Mateusz Wróbel Mateusz Wróbel 19.06.2020
GTA 5 na PS5 i XSX - Rockstar Games wie, co robić
6170V

GTA 5 na PS5 i XSX - Rockstar Games wie, co robić

Gracze narzekają na najnowsze ruchy Rockstara, czego dowodem jest stosunek pomiędzy łapkami w górę i w dół pod trailerem ujawniającym port GTA 5 na nadchodzące konsole. Amerykanie wiedzą jednak, co robić.

Gier, które pojawiły się na siódmej (Xbox 360, PlayStation 3) i ósmej generacji (Xbox One, PlayStation 4) było dużo. Nie znam jednak przypadku, w którym jakakolwiek pozycja pojawi się na trzech generacjach, oprócz oczywiście Grand Theft Auto V od Rockstar Games.

Port na nadchodzące urządzenia Sony został zapowiedziany podczas Future of Gaming, na wydarzeniu, na którym poznaliśmy także m.in. Horizon Forbidden WestHitman 3 czy Marvel's Spider-Man: Miles Morales. Po prezentacji bardzo szybko dał znać o sobie Microsoft, który potwierdził, że i nabywcy Xbox Series X będą mogli skosztować odświeżone GTA 5. Zacznijmy jednak od początku...

GTA Online vs. Red Dead Online

Raczej każdemu z nas pojawił się uśmiech na twarzy, kiedy to zauważył logo Rockstara. W mózgu od razu odpaliła się lampka przypominająca o świetnych markach amerykańskiej firmy, takich jak Bully czy LA Noire. Hype był ogromny, ale jego wskaźnik spadł po dosłownie paru sekundach. Widząc Michaela próbującego uprawiać jogę, zamiast przypomnieć sobie najlepsze momenty, gdzie odgrywał główną rolę, zezłościłem się, że deweloperzy wolą pracować nad kolejnym portem, zamiast zająć się innym, nowym projektem. No ale co się dziwić - kasa gra tutaj największą rolę.

Wydany pod koniec 2014 roku na current-geny tytuł zarabia krocie. Mimo kilku wiosenek na karku Rockstar Games ciągle aktualizuje GTA Online o nową zawartość, zaniedbując tym samym Red Dead Online, sieciowy tryb do świetnego Red Dead Redemption 2. Trzeba jednak zaznaczyć, że od samego początku Red Dead Online nie miał aspiracji, aby być aż tak popularny, jak jego, można rzec, starszy, bardziej doświadczony brat. Najnowsza pozycja Rockstara stawia na realizm, co oznacza, że nie znajdziemy w niej latania pojazdami powietrznymi, strzelania rakietami do wszystkiego, co się rusza, powietrznych i podwodnych wyścigów czy innych aktywności, które spodobają się przede wszystkim młodym odbiorcom.

Porównując obie wyżej wymienione marki trzeba zaznaczyć, iż GTA jest dużo bardziej popularne - IP posiada rzeszę fanów, którzy bez żadnego zastanowienia się kupią kolejną odsłonę serii. Inaczej sytuacja wygląda z Red Dead Redemption, które jest zdecydowanie mniej znane, a szczególnie w Polsce. Przyczyniła się do tego z pewnością decyzja wydawcy w naszym kraju, bowiem nie uświadczyliśmy polskich napisów w wydanej w 2010 roku na Xboksie 360 i PlayStation 3 produkcji, a także słaba dostępność produktu w polskich sklepach. Posiłkując się informacjami sprzed 10 lat, niektóre oddziały Media Expert dostały od 2 do 4 kopii Red Dead Redemption na dzień premiery. Troszkę za mało, nieprawdaż?

GTA 5 może pomóc zrozumieć PS5 i XSX

Wracając jednak do sedna tematu - najnowszy ruch Rockstara może nam się nie podobać, ba, nawet musi, bo raczej nikt z nas nie chce, aby tak postępowały także inne firmy, ale trzeba przyznać, że Amerykanie wiedzą, co zrobić, aby się nie narobić, a dużo zarobić. Port GTA 5 na konsole dziewiątej generacji nie powinien zbyt dużo kosztować, a jestem pewny, że wiele osób, mających już piątą odsłonę marki zakupioną na current-genach, zakupi ją również na next-genach. Przyczyni się do tego przede wszystkim mało nowych tytułów, które będą dostępne na premierę nadchodzących sprzętów, a także sama ciekawość, jak prezentuje się rozgrywka i oprawa wizualna w odświeżonym tytule Rockstara na nowych urządzeniach Sony i Microsoftu.

Deweloperzy z pewnością przystosują swój autorski silnik, Rockstar Advanced Game Engine (RAGE), pod nowe konsole. Śmiem stwierdzić, że będzie to także swego rodzaju test techniczny, jak silnik amerykańskiej firmy radzi sobie na PlayStation 5 i Xboksie Series X. Wypuszczając w przyszłości produkcje, przygotowywane z myślą o next-genach, będą wiedzieć, co muszą poprawić, aby były one kolejnymi hitami zgarniającymi 10/10 w recenzjach. Można rzec, że port GTA 5 na PlayStation 4 i Xboksa One pozwolił im w jakimś stopniu zapoznać się z urządzeniami „niebieskich” oraz „zielonych”, czego owocem było niesamowicie dopracowane Red Dead Redemption 2, w którym trudno znaleźć pomniejsze błędy, nie mówiąc nawet o tych krytycznych, wymuszających restart aplikacji czy samej konsoli.

Rockstar Games powinien dostarczyć wiele tytułów na PS5 i XSX

Myślę, że podobną drogę obierze tworzone w studiu GTA 6. Gra powinna zadebiutować na dziewiątej generacji konsol i nie zdziwię się, jeśli trafi także na dziesiątą - czy na jedenastą także? To jest bardzo możliwe, patrząc na to, co obecnie wyprawia Rockstar Games. Ale czy my byśmy nie postąpili podobnie, jeśli moglibyśmy łatwo zarobić kasę, którą przeznaczymy na inne projekty i rozbudowę zespołu? 

Jestem pewny, że na PlayStation 5 i Xboksie Series X dostaniemy więcej produkcji od Rockstar Games. Najwięcej pracowników będzie z pewnością tworzyło kolejną odsłonę wyżej opisanej marki, a te pomniejsze zespoły mogą pracować przy kontynuacji bardzo ciepło przyjętego Bully czy LA Noire. Gracze już niejednokrotnie wyrażali ogromną chrapkę na kolejną część z tychże IP, a amerykańska firma już kilka razy udowodniła, że nie przechodzi obojętnie wobec próśb swoich fanów.

Tagi: Grand Theft Auto V Rockstar Games Rockstar North