Jedna z najpiękniejszych gier w historii wcale nie potrzebuje DLSS 5.0

Gry
1150V
RE
Bartosz Dawidowski | Dzisiaj, 11:18
PS5 XSX|S NS2 PC

Jedną z większych pomyłek NVIDIA było wybranie, jako demonstracji działania DLSS 5.0, nowego Resident Evil. Mówimy tutaj o grze, która wygląda tak wspaniale, że nie potrzebuje żadnych korekt.

NVIDIA uparła się, by prezentować DLSS 5.0 na bazie lokacji i postaci z Resident Evil Requiem, jakby sugerując, że ta gra potrzebuje korekt wizualnych. Jest jednak zupełnie inaczej. Resident Evil Requiem, szczególnie z włączonym path tracingiem na PC (choć i na konsolach gra wygląda wspaniale), to graficzne arcydzieło.

Dalsza część tekstu pod wideo

Być może gdyby NVIDIA skupiła się bardziej w swojej prezentacji DLSS 5.0 na Starfield, który faktycznie cierpi na niedomagania wizualne (bo nawet po poprawkach np. kontrast w tej grze pozostawia sporo do życzenia), to przyjęcie nowej technologii amerykańskiego giganta byłoby inne. Wykorzystanie Resident Evil Requiem w tym kontekście okazało się natomiast niewypałem. Szczególnie, że twarze Leona i Grace wcale nie potrzebują "poprawek".

Czasami fani wykonują lepszą pracę w eksponowaniu piękna gier od samych wydawców. I tak jest też w tym przypadku. Chyba nikt nie pokazał tak dobrze lokacji w Resident Evil Requiem, jak YouTuber Flurdeh, który od lat tworzy filmiki prezentujące najładniejsze światy w grach. Nowy materiał, dostępny poniżej, udał mu się wyjątkowo dobrze.

Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Resident Evil Requiem.

Źródło: https://youtu.be/N1vQIkPN7k0

Komentarze (22)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper