego, prostego powodu, jakim są wysokiej jakości tytuły ekskluzywne, które napędzały sprzedaż. Nie bez powodu mówi się, że przez ostatnie lata najlepszym zestawem do rozgrywki jest mocny blaszak i PS4, bowiem dzięki niemu możemy zapoznać się z każdą grą, która ląduje na rynku, a przecież obok takich pozycji jak Days GoneThe Last of Us Part IIGod of War (2018) czy Ghost of Tsushima zagorzały fan gier video przejść obojętnie nie może. Według najnowszych doniesień, „niebiescy” wciąż chcą kontynuować swoją politykę, czyli tworzyć tzw. „eksy” na PS5.

Brak jakichkolwiek wymagań sprzętowych

Sprzęty Sony i Microsoftu wyróżniają się także tym, że każdy ich posiadacz nie musi martwić się o jakiekolwiek dokupowanie podzespołów lub akcesoriów, aby odpalić dane pozycje. Na konsolę wydajemy około 2,5 tysiąca złotych i możemy cieszyć się nią nawet przez 7 lat. W przypadku komputerów osobistych nie jest to możliwe, ponieważ blaszak potrzebuje co 3-4 lata tzw. „upgrade'u”, najczęściej w zakresie karty graficznej, która pozwoli PeCetowcowi uruchomić najnowsze tytuły w wystarczającej oprawie wizualnej. Granie na PS4 i XONE można streścić do jednego zdania - kupujesz grę, siadasz na sofie, instalujesz, grasz i niczym się nie przejmujesz. Podobnie sytuacja będzie wyglądać z nadchodzącymi next-genami - PS5 i Xbox Series X - które będziemy mogli nabyć już pod koniec bieżącego roku.

Możliwość rozgrywki na wielkim ekranie + kanapa

Niektórzy nie lubią siedzieć na fotelu blisko przy monitorze. W tej kwestii oczko dla takich osób puszczają oczywiście konsole, które umożliwiają zabawę nawet z paru metrów, dzięki bezprzewodowemu kontrolerowi i telewizorowi z dużym ekranem (o ile taki oczywiście posiadamy). Niejednokrotnie możemy spotkać się ze stwierdzeniem, że ktoś woli usiąść wygodnie po szkole czy pracy na mięciutkiej kanapie (która w 99% przegrywa z biurkiem), wygodnie się rozłożyć i zagrać przykładowo w relaksującą umysł i ciało przygodówkę. Najczęściej słyszymy to od osób pracujących w korporacjach, gdzie przez około 8 godzin siedzą przy biurku, pracując w arkuszach kalkulacyjnych i użerając się z toną papierów.  

Brak cheaterów

Jeśli mówimy o największych zaletach PS4 i XONE, to trzeba wspomnieć również o graczach używających nielegalnych wspomagaczy w grach skupiających się na potyczkach sieciowych. Bawiąc się w PlayerUnknown's Battlegrounds, Battlefield V, czy Call of Duty: Warzone na blaszaku, musimy spodziewać się, że w trakcie meczu zostaniemy zmuszeni spotkać cheatera, którego pokonanie w walce graniczy z cudem (musiałby odejść od biurka albo mieć wyjątkowo źle skonfigurowane hacki). Nie jest tajemnicą, iż wgranie tzw. „haksów” do plików znajdujących się na dysku komputerowym nie jest niczym trudnym, a wspomagacze może nabyć każdy zainteresowany, często nawet za darmo na wszelakich stronach poruszających rzeczoną tematykę. Zdecydowanie inaczej wygląda sprawa na PS4 i XONE, gdzie cheaterów trzeba szukać z lupą. Oprogramowanie jest zdecydowanie trudniejsze do złamania, a przekopanie się przez ściany plików nie jest niczym przyjemnym, nawet dla doświadczonych hakerów. Nie pomaga także to, że obie korporacje na bieżąco aktualizują swoje systemy, co jeszcze bardziej utrudnia życie cheaterom.

Oprócz wyżej wymienionych zalet warto wspomnieć jeszcze o kanapowym co-opie, który świetnie sprawdza się w sytuacjach, kiedy gościmy u siebie np. znajomych, a także o zestawach do wirtualnej rzeczywistości, które są w bardzo przystępnej cenie (PSVR).

Tagi: granie na konsolach zalety grania na konsolach